reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Mrowa - nowa foteczka z Melcią i Kondzikiem - super! :tak::-):tak:

Mamma - WIELKIE GRAULACJE!!!:rofl::rolleyes::rofl: no i kawał babki z Gabrysi :-) Dużo zdrówka i wracajcie szybciutko do domku!
 
reklama
mamma- GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!! Jaka duża ta Twoja córeńka. WOW 61cm! BRAVO!!!!!!

A
my dziś znowu byliśmy na spacerku:-):-):-) taka piękna pogoda, że szkoda było nie wyjść na spacer. Tym razem byłam z siostrzyczką:-). A Tosia spała jak susełek prawie 1,5h i w domciu zjadła, walnęła kupkę i dalej w kimonko:-):tak:.

Darina- moja mała sporadycznie smoka doi. W ciągu dnia to może przez 20 min:-p. Ale nie narzekam. Jak jej w nocy próbowałam dać to pociągnęła ale jak wypadł to było straszne darcie. Także wolę nie dawać, bo bardziej się denerwuje jak jej wypadnie niż jak go nie ma. A ostatnio do kąpieli ma smoka:-D:-D. Komicznie to wygląda, kwaśna mina, duże oczy i "chodzący smok" w buzi.
 
to Gabrysia najwieksza marcówka:-):-):-):-):-) Gratulacje Mamma:-)
PM mnie też sie to podoba jak buźka taka mała a smok pól twarzy zajmuje :-D
Weronika dzięki:-):-):-)
 
Melduję się po "fryzjerowym" wypadzie!

Przede wszystkim: OGROMNE GRATULKI DLA MAMMA80 I GABRYSI!!! CZEKAMY NA WASZ SZYBKI POWRóT DO DOMKU I ZDJęCIA CóRECZKI! :yes::wink::yes:

Widzę, że jak na razie mamy największą dzidzię na forum...;-):tak:! Trzeba przyznać, że mamma80 wysoko postawiła poprzeczkę:-D:-)! Która jest chętna do jej pobicia:confused:, bo mi to na pewno nie grozi, oj nie.. :no::-)?!
Niekat super, że do nas wróciłaś:-)! No i możesz się w końcu nacieszyć kuchnią i nową praleczką!!!:tak:;-) Ostatnie porządki zrobisz i możesz zmykać na porodówkę!!!
Asze dzięki! Mam nadzieję, że będzie dobrze...:sorry2:
PrzyszłaMamusiu super, że znowu udało Wam się wyjść na dwór:-):tak:!! Moja Zuzia też uwielbiała spacery i często spała na nich do 3 godzin:szok:! Czasami to nogi mi już odpadały od chodzenia... A smok się u nas w ogóle nie sprawdził, bo mała nie dała go sobie do buźki wsadzić:-p Ciekawe jak będzie teraz...:confused:
mrowa1 fryzurka to nic szczególnego, bo tylko kolorek robiłam i podcinałam końcówki:wink:. Ale zrobię fotki pod koniec tygodnia (razem z brzuszkiem) i wkleję na pewno:yes::yes::yes:!!! Fajnie, że Kondzik ma takie dobre spanko, bo masz chwilkę dla siebie:-)!
Doris bardzo bym chciała żebyś Kochana miała rację...:tak::tak::tak: Ale wiesz, już od dłuższego czasu gdy mała dostawała czkawki, to czułam ją dokładnie między nogami, praktycznie w pachwinach... A dzisiaj znowu mi brzuszek u góry podskakiwał...:unsure: Już sama nie wiem... Zobaczymy co mi gin powie na wizycie...:confused:?

Zmykam, bo Mężuś wrócił z pracy, papa
 
Mamma gratuluje,ale masz duzą dzidziunie!!!
Ja jestem dzisiaj wkurzona na maxa.Byłam u lekarza i okazało sie ze mam cukier w moczu i w piątek gonie na badania do szpitala:-(:wściekła/y::angry: i chyba jakias infekcja mi sie przypałętała tam na dole:wściekła/y::wściekła/y::angry::wściekła/y:
Gonie dalej sprzatac buziaki kochane..
Miłego wieczorku
 
witam wieczorkiem! my dziś cały dzień spędziliśmy u rodziców.. szybciutko i milutko nam dzień minął.. i pochwalę się dzisiejszymi sukcesami:

1) Marysi odpadł pępuszek:-)

2) byliśmy na pierwszym godzinnym spacerku:-)

3) zmieściłam sie w moje dżinsy sprzed ciąży (dadam, że nie biodrówki):-):-) zostaje popracowac nad flaczkowatym brzuszkiem i bedzie nieźle:-)

Mamma WIELGACHNE GRATULACJE!! WRACAJCIE SZYBKO I CZEKAMY NA FOTECZKI!!
 
reklama
weronikaa widze, ze już jesteś bardzo niecierpliwa:-) ale jak spojrzałam na twój suwaczek to wcale ci sie nie dziwię:-)

Asze - w sumie to nie na tym wątku, ale może inne mamuśki się wypowiedzą .... jak Ci wody odeszły to jeszcze czekałaś w domku, a ponoć trzeba od razu jechać na szpital, jak to wreszcie jest?? Trzeba od razu, czy można poczekać (i wziąć prysznic jeszcze??)??

mnie poprzednio gina powiedział tak: jak wody odejdą to spokojnie się zebrać i powoli zmierzac w kierunku szpitala (miałam 35km).. a teraz tak: jak odejda wody i czuć ruchy to czekać na skurcze, a jeśli nie czuć ruchów to biegiem do szpitala.. chyba to pierwsze podejście jednak było bezpieczniejsze... szczególnie w drugiej ciąży:-)

niekat witaj! pochwal się swoją nową kuchnią:-)

jeśli chodzi o szpitalne żarcie to u nas na kolację były zawsze 2 kromki chleba i kosteczka masła... po porodzie należała się bułka i kosteczka masła.. bez komentarza.. :baffled:

a jak to jest u was ze smoczkiem?

Marysia nie toleruje smoczka.. denerwuje się jak próbuję jej dać.. ale Bartek miał i tak jak u mrowy jak pojadł to mu dawałam i mogłam odpocząć.. potem brał tylko do spania i zaraz po przebudzeniu z nerwami go wyrzucał, aż w końcu odmówił przyjjmowania smoczka i tyle..

stefanna mnie też się wydaje, ze to może być pupcia.. dzidzia raczej nie powinna się już odwrócić.. i czekamy na zdjęcia fryzurki:-)

Dziewczyny a jak jest z tym brzuchem bo mi opadl ze 3dni temu juz tak niziutko a do tego bardzo czesto robie siusiu to kiedy moge sie spodziewac i jak to jest z bulami bo pamietam ze przy pierwszej ciazy to mi najpierw wody odeszly a teraz sie boje ze sie nie kapne przy bolach.

ja powiem tak - różnie jest i reguły nie ma.. można pisać jak to u mnie było, ale na niewiele się to przyda, bo u każdej z nas jest inaczej..

befatka infekcja paskudna sprawa:no: no i z tym cukrem też nieciekawie.. ale głowa do góry!! będzie dobrze!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry