reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
MARTECZKA OGROMNIASTE GRATULACJE!!

kasik grunt to optymistyczne myślenie! płytki musza wzrosnąć, bo łaski nie robią!!! Mojej szwagierce gin powiedział, że jak już będzie rodzić to to nie bedzie problemem - po prostu muszą jej przygotować wczesniej płytki w szpitalu i podać przy porodzie.. najważniejsze, zeby donosić - ona ma problem, bo jest dopiero w 25 tc, ale ty juz masz naprawde bliziutko..

Skaba jezeli moge prosic to wez daj jaki kolwiek i bedzie dobrze bo anwet nie mam czasu teraz Was poczytac a co dopiero ogladac tak że jeśli to nie problem będe wdzieczna

sabinciu jasne, ze moge tak zrobić (zresztą już zrobiłam).. i piękny prezent dostałaś dzisiaj od obu swoich chłopaków:-):-):-) najważniejszy pierwszy krok, a teraz będzie już z górki:-):-):-)

dziewczyny może umówmy sie tak, że ja wstawię jakieś suwaczki (takie same dla chłopców i dziewczynek, tylko inne kolorki - na razie prowizorka, a jak znajdę więcej czasu to poszukam) i pozakładam te wąteczki i już nie będę was męczyć, ale jeśli coś wam sie nie spodoba albo będziecie miały jakieś pomysły to piszcie, ok??
 
Skaba no i super :) Ciesze sie bardzo
Weronika rodzic godzine to chyba nic strasznego liczac ze skurczami ;] Ja rodziłam godzin 15 :) a samo wypchniecie dziecka trwało minut 5 :D:-)
 
dziewczyny smsowałam z darinią.. pisała, ze na razie ją obserwują, ale wcześniej nic chyba nie będzie.. czują sie dobrze i przesyłają pozdrowienia dla wszytskich marcówek oraz oczywiście GRATULACJE DLA MARTECZKI!!:-):-):-)
 
aaaaaaaaaaaa Marteczka urodziła!!!!Ale nowiny!!!Gratulacje jak nie wiem co dla mamusi i tatusia!!!!Super bedize miała dziewuszka urodzinki:tak:extra ze jest ok wszytsko no i pozazdroscić takiego krótkiego porodu... jak Marteczka wróci to sie jej musimy wypytac jak ona to zrobiła:-p
 
Weronika rodzic godzine to chyba nic strasznego liczac ze skurczami ;] Ja rodziłam godzin 15 :) a samo wypchniecie dziecka trwało minut 5 :D:-)

O to mi chodziło że to króciutko:tak:, zresztą PrzyszłaMamusia pisała nam rano koło 11 że ją przygotowują (lewatywa, golenie) a już za 6 godz Zuzka była już na zewnątrz. To wg mnie to błyskawicznie Marteczce poszło :rofl2:

A Ty przecież rodziłaś 15 godz a jaki Nikoś był kruszynka :eek: To jak widać chyba nie ma reguły ta wielkość dziecka i "tępo" porodu.
Jak wywnioskowałam ze SzR to jak już położą na "stół" to już z górki (bo wtedy to już bóle parte i wiadomo że długo nie zejdzie) tylko najgorzej czekać na pełne rozwarcie.:crazy::baffled:
 
Skaba pozdrów Darinię ciepło od nas:tak::tak:
ja juz wykąpana, włosy umyte no i czekam czy sie spełni przepowiednia mego męża. dzwoniła moja mama i mówi że moją siostrę rodziła 20 min ( mnie 2 godz) więc mam być przygotowana:-):-):-):-D:-D na wszystko. Ale ja jakoś nie wierzę w to gadanie małzona:tak::tak:;-);-)
 
reklama
no nie ma reguły albo na fajnych lekarzy trafiła i zrobili to szybko bo jak ja lezałam przyszła babka zrobili jej lewatywe dali oxytocyne i w przeciagu godziny juz było po wsyztskim :) ja miałam oxytocyne przez 5 godzin podłaczona i dopiero ruszyło :P ale jej zazdrosciłam wtedy :P ze tak szybko jej posżło tak samo ja takie malusie dziecko a i tak mnie naciela połozna i to bardzo ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry