reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Milla 29, krówka jest u prababci (mojej babci) na wsi, a dzis kopałysmy ziemniaki u sąsiada tzn. reszta zbierała ziemniaki a ja zbierałam moje dziecko które tarzało sie w ziemi :) Ale była frajda :)))

Mrowa, mogłabyś uściślić te okolice Tarnowa? My właśnie jesteśmy pod Nowym Wiśniczem, może jesteśmy sąsiadkami :)

Chontek, witaj :)

Darinia, wózek fajny, polecam duże koła na początek! Mamy taki po Irence, tylko starą wersję http://www.sawex-wozki.pl/krzysnowy.html kobyła straszna odkupiona od kuzyna za małe pieniądze, ale na krzywe chodniki, błoto i sniegi jest rewelacyjny. Jak młoda skończyła rok, kupiliśmy coneco solar NOWY CONECO SOLAR-WYS.0zł !!!+GRATISY, WWA (231180417) - Aukcje internetowe Allegro jest świetny dla starszaka. Nie wyobrażam sobie jak mozna wozić noworodka w wózku na małych kółkach, wiem jak w takim wózku trzepie. Teraz mnie nosi na jakiś odjazdowy wózek, coś w stylu tego Dariniowego, ale chyba szkoda nam kasy, skoro mamy juz ten stary. Myślę tez o wózku - tramwaju dla dwójki, musze poszukać czegos odpowiedniego.

Mi przybyło ze 2 kg, staram się nie objadać i prawie nie jem słodyczy bo kompletnie nie mam ochoty. W pierwszej ciąży przytyłam 22kg, w pierwszym trymestrze chyba z 6, teraz idzie mi duzo wolniej i mam nadzieje ze do 20 nie dobiję bo mi było baaaardzo ciężko.
 
reklama
Cześć dziewczyny!

Właśnie wróciłam do domu po 2 tygodniach. W czwartek byłam u gina i efekty oto takie: Dzidzia wymiarowa, testy genetyczne wyszły dobrze, czekam jeszcze na wynik testu Pappa. Mam filmik dzidzi chyba z 10-minutowy, aż się poryczałam :-):-):-)przytyłam 1,5 kg, czuję się świetnie i jestem przeszczęśliwa!

Przyszła Mamusia - a propos Nospy, to moja kumpela która jest logopedą powiedziała, że nie wolno brać Nospy w ciąży bo wiele dzieci może urodzić się z obniżonym napięciem mięśniowym...

NA ZDJęCIU MOJA DZIDZIA!!!!
 
Ninjacorps, dzidzia jest PRZESLICZNA!!!!
Co do Nospy to czasem nie ma wyjscia, trzeba zazywac jak są skurcze. Jest ryzyko urodzenia dziecka z obnizonym napięciem ale to nie jest reguła, jak zwykle z resztą. Moja przyjaciolka brala Nospe non stop przez 6 miesięcy a Mikołaj urodzil sie zdrowy jak rydz.
 
Remeny - wiem, że nie jest to regułą,:tak: dlatego napisałam "wiele dzieci może się urodzić". Natomiast ja nie ryzykuję - boli mnie robiony na wiosnę ząb i wybieram się do dentysty, ale nie biorę nic przeciwbólowego - a boli od przedwczoraj... Wytrzymam. Jakoś.. :dry:
 
Remeny mieszkam 10 km od Tarnowa na Woli Rzędzińskiej do Nowego Wiśnicza mam niestety kawalek:-(
Ninja super że dzidziuś zdrowy i ma sie dobrze i ślicznie pozuje na zdjeciu:-)
 
darinia pisze:
Skonczyło sie spanie do 10 o 7 rano juz nawet lezec nie moge ale za to wieczorem kolo 22 padam zasypiam jak male dziecko
Niestety ja mam to samo max do 23 a o 7 mój mały budzik patrzy mi w oczy i mówi "mama juś":laugh2:
Darinia Ja też uważam jak giza ze na kupowanie pieluch jest jeszcze duuuuużo za wcześnie, poza tym z doświadczenia wiem że "newborny" to tylko na pierwszy miesiąc a nawet na pierwsze 2 tyg:tak:, bo potem dzieciaki wyrastają. Lepiej powoli zaczac kompletowac ubranka ręczniczki, kocyki rożki i inne takie sprawy. A pieluchy to założę się że dostaniesz jak przyjdą ciocie i koleżanki poznać malucha:tak:
PrzyszłaMamusiu miłego odpoczynku
giza pisze:
Co do wagi to przybyło mi już 6 kg.
Tu jest sprytny KALKULATOR WAGI
W poprzedniej ciąży przybrałam 16 kg. Ale obawiam się, że teraz będzie więcej.
Ja w poprzedniej 20 i zgubiłam tylko 2/3 tej wagi a teraz obawiam się że 30 dobiję jak nic:szok:
chontek witaj u nas, zagladaj częściej:-)
mrowa1 proponuje syrop z cebuli na mnie zawsze działa
remeny pisze:
Myślę tez o wózku - tramwaju dla dwójki, musze poszukać czegos odpowiedniego.
A wiesz że można dokupić taką podstawkę którą montuje się na wózku tuż nad kołami, to jest taki podnóżek na którym drugie dziecko może sobie stanąć jak zmęczy się chodzeniem:happy:
reszta zbierała ziemniaki a ja zbierałam moje dziecko które tarzało sie w ziemi :) Ale była frajda :)))
Mój dziś pomagał babci przebierać ziemiaki po wykopkach, dziecko dobra zabawa babcia nerwy traciła:-D
niniacorps pisze:
a propos Nospy, to moja kumpela która jest logopedą powiedziała, że nie wolno brać Nospy w ciąży bo wiele dzieci może urodzić się z obniżonym napięciem mięśniowym...
Wiesz ja lezałam z taką dziewczyną która miała cały czas twardą macicę a od 30 tyg miała skurcze zażywała nospę 3 razy dziennie niestety jak przyszło do porodu to okazało się że ma rozwarcie ale macica nie kurczy się jak powinna musieli robić cc:shocked2:
A z drugiej strony ja musze brac no-spe bo niestety nawet po godzinie czy 2 chodzenia boli mnie brzuch, a niestety nie ma kto za mnie posprzatać, ugotować obiad, uprasować, czy zająć się Przemkiem niestety coś kosztem czegoś.:dry:
A co do napięcia mięsniowego to teraz 90 % niemowlaków je ma, albo za duże albo za małe, słyszłam teorię że to przez to że dzieci są duże i w brzuchu nie mają tyle miejsca co powinny (bo przecież 10-20 lat temu dziecko które miało koło 4 kg to był kolos, a teraz jak ma poniżej 3,5 to maluszek, kruszynka się urodziła;-)).
Mój miał prawostronne podwyższone bo był ułożony pośladkowo i miał przechyloną główkę na prawą stronę. Wizyta u neurologa, rechabilitanta i proste ćwiczenia w domu, po napięciu ani śladu. Więc myślę że napięcie to jest najmniejsze zło w porównaniu z urodzeniem wcześniaka lub co gorsze stracenia maluszka:blink:
Ninja Dzidzuś śliczny.
 
ja w pierwszej rpzytłam aż 21 kg:zawstydzona/y: ale zrzuciłąm po ajkimś czasiw a wagą moja wtedy wyjściowa było 42-43 więc musiałam przybrac trochę ciałka;-):-Dteraz miałam wyjściowa 45-46 a ważyłam w dniu ostatniej wizyty nicałe 50 wiec pewnei teraz już waże 50;-)
a i chba wczoraj poczułam ruszki dzidziołka ale nie jestem pewna do końca;-)czekam an te mocniejsze:-D:rofl2:
 
Mrowa1 - mówią, że ja jestem drobnica ale wg Twojego postu to z Ciebie już prawdziwa miniaturka :-D:-D:-D.
Mój mąż właśnie wyjechał na 2 tygodnie w lasy... Nie znoszę tego... Tym bardziej, że rodzinka daleko no i muszę iść do pracy jutro.

Miłej niedzieli Dziewczyny!
 
No i znow troszke sie lenilam z pisaniem a teraz musze nadrabiac;-):-)

Giza wracajac do chusty to ja mam takachyba najbardziej tradycyjna, prosta prawie 5 metrowa(4,60cm chyba) i jak dla mnie jest super wygodna choc teraz czesciej uzywam nosidelka (Ergo carrier) bo jest rownie wygodne a bardziej praktyczne na zakupy (bo szybciej je mozna zdjac i zalozyc a wiec tym samym wyjac wlozyc malucha).

Darinia fajny ten wozek:-) A co do zakupow to tez mysle, ze lepiej skoncentrowac sie na wyprawce lub po prostu na zachciankach - czyli jak cos Ci wpadnie w oko i nie mozesz sie temu oprzec - to nalezy zakupic:-)
Ja ogladam teraz kolyske na ktora chorowalam przy Julku a na, ktora troche bylo mi szkoda kasy (bo kupilismy porzadne 'disagnerski' lozeczko;-)) ale teraz chyba sie skusze (no bo ciagle mi siedzi w glowie a wyglada to tak: LEANDER CRADLE Podoba m sie tez ich lozeczko:-) A nad wozkiem tez debatuje - tzn. zastanawiam sie czy sprzedac ten ktory mamy (Bugaboo Cameleon)i nie kupic podwojnego. Wiem, ze sa te doczepiane platformy na ktorych moze stac dziecko ale nie bardzo wiem jak jest z ich praktycznoscia no i w sumie duzo zalezy od charakteru dreptajacegomalucha - czy bedzie chcial na tym stac;-):-) Na razie wstrzymuje sie z decyzja bo nasz wozek ma super wygodna i prktyczna w podrozy gondolke wiec decyzje zostawie chyba na czerwiec/lipec nastepnego roku.

A co do kilogramow to w poprzedniej ciazy przybylo mi ich 14 i ze zrzuceniem klopotow nie bylo (poszlo wrecz w ekspresowym tempie). No ale przy tej ciazy cos czuje, ze bedzie ich wiecej bo non stop cos skupie, podjadam itp. No i strasznie ciagnie mnie do slodkiego - myslalam, ze juz przeszlo ale jednak nadal mnie trzyma wiec co chwila a to owoc a to jeszcze cos - i tak caly dzien. O dziwo jakos nie wydaje mi sie, ze zbytno przytylam bo w ciuchy wchodze nadal bez problemow i nic mnie nigdzie nie uciska no i poza ciut kraglejszym brzuszkiem i pelniejszymi piersiami jakichs innych zmian w figurze jak na razie nie dostrzegam. Naturalnie zobaczymy co pokarze waga bo w srode mam wizyte i moze mi sie wowczas nastawienie zmienic jak zobacze na ile jestem nieswiadomie do przodu:-)

A tak ponadto to u nas piekny jesienny dzien (choc wlasciwie to moge powiedziec ze letni bo ponad 20 i sloneczko swieci) wiec czekam jedynie na pobudke mego hrabiego i zmykam na spacer:-)

No i witam serdecznie wszystkie nowe marcoweczki!:-)
 
reklama
Cicha fajna kołyska:tak:a jeśli amszmozliwośc zmeinić na podwójny to zmień bo widze ze twoja młodsza od mojej a moja jeszcze czasem jeździ we wózku ;-)
Ninja oj malusia jestem;-) ale małe jest piękne jak to mówia;-):-D:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry