reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Jak nadal bedziecie tyle produkowac to nigdy nie wyjdę z zaległości :/

Iza - gratulacje!!! Niech synio rośnie jak na drożdżach :)

sabincia, ja wiedziałam że tak będzie :) Nikoś zdrów jak rybka - wspaniałe wieści! Rośnijcie jak na drożdżach, niech Nikoś nabiera pysiów :)

weronikaa, ja też leciutko molestuję mojego męża, a on ma z tego radochę na całego. Tyle, że u nas te męzowe prostaglandyny działają na moją szyjke kojąco, żadnych kurde skurczy narazie...

ninja, ja z doświadczenia wiem że czasem lepiej przymknąc oko na bajzel w poczekalni, niech się zjedzą nawzajem, bo jak wkroczę i zacznę robić porządek to cała agresja skupi się na mnie. Co nie zmienia faktu że czasem nie wytrzymywałam. Teraz już luzik, bo nie my pobieramy cyto tylko lekarze i coraz rzadziej mamy kontakt z pacjentkami.

Przykro mi, nie dam rady skomentować reszty postów napisanych od rana, choć mam ochotę, ciało jednak słabe i padam na nos.
Dziś zrobiłam sobie wycieczke do centrum, odwiedziłam rodzinę, połaziłam po Rynku, wydałam majątek w Empiku i ledwo żywa dojechałam do domu. Teraz ciapu ciapu i śpać (nawiasem mówiąc- mąż znowu utknał w pokoju Irenki, pewnie znów śpi na podłodze przy jej łóżku :/) Ciekawe ile razy dziś będę wstawać do WC? :/
 
reklama
Doris dzięki za odpowiedź :-) czyli jakby co to warto brac dalsze zwolnienie :tak:
Weronikaa nie jesteś sama marudzacą :-D ja też przy każdej okazji zaznaczam że chce Julke już przy sobie :-):tak: a co do prześcieradełek (dziś przysłali mi też), jak przeczytałam twojego posta to po rozpakowaniu od razu sprawdziłam czy pasują na materacyk :-D na szczęście wszystko ok więc juz wiszą wyprane :-):tak:
MrsF mam nadzieję że masz rację że niedługo sie ruszy :-)
Sabincia tak się ciesze że Nikuś zdrowy :-):-):-) ale stracha zrobili Ci niezłego:baffled: najważniejsze że wszystko OK :tak::tak::tak:
IZA OGROMNE GRATULACJE!!! DAWIDEK JEST ŚLICZNIUTKI!!! Niech rośnie zdrowo :tak::-)​
Giza, Asze co do becikowego to juz wiem co nieco bo kuzynka K tym się u nas zajmuje, otóż tak jak pisały wcześniej dziewczyny trzeba najpierw miec pesel dziecka a póxniej czeka się na kaskę - u nas długo to trwa bo dużo wniosków jest złożonych, a w innych miejscowościach to nie wiem - ale kuzynka K obiecała że wszytsko nam zrobi bez kolejki więc bardzo mnie to ucieszyło:tak:

a ja dziś zrobiłam dłuuuugi spacer na zakupy, umyłam okno, zmieniłąm pościel (mamy ogromnie ciężką i wielka kołdrę więc straciłam pewnie z 1 kg ;) ) no i ogólnie posprzątałam chatkę plus zrobiłam pranko - jestem skonana
 
dziewczyny czy to moga być skurcze? co jakiś czas w niektórych miejscach napręża mi sie brzuch a przy tym ciężko mi się odddycha i musze brac głębokie oddechy :baffled::confused: sama nie wiem bo cały brzuch nie jest twardy ale w niektórych miejscach jak kamień i do tego tak mi go wysadza:baffled:
 
Witajcie kobietki z rańca!!!
Wstałam dzisiaj wcześniej, bo miałam jakoś niewygodną noc, poza tym śniło mi się, że brzuch mi opadł i zaraz będę rodzić, a w ogóle nie przygotowana... poza tym mój A wrócił dopiero koło północy, bo jak zwykle coś świętował:wściekła/y:... i jeszcze z pretensją, że się nim nie interesuję... (dzwoniłam do niego, ale był poza zasięgiem)... jak tu na niego liczyć? a jakby coś się działo, to znikąd pomocy:-( Tak mi jakoś smutno...:sorry2:

