reklama

Marcóweczki 2011

No to widzę, że nam Pastelko szalejesz z meblowaniem i malowaniem:-) my tylko kupiliśmy szafę, nic więcej na razie w planach nie mamy. Poza tym emek tak się zbierał za malowanie, że w końcu nie malowaliśmy.. echh no jakoś muszę przeżyć.
A co do tego nocnego płaczu, to ostatnio jest to koszmarne. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie było. Piotruś potrafi zaliczyć kilka- kilkanaście histerii podczas jednej nocy:szok: To jest taki przeraźliwy krzyk, że od razu wstaję na równe nogi, a przy tym nic nie pomaga, potrafię go kołysać, głaskać, mówić do niego, a ten przestaje wyć dopiero jak się wypłacze:szok:

Patik gratuluję postępów w pozbywaniu się pampków:-)

Scarletka, u nas od momentu gdy Olo byl chory jest identycznie. od tygodnia co chwila sie budzi, ale wrzeszczac i trzesac sie...tez nie wiem co i jak..A lampke ma wlaczona.. I problem w tym, ze tak jak u Was- nic kompletnie nie dziala! Ani glaskanie, ani rozbudzanie...siku tez mu sie nie chce...No i to nie przez przedszkole, bo wczesniej sie juz dzialo...

masala program nazywa się ''ONE BORN EVERY MINUTE'' leci co tydzień w poniedziałki o 21.00 na channel 4, ja sama zaczelam ogladac dopiero od tamtego tygodnia.Mozna tez śledzić odcinki na stronie channel 4 jak znajdę linka to wstawię ten wczorajszy z Amelia z Polski

o udało się
One Born Every Minute - 4oD - Channel 4

Wierka, ja sobie to obejrzalam, mimo, ze jestem mega przeciwna i panikuje... I tak jak sie kurna spodziewalam... 18letnia dziewczyna, ktora skonczyla szkole w wieku 16 lat w Polsce (to co ona, kurna, po gimnazjum?!) Klnie jak glupia, nie ma pojecia czym jest ktg..Ten ojciec z kumplem wchodzi, a ona rozkraczona dziecko karmi... No jaaaaa......... nawet K. powiedzial, ze oni wygladali jak Polska wersja chavs ( o ile wiesz o co mi chodzi??)
Chav – Wikipedia, wolna encyklopedia



AHA!
Koncia, spokojnie. Jeszcze godziny Was dziela od pozbycia sie go z domku, a pozniej na znak radosci mozesz nago pobiegac po domu :-D A ta cebule mu wloz w kieszen kurtki :-D

Pastela, wyszlo na to, ze ja przezywalam przedszkole, a Olo ..tak jakby nie zauwazyl co sie wlasnie wydarzylo w jego zyciu. Poza problemem ze wstawaniem dzisiaj to ani lez, nic- K. zawiozl go i z tego co mi powiedzial, to Olo nawet nie chcial kurtki w szatni sciagnac, tylko od razu biegl do swojej grupy....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Bry :*

Ale u Was energetycznie od samego rana :) U mnie za to leniwieeeeeeeeee..
Później pewnie chwycę za jakiś odkurzacz albo żelazko, zupka jest od wczoraj..
Mężuś w domu i pojechał tylko po gadżety do zaklajstrowania ściany gipsarem, mi tam wszystko jedno ;)
Ma Tylko kupić jak najsłabszą żarówkę do lampki nocnej Jasia ;)

Jak coś wymyślę albo znajdę, to kupię na allegro coś do ozdobienia ściany, nie chcę szaleć z malowaniem czy wielkimi naklejkami, takie cyrki zrobimy jak Jaśko będzie coś kumał, żeby miał frajdę ze swojego pokoiku :)

Wracam do słodkiego lenistwa ;)

Ps. Remontu na parterze ciąg dalszy, młot i wiertło :/
 
dzieńdoberek :*

u mnie też leniwie... mój błogostan przerwał telefon od szefa z pracy... ale po rozmowie powróciłam do moich zajęć=lenistwa:-D

dziś mam w planie ciąg dalszy prania + sprzątanie domku

ps. takie pytanko... czy was też boli tak jakby całe krocze? szczególnie przy wstawaniu z łóżka albo jakiś większych ruchach? tak jakbymmiała jakieś zakwasy tam:-)
 
Malinka,witaj. Tak sie sklada, ze ja wlasnie patrze na naklejki na ebay'u haha :-) Ale chyba tez mi sie nie chce niz robic...

ja jestem ciekawa jak Bosa i Fifronka sie maja.... I Futro cicho...i Papcia.. i kto jeszcze..Ona, CLiford..Ewi nie ma jeszcze...leniwie bardzo,leniwie :)


o, Futro przyszlo :)
Wiesz co, poczytaj sobie o rozchodzeniu spojenia lonowego, bo to moze byc u Ciebie ;)
 
Dzięki dziewczyny ;-);-)

Patik u nas to samo, chyba jeszcze nigdy nie było tak źle :no:, ciągle jakieś kłótnie, ja też mam nadzieje, że po porodzie wszystko wróci do normy, najdziwniejsze jest to , że w pierwszej ciąży tak nie było, hormony mi nie dawały tak popalić, wręcz przeciwnie mój M mowi, że nigdy nie byłam tak spokojna i pokojowo usposobiona jak w pierwszej ciąży :-p
 
Dziewczyny a wiecie jaki jest stan scian jak sie te naklejki zerwie? Bo nasze mieszkanko agencyjne i obawiam sie, ze jakby przyszli na kontrole to by zawalu mogli dostac:-)
 
futerko u ciebie leniwie, a u mnie na obiad leniwe:-D

harsh nie wiem czy mnie pocieszyłaś tym, że u was jest tak samo, czy zmartwiłaś.Dokładnie początek tego horroru zaczął się po chorobie. Lampkę również ma zapaloną całą noc, a potrafi budzić się, co pół godziny zalany łzami, przerażony, do tego to nie jest płacz, to jest ryk jakby go ktoś ze skóry obdzierał.. Zaczęłam przez to trochę czytać o takich przypadkach i widzę, że nie jesteśmy same z problemem. Ponoć, to ten wiek gdzie dzieci zaczynają intensywnie śnić, odreagowywać dzienny stres i miewać koszmary nocne, ale żeby aż tak?
 
Wyluzuj Futrzaczku, poboli i przestanie ;) Jak się synek rusza to wszystko git! Resztę musimy jakoś przetrzymać ;)

Harszka bo ja mam dylemat.. teraz sypialnia nasza niedostępna przez tą rozwaloną ścianę i na pewno eMek nie zdąży tego zrobić do narodzin Jasia ;) Więc ja się rozkładam w docelowym pokoju małego, ale nie wiem, czy jak za 2-3 miesiące będzie wreszcie sypialnia gotowa, to czy przenosić Jasia do nas czy ja mam z nim zostać w jego pokoju, czy sama mam iść do sypialni a on zostanie u siebie, ale z kolei będzie mi się chciało biegać??

Masalka ja mogę powiedzieć z doświadczenia ;) Pojedyńcze naklejki jak się ładnie ściągnie to zostanie wzorek ciemniejszy w tym miejscu na ścianie ;) A jak duża fototapeta, to ściana odchodzi z farbą :D Trzeba drapać, równać i malować :D Albo tapetować jak my :D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry