reklama

Marcóweczki 2011

reklama
PINKA25 trzymam mocno kciukasy za ciebie. Na pewno będzie dobrze.

Ja tez chciałabym schudnąć, bo wyglądam jak słonik. Co do miseczki, to ja bym chciała mieć C, a mam DD
 
Pogma znam ten ból, w ciąży z synkiem miałam już nawet E, ale u mnie nie ma tak łatwo. po porodzie schudłam 25 kg, a cyce jak były wielkie tak został mi rozmiar d:-( juz przestałam z nimi walczyć, bo nie zmienię tego
 
A mi dzis brzuch wyskoczyl :-) Taka kulka normalnie. Ciazowy. Strzele sobie fote pozniej. W poprzedniej ciazy mialam fotki co 2 tygodnie robione i super teraz sie czuje jak ogladam :)
 
mi tez juz brzuch wyskoczyl ale nic dziwnego jak ciagle tylko jem:)

a jesli chodzi o biust to mi nie urosl na cale szczesice bo i tak jest duzy:P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Marcepanek - przepraszam, slonko, ale ile ty masz lat? Chyba ci sie pomylilo oddanie dziecka do zlobka, na kilka godzin dziennie z oddaniem go komus, nie sprawdzajac komu...Wedlug ciebie jak kobieta decyduje sie na dziecko, to automatycznie ma rezygnowac z siebie? Ze swojego rozwoju? Zamienic sie w zdolowana siedzeniem w domu dzikuske w dresie? Taka co gotuje obiadki i zyje kupa dziecka? No, prosze cie - przeciez jesli ty chcesz siedziec w domu, bo nie masz zainteresowan poza, to ok. Ale nie opowiadaj klamstw, ze matki pracujace robia krzywde dziecku i nie interesuja sie nim. Najlepsza matka to szczesliwa matka, a kobieta lubiaca sie realizowac na gruncie zawodowym nigdy nie bedzie szczesliwa w domu. Obecnie mozna pogodzic i prace i wychowanie dzieci. Wyjdz moze z 19 wieku, co? Zlobki sa instytucja SPRAWDZONA, a nie przechowalnia dla dzieci, realizuja program wychowawczy i edukacyjny, czyli czesto wiecej niz dziecko dostaje w domu. A po kilku godzinach spedzonych z fachowcami, wraca do domu do szczesliwej mamy i ma czas na przytulanie i wyglupy

Zoszka - no, skoro wzrost sie zatrzymal, to chyba naprawde jest juz po. Przykro mi.

Ja chodze po scianach, jestem tak nerwowa, ze az mnie nosi - wszystko przez niepalenie. Moj chlop to juz dzis powiedzial, ze moze lepiej zebym sobie zapalila, a jak on, zdeklarowany przeciwnik palenia, tak mowi, to cos w tym jest. Oczywiscie bylam twarda i nie zapalilam. Rzucajac pozbylam sie wszystkich fajek z domu bo nie dalabym rady inaczej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry