reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Wybaczcie ale 12 stron po 20 postów nie dam rady nadrobić:no::sorry2:.
Bossze - normalnie wysiadam, wzięłam prysznic i znowu ze mnie cieknie:angry::crazy::crazy:. I zaczyna mulić.
Już z domku nadaję;-):tak:. Podróż minęła tym razem bez przygód;-):tak:. Młode mega zadowolone pobytem w Warszawie:tak: - Olek to jeszcze 10 nocek chciałby zostać:tak::-D:-D - taki zadowolony.
Dziś mieszkanko muszę z grubsza i cieńsza ogarnąć bo zostaw chłopa na 4 dni samego - leniowi nawet gotować się nie chciało:no::sorry2:.
 
kurczę nie dajecie szans na nadrobienie! :szok:;-)
widzę, że temat problemów ciążowych, porodów na topie.
Z własnego doświadczenia dziewczynki doradzam ruch! Jeśli tylko wszystko jest w miarę ok ruszajcie się! Ja miałam problem z niewydolnym łożyskiem i trochę skurcze za wcześnie się pojawiały, ale robiłam piechotką 4-6km dziennie, do tego rozciągałam się w domku, ćwiczyłam kręgosłupek i wszystkie mięśnie które potrzebne są przy porodzie. Mimo, że startowałam z lekką nadwagą przytyłam 12 kg, miałam super wyniki i żadnych problemów z ciśnieniem itp. Poród też poszedł sprawnie. 2 tyg. przed terminem poszłam na wizytę kontrolną a babka do mnie co ja robię, że przecież u mnie rozwarcie już jest na 3 cm i poród w toku, że jeśli w nocy nie urodzę, najpóźniej nast. dnia o 15 mam być w szpitalu. Nie czułam się porodowo i nie chciałam leżeć bez sensu w szpitalu, więc rano ze skurczami jeszcze poleciałam na zakupy, potem spacerek z m, na koniec ostatnie serduszkowanie i do szpitala. O 20 synek był już na świecie!
Wiadomo - to nie bajka, ale trzeba mieć dobre nastawienie, w chwilach kiedy ma się dość powtarzać sobie, że już nie ma odwrotu, więc im wiele sił włoży się w to co się dzieje, szybciej będzie po wszystkim :tak: a potem już jest dzidziuś, więc reszta nie ma znaczenia.... :-D
 
czesc czy moge dolaczyc do marcoweczek ? :) wczoraj bylam na wizycie i potwierdzily sie przypuszczenia o fasolce :)
termin wg OM to 9 marca :)
ogromnei sie cieszymy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry