futrzakowa
yea! to ja!
dzieńdobry ...
za dużo nie napiszę bo humoru brak bo stresuję się moim lokatorem w brzuszku... nie wiem czy w przypadku watpliwości powinnam zadzwonić do ginka czy może do szpitala pojechać... poobserwuję do popołudnia i najwyżej zadziałam coś po pracy...
also - siedziałyśmy w drugim rzędzie... a ty gdzie?
za dużo nie napiszę bo humoru brak bo stresuję się moim lokatorem w brzuszku... nie wiem czy w przypadku watpliwości powinnam zadzwonić do ginka czy może do szpitala pojechać... poobserwuję do popołudnia i najwyżej zadziałam coś po pracy...
also - siedziałyśmy w drugim rzędzie... a ty gdzie?