Harsharani, ekipa już chwała Bogu poszła. Zostawili tonę pyłu drzewnego, bo mimo najlepszych pomiarów i tak musieli coś dociąć na miejscu, zestresowali mi koty, ale za to w łazience jest bosko! Mam teraz szafę wnękową z drzwiami z lustra od sufitu do podłogi i to był najlepszy pomysł, na jaki mogłam wpaść. Nie dość, że pralka schowana i mam masę miejsca na szpargały, kosmetyki i ręczniki, to na dodatek łazienka wydaje się dwa razy większa! Polecam pomysł każdemu!
opa
Mieszkanie już wysprzątaliśmy, powyciągaliśmy koty spod kanap i powoli zbieramy się do drogi. Trochę nas objazdów rodzinnych czeka, więc do poniedziałku mnie może nie być. Zależy, czy znajdę u rodziców czas na wyciągnięcie laptopa.
Jakby co - spokojnego weekendu i pięknej pogody życzę!