reklama

Marcóweczki 2011

marta widzisz masz szkocke holiday`e ale nie masz swieta trzech kroli:PP swoja droga w pl kalendarzach jest juz zaznaczone to na czerwono, czy zawsze bylo?hm

pinka oni strajkuja to i Ty zamknij sklep:P
 
reklama
Malina- zapraszam hahahah:tak::tak::tak:ja tez ledwo co chodzę o scylaniu sie żeby cos podnieść nie wspomne:-p:-p
Masala-ja im postrajkuje:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ja chce moje paczki i weź tu sie nie denerwuj:nerd:

tak gadacie o tych slimakach ze mi sie krewetek zachciało hahaahhah tez cos:-D:-)
juto robie na obiad te kotlety sojowe co Katjuszka mówiła ciekawe jakie bedą w smaku:-p

a po poludniu musze z córcią babeczki jakieś upiec bo nie daje mi spokoju:cool2: juz nawet sobie mini zestaw do pieczenia kupiła teraz poszperam w przepisach a coś szybkiego
 
Wy to dzisiaj jak na produkcji taśmowej:) hi hi poszłam tylko zrobić ta eMkowa grzybowa a tu tyle czytania:)

Ewi-
jakbyś w moich okolicach pozbierała ślimaki i wypościła gdzieś dalej od siebie to czekałby Cie wiejski lincz!!!!!!! U nas od 2 lat jest plaga ślimaków, która w sumie przyszła z sąsiedniej wsi (od moich teściów bo u nich najpierw o nich słyszałam) i tylko specjalna sola można je potraktować a łapanie jest oki ale i tak an koniec gina w soli!!! Wyżerały wszystko: marchew,pietruszkę, nasiona i kiełki nawet ogórka:-)

Masala- ja tez czekam i pewnie dojdzie w piątek- bo u nas wszystko jutro nieczynne:(!!!
 
Malina połknięte w całosci mogą wyjść spowrotem;) i czy to ma oznaczać że kiedyś zjadłaś żywego ślimaka;)?

Ja właśnie odebrałam paczkę do M już opłaconą no i czytam na opakowaniu a tam jest napisane: felgi do Audi, patrzę na odbiorcę a to nie do mojego M tylko do sąsiada. Dostawca się pomylił;)

Mili ale ja bym się wcale nie chwaliła sąsiadom że je podrzucam tylko tak potajemnie. Chociaż to chyba nie za dobry sposób bo by wróciły;) tak sobie wyobraziłam być Twoim sąsiadem i sytuację jak biegniesz za mną z brzuszkiem i z widłami w ręku hahaha, chyba byśmy obie z wrażenie na ślimaczanym polu urodziły... Jakie ja już głupoty gadam, szok...
 
Ostatnia edycja:
Futrzaczku odrobinka do zrumienienia cebulki :/ Wczoraj na placki ziemniaczane zurzyliśmy resztę :/

Pinka będą boskie, uważaj tylko, bo one naprawdę uzależniają!!

Ewi on chyba był już nieżywy, ale próbowałam go pogryźć i to był błąd ;) Reszta kolacji już w ogóle mi nie smakowała :p
 
Masala sąsiad nie dzieciaty to felg do wózka pewnie nie ma;) za to jego mama pracuje w przedszkolu i mogłaby w przyszłosci miejscówkę załatwić hehe

Malinka ja kiedyś założyłam się z bratem że zjem dżydżownice;) zjadłam i się pożygałam, nie polecam... ale zakład wygrałam;)

Ja tu dla mężusia kluski śląskie robię a on dzwoni i mi mówi że wróci dwie godziny później bo musi obrobić stado faktur!!!
 
reklama
praca tutaj wrze ze ho ho:-D:-D
ja już prawie zakończyłam swój grafik na dziś a teraz odpoczywam z kopniaczkami pod zebrami:-)
co do jedzenia,to rzeczywiście jak byśmy mieli patrzeć na wszystko to w zasadzie nic nie nadawałoby się do jedzenia ale nic nie szkodzi spojrzeć na opakowanie i składniki produktu.
pinka u nas tez poczta w spowolnionym tempie działa.
ewi gratuluje odwagi!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry