reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

u nas busy siadły więc wróciłam do domu zamarznięta a ubieram się na ciepło:zawstydzona/y: wskoczyłam pod ciepła pierzynkę i przespałam do 12 :-) oj musiało mi się chcieć spać

ja piorę ubranka bo mam po kimś więc teraz w zwykłym proszku żeby sprać kurz a pod koniec stycznia to już w baby proszku
dziś przede mną chodzenie po sklepach budowlanych za drzwiami, panelami i farbami muszę jakoś zaplanować mieszkanie żeby wszytko do siebie pasowało i pokój dziecięcy jakoś wyglądał

po większe zakupy typu pościel wanienka czekam do wypłaty żeby już potem kupić wszytko za jednym chodzeniem po sklepach bo już chodzę jak kaczuszka


 
reklama
dziewczyny ale jestem dzisiaj wściekła... kurcze... mam dziś Szkołę Rodzenia i miała przyjść pani ze sklepu, żebyśmy mogly lakatory itp. pomacać.. i chyba nie pójdę, bo nie mam z kim Bartka zostawić...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: tyle ludzi w domu, ale jak jest potrzeba to zawsze coś wypadnie... a tak mi zależało:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: zresztą potrzebuję tam chodzić, bo jakoś tak pewniej się czuję i jestem spokojniejsza.. i juz miałam przygotowana cała listę pytań...:baffled::baffled::baffled:
 
ninja początkowo o tym myślałam, ale załapał jakiś katarek i wolałabym go nie wyciągać... a poza tym Bartek omija szpital szerokim łukiem, bo tam miał zabieg na siusiaka i baaardzo dobrze to zapamiętał... więc mogłoby się skończyć wielki rykiem..
 
Skaba szkoda że cie ominie szkoła dzis ja tez strasznie lubiłam chodzić na nią bo relaksowałam sie tam i byłam wsród kobiet podobnych gabarytów;-):-D
Doris to dobrze ze wszystko ok:-)
 
jeju dziewczyny, ale mam dzisiaj feralny dzień... mój Bartek się rozchorował.. jej jak mi go żal.. leży biduś i pojękuje..

kasik jesteś juz w odpowiednim miejscu na liście.. przepraszam, ale zaniedbałam tę naszą listę... musze powstawiać od nowa suwaczki, bo kiedyś coś z nimi było nie tak i je pousuwałam.. obiecuję poprawę:-)
 
Cześć dziewczyny,
ale nastukałyście :tak:.
Skaba1 biedny ten Twój Bartek, w pełni go rozumiem, bo ja tez jestem chora :wściekła/y:

Już drugi raz w ciągu 2 miesięcy, mam nadzieję, że małej to nie zaszkodzi. Czy mogą być jakieś konsekwencje naszych chorób dla tych co w brzuszkach?
 
reklama
Ojj!Biduleczek!Bartuś nie dawaj się!Precz choróbsko wstrętne!:wściekła/y:Ja z praniem i zakupami na bieżąco,ale cóż jak się w domu siedzi;-)
Co do tej kreseczki to ja mam raczej bladą od niedawna i raczej od pępucha w dół:baffled:
Moja mała kózka też fika po żebrach ostro!I dzisiaj idziemy do lekarza na 21:45(póżniej się nie dało)zgapiłam się bo miałam tydzień przed zadzwonić a tu zaglądam w kartę ciąży wczoraj i już 3 tyg od wcześniejszej wizyty zleciały:szok:jak tak do porodu zleci to jeeju!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry