reklama

Marcóweczki 2011

Madzkim- to kochana zapraszam do mnie bo ja mam kolosalna sterte do wyprasowania:tak::tak: przed swietami zbierałam bo nie było czasu a teraz decha sie ugina:-(:-(:-(
Ewi- ja prz córci tez buzie miałam jak chomik dosłownie ale szybko po porodzie mi zeszło teraz przy synciu tylko troszeńke mi sie zaokrągliło podobno przy dziewczynkach tak jest:shocked2:
Milu- no ja tez sie ze skurczami borykam czasmi mam juz takie bolesne ze potrafia mnie w nocy obudzic:szok::szok: co bedzie dalej to nie wiem a dziewczyny widze ze litosci nie maja ehehh jeszcze troszkę:-D:tak:
Masala-jak masz mały brzunio t zawsze tydzien mozesz sciemnic ale mysle ze nie powinnas miec problemu a kiedy dokładnie lecisz?????

koncia- zycze ci takiego szybkiego porodu i w miare bezbolesnego:tak: z reszta nam wszystkim tego zycze:-)

no nie moge usiedziec na tym jednym posladku szok i nic na to paskudztwo nie pomaga!!!!!!!!!!!!!

ja narazie nie piorę bo po pierwsze czekam az mi wszystko dojdzie;-) a po drugie wogóle mi sie nie chce!!!!! mąz mówi ze mnie nie poznaje w tej ciazy hahah zeby sie zaraz nie zdziwiła
 
Ostatnia edycja:
reklama
Madzikm, ja też się z prasowaniem polecam;-):tak:.
Pinka, to ja Cię pokuszę świeżutkim, cieplutkim chlebkiem z masłem śmietankowym, plastrem swojskiej wędzonej polędwicy i domową ćwikłą:-p:-p.
 
Cześć pączusie dotarłam i ja w końcu przed komputer widze że nawet w święta co niektóre kobitki miały sensacje :wściekła/y:

Koncia z kad ja znam te sny :zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Ja miałam wczoraj mega zajebiaszczo zaplanowany wieczór normalnie aż mnie nosiło taką miałam ochote na przytulaski co chwile tylko tylko ocierałam sie o ema i czekałam na moment kiedy bede mogła go dopaść:-) wziełam kąpiel i czekałąm w łóżku na ema aż wyjdzie z kąpieli no i tak sobie leże i leże i w pewnym momencie zastygłam:szok: nie mogłam oddychać od najnższego żebra do szyji po plecy dostałam takiego bólu że aż mi oczy na wierzch wyszły ból jakby mi bomba w środku wybuchła normalnie po ścianach chodziłam nie mogłam ani leżeć ani siedzieć emek wyniósł mnie na rekach do łazienki bo od tego ścisku zaczełam wymiotować masakra poprostu nigdy w życiu mnie nic tak nie bolało dobrze że emek mnie złapał i wyniósł do tej łazienki bo bym padła tak mi słabo było najgorsze było to że w żaden sposób nie mogłam sobie znaleść wygodnej pozycji już miałam wizje kolejnego pobytu w szpitalu
łykłam apap i nospe bo w końcu nie wiedziałam co mi może pomóc i Bogu dzięki po godzinie mi przeszło bo już myślałam że odjade mam nadzieje że już więcej sie to nie powtórzy:no::no::no:
a jutro mam zamiar jechać w końcu do mamy o ile emkowi sie nie odwidzi i wyjdzie o normalnej godzinie z pracy bo mam obiecaną fure ciuszków i kurtke w którą jest szansa że sie zmieszcze bo wczoraj mi odpadły guziki od płaszcza :-D
 
Papcia nie strasz nas tak :* Ja zepsułam zamek w kurtce, teraz zapinam się na 2 górne guziki i czekam aż one odpadną hahahaha

Milusia super z tą wodą, wywalczyłaś swoje - jestem z Ciebie dumna :D

A ja zaraz zwariuje z tymi hormonami, wygarniam eMkowi wszystko, a potem żałuję :'/ Dzisiaj na przykład poszło o kolor łóżeczka i o komodę i o to, że sama muszę szukać i wybierać, w końcu się poryczałam i teraz mnie głowa boli aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa zwariuję!!!!!!!!!! Boli :'''''''/ Ja chcę, żeby było jutro............
 
Malinka taki urok ciąży że wymyślamy śmieszne powody do kłótni a potem żałujemy. Ja mam to samo tylko mój sie kłócić nie chce...

Pinka to w takim razie teoria się sprawdza bo u mnie pyza na buzi i dziewczynka w brzusiu;)
 
A ja Wam powiem ze nie mam na nic siły- jestem kaput!!!!!!!!! Wypompowana- dziewczyny szaleją w brzuchu już kosmicznie nie do wytrzymania- cały czas sie przy tym zastanawiam gdzie one tam maja jeszcze miejsce...bo mam wrażenie ze brzuch mi stanął w miejscu od 3 tyg. W obwodzie przyszło mi raptem 1,5 cm ale za to strasznie mi go wywaliło do góry- jakby mogł to by mi zęby wybił:)


Papcia-
biedaczku...widzę ze teraz co rusz to którejś sie coś przytrafia. Jestem w stanie sobie wyobrazić co musiałaś czuć bo mi dziewczyny tak sie cisną do góry ze mam cały czas cyce przyklejone i oklapnięte na brzuchu a jak zaboli właśnie od wysokości żeber do góry to łzy w oczach, duszenie się i podchodzące jedzenie do samego nosa za przeproszeniem:(

Malinka-
głębokie wdechy i przytulam mocno:)
 
Nie Ewi nie kłócimy się, tylko takie wygadywanie, dogadywanie, a to chyba gorsze :/ Dzisiaj mam dość wszystkiego!

Całę szczęście Jasiulek bryka bez względu na humory i bóle mamy, nic go nie powstrzyma we wciskaniu piętek pod żebra i wykopywaniu mi bokiem wnętrzności, nie miał dzisiaj jeszcze czkawki, więc czekam, bo normalnie to kilka razy dziennie..
 
Po opisach dolegliwości widać że to już 3 trimestr i ogólnie samopoczucie globalnie się marcóweczką popsuło
A u nas burza mózgów i wertowanie kalendarzy i spisów imion...
 
reklama
Vetka, powodzenia w znalezieniu idealnego imienia;-):tak:.
Papciu, oby to było pierwszy i ostatni raz takie coś - aleś się biedna namęczyła:no::-(:-(.
Milu tak na poprawę humoru coś znalazłam dla Ciebie;-):tak:
bliznieta%20czarna%201.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry