H
Harsharani
Gość
A Piotrus tez sie tak trzesie?
No wlasnie po chorobie...i wiesz- mi sie wydaje, ze moze to chodzi o to, ze wiesz- oni sie nauczyli..bo ja przy Olu ciagle bylam, a to goraczka, a to cos..i moze teraz potrwa zanim on wrocic do rutyny? Nie wiem juz sama...Koszmary tez moga byc, bo Olo raz krzyczal, ze widzial psa (az mnie przerazil szczerze mowiac, bo ja jestem panikara jesli chodzi o tego typu rzeczy)..
Najgorsze jest to, ze pozniej jestesmy padnieci.
Malina, dziecko najlepiej uczyc rutyny od malutkiego, z reszta jemu samemu bedzie ciezko sie przeniesc- wiec ja doradzam zostac jemu w jego pokoju, bo juz takie powiedzmy 3miesieczne dziecko, nie jest tak strasznie malenkie i zwykle zaczyna juz dosc dobrze przesypiac noce...
No wlasnie po chorobie...i wiesz- mi sie wydaje, ze moze to chodzi o to, ze wiesz- oni sie nauczyli..bo ja przy Olu ciagle bylam, a to goraczka, a to cos..i moze teraz potrwa zanim on wrocic do rutyny? Nie wiem juz sama...Koszmary tez moga byc, bo Olo raz krzyczal, ze widzial psa (az mnie przerazil szczerze mowiac, bo ja jestem panikara jesli chodzi o tego typu rzeczy)..
Najgorsze jest to, ze pozniej jestesmy padnieci.
Malina, dziecko najlepiej uczyc rutyny od malutkiego, z reszta jemu samemu bedzie ciezko sie przeniesc- wiec ja doradzam zostac jemu w jego pokoju, bo juz takie powiedzmy 3miesieczne dziecko, nie jest tak strasznie malenkie i zwykle zaczyna juz dosc dobrze przesypiac noce...
Ostatnio edytowane przez moderatora:
... a co do naklejek to ja tez mam mieszkanie z agencji a i tak naklejamy ... bo i tak bedzie pewnie trzeba malowac ia tak jak chcemy caly depozyt spowrotem... choc w sumie my wlasnie przedluzylismy najem bo przed porodem sie nie chce nam wyprowadzac...za duzo zachodu...i rzeczy...
(dwie bo test mialam miec wczoraj ale mi przelozyli na dzisiaj). I wszystko pieknie. Zadal kilka pytan teoretycznych , potem sprawdzal czy wiem co mam pod maska ;-) a na koniec czy mam wazne 'dyski' i tu duu....a bo okazalo sie,ze nie mam dysku z ubezpieczeniem- tzn. mam ale stary, a ubezpieczenie przedluzalismy w listopadzie.........
jak znam zycie kupilby mi farbe i kazal malowac, a sam za obiad by sie zabral;-)