Kasiu_s, twardniejący brzuch to pierwsze objawy, więc może już wkrótce dołączysz do grona rozdwojonych marcóweczek
 
Witam was kochane!:blink:
Po wczorajszym dniu..miałm juz dosyc..tylko podczytywałam..ale nie chciało mi się pisac..
Alex wczoraj był maruda że hej!..gdzies koło południa uczepił się mojej nogi..i chodził tak przyklejony..aż w końcu jak go przytuliłam do siebie..to usnął.Zaniosłam go do pokoiku i spał tak z 2 godz.Ale jak mu zmierzyłam temp.to było ponad 38! Wieczorem to już o 19 nastej-mamusiu idziemy spać!,no i zasnał od razu..W nocy tez był rozpalony,ale obeszło się bez ibufenu,za to wypił 3 kubki malin z wodą..Za to nic nie chce jeść:-(..
Umyłam sobie dwa okna wczoraj(jak mały spał)..jedno to mam takie bycze..że zeszło mi trochę...Ale wieczorem to okropnie się czułam..a brzuch twardy jak nigdy!:baffled:
Dzis śniła mi się moja babcia i dziadek(co nieżyją)..i tak sobie pomyślałam że to może DZIŚ:szok::baffled:??
Kasia-s niema co się dziwić że brzusio twardnieje...bo takich sprzątaniach:tak:..odpocznij dzis może..a napewno ci przejdzie...
Iza wielkie gratulacje!!!! Sliczny ten twój "czarny" dawidek!!!!
Weronika jak p nocy??;-)Zadziałal wywoływacz??:happy2:;-):tak:
nie martw sie Beti,zobaczysz ze jak juz będzie ten dzień ,to mąż stanie na wysokości zadania:tak:.
Miłego dnia dziewczyny!!!:-)
 
Witam z rana - skończyło sie moje spanie jak wcześniej do 11 :sorry2:
Skóra na brzuszku szczypie cały czas w jednym miejscu (takie kółko ok. 12-15 cm średnicy u góry brzucha) i tylko ten wstrętny fissan pomaga...
Pogoda piękna!

Cholera, tylko, że mój psiur sobie znów pęcherz przeziębił i posikuje :baffled: . I bida nie za bardzo wie o co chodzi i mysli, że robi coś złego...
No taki z niej francuski piesek, że nie wiem :no::no::no:
No ale wina moja, bo przedobrzyłam z pozwalaniem jej leżenia na słonku (a ziemia jeszcze zimna, ale to do mojej mądrej głowy mi nie przyszło :wściekła/y:)
 
Hej
Darina po cc nie wolno własnie cięzko pracowac i ćwiczyć tez nie jest wskazane:no: jak bedziesz po połogu u gina to zapytaj kiedy mozesz zacząc cwiczyc;-)
Ewa Kasia moze to juz;-)
Weronika i jak tam dziś?
U mnie dzis nocka mineła spoko czuje sie wyspana:cool2::-) Kondziorek budził sie tylko 5 razy ale szybko jadł i szedł spać:-)
pogoda dziś u nas super więc znów na spacerek wybywamy:-)
 
reklama
Cześć mamusie i przyszłe mamusie !!!

O ile się nie mylę NELCIA zniknęła...czyżby pojechała się już rozdwoić?

Pogoda przepiękna, ale ja niestety siedzę w domku, bo sama bałabym się iść na spacer. Gin sugerowała, żeby właśnie tak sobie pomagać..ale cóż...mężuś w pracy do 18:(
Dziś od rana mam częste skurcze, ale pewnie nic z tego nie będzie. Gdybym posłuchała rady położnej przy pierwszym porodzie "przy drugim razie, jak tylko cię coś strzyknie to pędem do szpitala" byłabym już tam chyba ze 100 razy w tej ciąży, bo tak mnie męczy.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia! :happy::happy::happy::happy::happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry