katjusza77
szczęśliwa mama :-)
Witajcie Mamuśki
Futerko - ja też myślę, że Twoje Maleństwo pewnie odwróciło się w inną stronę i kopie sobie gdzieś w środeczku, w miejsca, których nie czujesz, zresztą Ty w ogóle delikatnie czułaś kopniaczki i dopiero niedawno zaczęłaś, pamiętam jak mnie ostrzegała "starsza" ciążowo koleżanka, że na początku, po tym jak poczuję pierwsze ruchy, mogę nawet kilka dni nic nie czuć i żebym się tym nie martwiła, bo to normalne.
Bosa - ja w takich przypadkach, jak Twoja asystentka, zawsze pytam: "A lubi Pani swoją pracę?" jeśli odpowie, że tak, to dodaję: "To proszę ją szanować... " ;-)
Papcia - życzę Ci i ja najlepszego! wszystkiego!! :-)
Scarletka - fajną Ci pogodę załatwiłam na dzisiaj?? - specjalnie na Twoje ostatnie smuteczki!! :-)
Miłego dnia Kochane! Ja idę zaraz obciąć sobie głowę ;-);-);-) a potem zrobię się na bóstwo bo mąż mnie na kolację zabiera :-) (wiele pracy nie będzie bo przecież ja jestem bóstwo - no nie??!!
)
Futerko - ja też myślę, że Twoje Maleństwo pewnie odwróciło się w inną stronę i kopie sobie gdzieś w środeczku, w miejsca, których nie czujesz, zresztą Ty w ogóle delikatnie czułaś kopniaczki i dopiero niedawno zaczęłaś, pamiętam jak mnie ostrzegała "starsza" ciążowo koleżanka, że na początku, po tym jak poczuję pierwsze ruchy, mogę nawet kilka dni nic nie czuć i żebym się tym nie martwiła, bo to normalne.
Bosa - ja w takich przypadkach, jak Twoja asystentka, zawsze pytam: "A lubi Pani swoją pracę?" jeśli odpowie, że tak, to dodaję: "To proszę ją szanować... " ;-)
Papcia - życzę Ci i ja najlepszego! wszystkiego!! :-)
Scarletka - fajną Ci pogodę załatwiłam na dzisiaj?? - specjalnie na Twoje ostatnie smuteczki!! :-)
Miłego dnia Kochane! Ja idę zaraz obciąć sobie głowę ;-);-);-) a potem zrobię się na bóstwo bo mąż mnie na kolację zabiera :-) (wiele pracy nie będzie bo przecież ja jestem bóstwo - no nie??!!
)