niekat
Fan(ka)
melduję się jeszcze w dupaku
a teraz po krótce opisze czemu mnie nie było tyle czasu:
w czwartek an wizycie u gina po KTG napomknęłam mu że zauwazyłamz ę troszkę cieknę... zrypał mnie ze zachowałam sie nieodpowiedzialnie nie dzwoniąc do niego od razu i kazał wskaliwać na fotel.Potem USG no i skierowanie do szpitala - migusiem!Zadzwoniłam po łukasza zeby mu o tym powiedziec i zaraz się zwolnił z pracy.Podjechał pode mnie i do domu sie spakować.O 11 bylismy na izbie rpzyjęć.Potem przyjeli mnie na oddział gdzie dwudniowe badania nie wykazały nic groxnego wiec wypuścili mnie w neidzielę.Wybyczyłam sie za wszytskie czasy w tym szpitalu i juz się zastanawialam czy nei zostac i urodizć ale jakoś nie było na to szans
wiec sie zawinęłam do domu
a w domu...... o Boshe!Mąż konczył remont kuchni i czekało mnie małe sprzątanko.W niedzielę to tylko ogaręłam mieszkanie jako tako co by było podłoge widać a wczoraj caluski dzień byłam na noigach.Dziś nei czuję stóp, krzyża i dłoni, którymi to dłonmi szorowałam płytki z farby i ogólnego sufu
ale jestem przeszczęsliwa bo kuchnię mam skonczoną i zostało pozbyc się niepotrennych gratów z reszty mieszkania.Wczoraj wieczorem właczyłam już dwa prania na nowej praleczce i dzis z rana nastepne
jest super.Symptomów porodu brak i ciesy mnie to na razie bo chciałbym zdązyć z tym sprzątaniem i w ogóle.
Przyszła już posciel (nareszcie) dla MArcelka i dal mnei dwa biustonosze do karmienia i koszula do szpitala
szpitalne żarcie jest tak okrojone i niesmaczne ze w sumie troszkę mi ubyło na blacie
w brzuszku mam nadal 100cm a Mały w czwartek wieczorem ważył 2900
jestem szczesliwa (już to pisałam) i czuję się świetnie
jak znajde chwilkę to poczytam cos się działo ale przypuszczam ze nie dam rady nadrobić wszytskiego wieć z góry GRATULUJE MAMUSIOM I ICH POCIECHOM JUŻ W DWUJECZKACH!!!!!Zaraz zerknę które to już sa po...

a teraz po krótce opisze czemu mnie nie było tyle czasu:
w czwartek an wizycie u gina po KTG napomknęłam mu że zauwazyłamz ę troszkę cieknę... zrypał mnie ze zachowałam sie nieodpowiedzialnie nie dzwoniąc do niego od razu i kazał wskaliwać na fotel.Potem USG no i skierowanie do szpitala - migusiem!Zadzwoniłam po łukasza zeby mu o tym powiedziec i zaraz się zwolnił z pracy.Podjechał pode mnie i do domu sie spakować.O 11 bylismy na izbie rpzyjęć.Potem przyjeli mnie na oddział gdzie dwudniowe badania nie wykazały nic groxnego wiec wypuścili mnie w neidzielę.Wybyczyłam sie za wszytskie czasy w tym szpitalu i juz się zastanawialam czy nei zostac i urodizć ale jakoś nie było na to szans
a w domu...... o Boshe!Mąż konczył remont kuchni i czekało mnie małe sprzątanko.W niedzielę to tylko ogaręłam mieszkanie jako tako co by było podłoge widać a wczoraj caluski dzień byłam na noigach.Dziś nei czuję stóp, krzyża i dłoni, którymi to dłonmi szorowałam płytki z farby i ogólnego sufu
Przyszła już posciel (nareszcie) dla MArcelka i dal mnei dwa biustonosze do karmienia i koszula do szpitala
szpitalne żarcie jest tak okrojone i niesmaczne ze w sumie troszkę mi ubyło na blacie
jak znajde chwilkę to poczytam cos się działo ale przypuszczam ze nie dam rady nadrobić wszytskiego wieć z góry GRATULUJE MAMUSIOM I ICH POCIECHOM JUŻ W DWUJECZKACH!!!!!Zaraz zerknę które to już sa po...
..widzisz..wszystko jest na dobrej drodze...Zdążysz ze wszystkim



Jak mnie obudziła o 6-tej czkawką i poczułam jej główkę pod prawymi żebrami to aż się popłakałam....

..?!
sama nie wiem bo cały brzuch nie jest twardy ale w niektórych miejscach jak kamień i do tego tak mi go wysadza