reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

ja właśnie sprzedałam syna mojej siostrze i dziadkom - pojedziemy do nich wieczorkiem, bo moja prababcia obchodzi 89 urodziny:-) korzystając z okazji odgruzowałam jego pokój i postanowiłam wywalić połowe zabawek, bo tylko się po podłodze walają..

nastroj optymistyczny, bo słoneczko za oknem świeci, choć temperatura niska..
 
reklama
asze - no jak ja miałam skurcze co 10 min to juz budziałam Łuaksza i sie ubierałam do szpitala - tak mi zreszta polecił lekarz.w sumie mogłam jeszcze pcozekać bo te skurcze były jeszcze dosc słabe ale jednak nie załuję że pojechałam bo zaraz sie mną zajęli (lewatywka i tp) i sobie "spokojnie" czekałam na rozwiązanie;-)
 
asze, to jest szansa, że dzisiaj się rozdwoisz. Trzymam kciuki, żeby poszło szybko.
Przemko zadowolony po basenie. Ja tym razem tylko na brzegu stałam i fotki pstrykałam, a chłopaki się pluskali.
 
Asze- ja też bym nie czekała:eek:...a może chcesz podzielić się tymi skurczami, ja chętnie przyjmę:-D. Jak ja już bym chciała urodzić:sorry:.
Też się boję tego wywoływania, ale moja ginka dała mi tydzień i jak do czwartku nie zacznie się, to mi będą wywoływać:szok::szok:. Dlatego tak jak mrowa dziś wzięłam się za sprzątanie, mycie podłóg i odkurzanie:eek: i może się coś ruszy. Ale powiem szczerze, że jakoś nie wydaje mnie się, bo nic nie boli:crazy:, zero skurczy a brzuszek twardy jak zawsze, no może malutka się mniej rusza ale teraz to jest jej pora spania (chociaż jak sobie to uświadomiłam, że mało ją dziś czułam to zaczęłam ją budzić, bo się przestraszyłam i kopnęła kilka razy i dalej kimonko...wiem, wyrodna ze mnie matka:zawstydzona/y:)
Skaba- no to ty też masz powera dziś:-D
 
skaba- to mam nadzieje ze wszystko dobrze sie skonczy z tymi plytkami
c013.gif
i dzieki wielkie!
asze-ja szlam jak mialam skurcze co 5min bo wolalam sie meczyc w domku niz w szpitalu a jak przyszlam do szpitala to mialam rozwarcie dopiero na 2 to byla godz 22 a parte zaczely mi sie o4.30 ale kazdy ma inaczej powodzenia i szerokiego rozwarcia
c014.gif

 
Asze no to ewidentnie się już nie wymigasz:-) No i mężuś znów miał nosa (prawie..), może nam też wyznaczałby terminy przez telefon, zgadzam się nawet na taki jednodniowy poślizg:-D:-D
PrzyszłaMamusia następna w kolejce? Wygląda na to, że nawet w pierwszej piątce się zmieścisz:-):-) Jeszcze nie pogratulowałam nowego autka, co niniejszym czynię:yes: mój mężuś też zachorował na Ceed`a, no i przyznam, że mi też się bardzo bardzo podoba, ale nie kombi, bo ja się boję dużych samochodów:eek: Tak czy inaczej to plany najwcześniej na przyszły rok, więc może nam się jeszcze odmieni.. A jaki macie kolor, może pisałaś, ale nie mogę znaleźć:baffled:
Weronikaa uchhh, ale zazdroszczę!!!!:sorry::sorry:
 
Asze ja bym pojechała na twoim miejscu;-)i czekamy na wieści;-)
Dziewczyny tak wywołuje Kondzia na świat:-D teraz mnei coś brzuch pobolewa wiec niewiem czy to skurcze czy nie:eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry