reklama

Marcóweczki 2011

reklama
hej :)

ja po swietach paaadam, czas odpoczac ;-) choc moze jutro na zakupy jakies sie wybiore? w koncu przeceny....ale jakos mi nie po drodze byly sklepy w swieta...

Ja czasem zakladam dzinsy, zwykle sprzed ciazy ,biodrowki, choc przyznam ,ze najbardziej lubie chodzic w legginsach lub sukienkach bo mi najwygodniej :tak:
Tym bardziej,ze po swietach brzuszek wiekszy :-D zaraz rzuce jakas fotke,ale robiona w wigilie a od tamtej pory to napewno kilka cm doszlo ;-):-D

A po domu dresy lub legginsy :tak:

I najwyzsza pora nadrobic forumowe zaleglosci, choc troche podczytywalam w miedzy czasie , tylko na pisanie nie za bardzo byl czas ;-)
 
Ja po domu to w alladynkach lub getrach i podkoszulku z dużą ilością X;-);-) a na wyjście z domu to mam jeszcze:-p:-p spadające;-) jeansy z wysokim pasem a drugie z gumkami po bokach.
A propos porodu to dziś M mnie zbudził jak zaczynałam we śnie rodzić:-p:tak::-D:-D.
Zmykam i życzę miłej nocki wszystkim Marcjankom - ja jutro z Julem znowu na kontrolę do laryngologa i może w końcu odbiorę wyniki krzywej, bo w piątek poradnia była zamknięta:wściekła/y: a w recepcji zapewniali mnie że będzie czynna:tak:.
 
a teraz to slub był i święta to nie miałam chwili dla siebie:) teraz juz sobie leze wiec moge czasem zaglądac:)

zaczynam miec juz stracha przed porodem ?? a jak u Was dziewczyny?
ja sie tak boje a lekarz straszy tylko ze dzidzia duża bedzie
 
reklama
Ryczec!! Znow sie pozarlam z emkiem!! Mam juz dosc tych zmian nastrojow, ale widze, ze nie tylko ja szukam powodow do awantur:(( Tak samo jak malina poklocilam sie o jaks bzdure, ze ma wszystko w nosie dotyczace dziecka... a jak juz sie za cos zabierze to schrzani... Dzis przyszlo lozeczko.... o dziwnych wymiarach... 110 na 50:(( I gdzie ja tutaj taki materac znajde... lozeczka nie zwroce bo z jakiejs mega przeceny i nie ma zwrotow!! Bede wyc!!
Co do ubranek to moje kochane ciazowe jeansy ktory mam od poczatku zaczynaja pekac w kroku:(( Wczoraj chcialam kupic nastepne, ale w ten sam rozmair w sklepie sie nie zmiescila a 36 byly za duze:(( Zostaja leginsy i cos co chociaz lekko zakrywa pupe:(
Oczywiscie standardowo nic nie zrobila w kierunku egzaminow ale tak mnie harsh zestresowala, ze mnie nie wpuszcza na poklad samolotu, ze pewnie podswiadomie sie nie ucze bo po co;/ Pinka pytalas na kiedy bilety zabookowalam... 18-29 stycznia... Dzis chyba oltarzyk jakis postawie za pomyslny lot:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry