Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.






Po południu idę do koleżanki na pokaz termomixa(chyba tak sie to pisze)-podobno cud i wszystko sam w kuchni robi itp.No więc zobaczymy


ale musze przyznac, ze nie protestuje za bardzo


) i ten do mnie:" no to widzimy sie jutro o 14:00 i będziemy cięli
" ..po czym dodał: "a co się pani będzie męczyć rachu ciachu i po strachu
" i chyba bardziej ten sen mnie rozbawił niż przestraszył


.
i dziś jest oki
.
). Stanęliśmy w jednej z 4 dłuuuugich kolejek (16 osób przed nami) i czekamy. A tu nagle słyszę, że ktoś krzyczy: "proszę pani, proszę pani!!!" i wskazuje na mnie (ludzie wszyscy się poodwracali
)"niech pani tu podejdzie z tym wózkiem(z zakupami), gdzie to, żeby kobieta ciężarna stała w takiej kolejce" A to krzyczała kasjerka z kasy obok...i przyjęła nas bez kolejki (ludzie nic nie skomentowali, mimo, że wózek był wypchany po brzegi
). A my z mężem taką cegłę spaliliśmy, że policzki to jeszcze czułam po 15 min jak mi pulsuje w nich krew


. Ale nam się milaśno zrobiło:-):-):-), no i poszliśmy do kierownika kas aby złożyć oficjalną pochwałę dla pani kasjerki:-):-):-).
).No i brzusio mi przeszkadza
.
zajmę się córcią, mimo, że mam możliwość zostawić ją z teściową, która od czerwca przechodzi na wcześniejsza emeryt. to jednak chcę zostać w domciu (i mężuś jest za:-)). A mimo, że mam fajną pracę to jednak nie wyobrażam sobie takiej kruszynki zostawić.Tym bardziej, że dojazdy(czyt.korki) z pracy do pracy zabierają mnóstwo czasu, także w domu nie było by mnie ok.10-11 godz
.Stałabym się weekendową mamą
. A myślę, że nudzić się nie będę w domciu
.

A niech się uczy obsługi siostrzyczki 
Trochę z wyboru, trochę z przymusu (umowa mi się skończyła 31.12 i raczej mi nie przedłużą), zresztą do tej pracy to na pewno nie wrócę, jak już będę szukać czegoś innego. Tak więc jest zamysł że rok będę z Małą (no chyba że się coś zmieni).
Mi jak dotąd nie zdarzyło się żeby ktoś ustąpił miejsca albo przepuścił w kolejce, muszę swoje odstać 
Choć lepiej teraz niż później jak się dzidzia urodzi.
Nie dość że zasnąć nie mogłam, to wstawałam na siku chyba z 5x to jeszcze głupoty mi się śniły! 
A jeszcze w pewnej chwili obudził mnie TV (na TVN leciała "Uwaga" czy jakoś tak) i było o tym, że 23-letni ojciec zabił swojego 10 m-cznego synka!!! To jak to usłyszałam i zobaczyłam to 2 godz nie moje, zasnąć nie mogłam i myślałam o tym bydlaku! 

