Aaaaaa! Ja się nie obrobię przed urlopem!!!! To jakaś syzyfowa praca!!! Na 5 maili odpowiedzianych, napływa 10 kolejnych - wszyscy, z którymi współpracuję na wieść o moim urlopie wpadli chyba w panikę, wrrr!
Pastela, boski jest Twój Wiktor!!! Bardzo przystojnie wygląda i nie ma w sobie nic z krasnoludka. To już mały mężczyzna jest! W każdym razie spojrzenie ma zabójcze ;-)
Pestusia, to się nabiegałaś biedulo. Ja do takich "podarunków" podchodzę z rezerwą, bo jako stary marketingowiec wiem, że to reklama i tyle i drażni mnie, że lekarze są w to wciągani za pomocą różnego rodzaju "gratyfikacji".
Ech, oderwałam się na chwilkę, a teraz wracam do pracy i rwania włosów z głowy ;-)