reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Okropny dzień dzisiaj miałam, tyle rzeczy sobie zaplanowałam, pół dnia jeżdżenia tu i tam i nic mi się nie udało załatwić tak jak chciałam:wściekła/y::wściekła/y: Po południu jak padłam na łóżko, tak prawie do ginki bym zaspała, wszystko biegiem, szybkie kąpanko, zabrałam kartę ciąży, badania i biegusiem do samochodu no i zapomniałam pieniążków:baffled: na szczęście miałam awaryjne 80zł w torebce (na czarną godzinę gdybym musiała jechać niespodziewanie do lekarza) a tu jak na złość wizyta podrożała o 10 zł:wściekła/y::wściekła/y: jak przyszło do płacenia to obciach trochę, wyłuskałam jeszcze jakieś 5 zł, a resztę dopłacę na następnej wizycie - ale mi głupio było:baffled::baffled:
No ale najważniejsze że wszystko ok! Co prawda Filipek troszkę mały - 1300g, ale może to dobrze, tak sobie tłumaczę, że małe dziecko łatwiej urodzić:-D:-D
Dostałam też kartę ruchów płodu wg Cardiff i mam wypełniać od 30 tyg. - wy też macie coś takiego??
No i oczywiście pani doktor pozwoliła sobie zwrócić mi uwagę na zawrotne tempo przyrostu mojej masy - 5 kg w ciągu niecałego miesiąca!! Niezbyt jej się to podobało i kazała jeść zdrowo, ale nie koniecznie dużo:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
A na USG jak zaczęła mnie badać to się śmiała, że na całym ekranie tylko jajka widać - tak się wystawiał bezwstydnik:-):-)
 
sim77 - to pewnie skurcze przepowiadające, ale trzeba uważać, bo nie umiemy same rozpoznać czy to właśnie te, czy rozpoczynające się skurcze właściwe. Jak ja je miałam, to brałam prochy rozkurczowe tak jak Asze. Teraz tylko 2 x 2 magnez, coby im zapobiegać.

darinia - ja mam często brzuszek niesymetryczny - zależy jak dzidziol się ułoży :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D (pewnie każda z nas tak ma)

siwona
- ruchy płodu można zacząć liczyć od 28 tygodnia podobno - z tego co wiem, powinno być ich min. 10 w ciągu 12 h.
 
Co do ruchow to mi gin tez mowila przy pierwszym ze mam liczyc i ma byc min 10 ale ze mam wybrac 1 aktywna godz i codziennie o tej samej porze liczyc tzn ze ma byc 10 w ciagu tej 1 godz ale tez kazdy lekarz mowi inaczej
 
Ninja masz rację - powinno być min 10 ruchów na dzień (12 h) ja liczę od 29 tyg:-)
Co do skurczy to mam je cały czas pomimo leków i nie wiem czy to te przepowiadające czy te co mam cały czas. Ale ogólnie czuje sie lepiej może przez to że jest coraz bliżej i coraz bezpieczniej dla dzidzi - chyba psychika tak działa:-)
 
i właśnie po tym jak ustaliłam, ze jak tylko wybuduję swój dom kupię sobie psa Goldena, na co mój mąż stwierdził, że sa stanowczo za drogie dostałam taką wiadomość:

Moźe ktoś by chciał takiego Goldenka jak w załączniku ZA DARMO!!!.
>>> Niestety
>>> są do uśpienia więc moźe ktoś przygarnie jednego???



wrrrrrr.... no i jestem wściekła i bezsilna, bo nie mogę teraz przygarnąć takiego psiaka choć baaardzo bym chciał...

a może któraś z was ma ochotę.. nie znam szczegółów, ale mam namiary na osobę. która je zna?

i dziękuję za wszystkie życzenia dla Bartusia:-)
 
Skaba śliczne psiaki!!!:-) Bardzo chętnie bym wzięła jednego, moja Sunia niedawno zdechła, ale postanowiliśmy że najpierw urodzę a potem psiak, żeby nie było problemów z "zazdrością":-)
 
reklama
zgadzam się z ninja, że trzeba uważać na te skurcze przepowiadające, bo trudno je rozróżnić.. generalnie skurczów nie powinno być więcej niż 10 na dobę...

ale co do ruchów to mnie mówiono tak jak kasik.. zresztą jak leżałam w szpitalu to dwa czy trzy razy dziennie miałam wskazaną godzinę i miałam liczyć w niej ruchy, jak było powyżej 10 to ok, a jak mniej to kazali mi liczyć przez następną godzinę, a jeśli się znów 10 nie doliczyłam to podpinali ktg.. jak widać różne są szkoły..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry