reklama

Marcóweczki 2011

tak, opowiem to potem moim wnukom jako historyjkę a one popatrzą na mnie bez zrozumienia i zapytają:
"a co to jest pilot od dekodera??!" :szok::szok:


:-D

Masz racje...
Olo wczoraj probowal 'otworzyc' stara kasete video... pytajac sie gdzie plyta...

Scarletka, podziel sie nazwa...bo u nas niestety wycie dalej sie dzieje....

Kurcze, K. mial Olafa odebrac, jestem sama w domu... a teraz dostalam wiadomosc, ze nie chca go wypuscic z zajec... I chyba bede musiala isc na spacerek... No nic.. musze nogi jakos skrzyzowac i sie ruszyc...
 
reklama
Masz racje...
Olo wczoraj probowal 'otworzyc' stara kasete video... pytajac sie gdzie plyta...

Scarletka, podziel sie nazwa...bo u nas niestety wycie dalej sie dzieje....

Kurcze, K. mial Olafa odebrac, jestem sama w domu... a teraz dostalam wiadomosc, ze nie chca go wypuscic z zajec... I chyba bede musiala isc na spacerek... No nic.. musze nogi jakos skrzyzowac i sie ruszyc...

Nazwa syropku, to Melisal.
Podam mu jeszcze kilka dni i zobaczę czy po odstawieniu będzie poprawa, bo nie lubię swojego dziecka faszerowac lekami:sorry2:

Katjuszka wypisz, wymaluj jaaaaaaaaaaaaaaaaaa:-D Jestem ostatnio tak roztrzepana, że aż się sobie dziwię, że jeszcze głowa na karku się trzyma. Dzisiaj wyszłam z przedszkola w oczojebnych, workowych ochraniaczach na buty i nie rozumiałam czemu wszyscy w koło tak się na mnie gapią i wyją ze śmiechu. Dopiero na parkingu wchodząc do samochodu mało nie walnęłam betami z wrażenia :-D
A co do pilotów, to ostatnio dzwoniła komórka, a ja namiętnie odebrałam.. pilota:-D
 
witam sie dzis wreszcie troche pochodzilam po domu zrobilam zupke pomidorowa i nawet smaczna wyszla (nie chwalac sie ;-) )
eMeke pojechal na chwile do pracy musze Wam powiedziec ze po tym spzitalu dba o mnie jeszcze bardzie :tak:
z tego co Was doczytalam to bedziemy miec chyba troche lutowych dzieci na forum :-)
 
Ja wróciłam z zakupów i padam:-( Odpocznę i biorę się za sprzątanie bo znajoma ma wpaść wieczorem. Na szczęście obiadku robić dziś nie muszę, bo kupiłam sobie krokieciki, mniam mniam;-)
 
Próbuję spakować jedną torbę do szpitala... Wam się to udało? :confused: chyba muszę pojechać do rodziców po walizkę wakacyjną...Prawa Kobiecej Torebki - Demotywatory.pl
Prawa-Kobiecej-Torebki
 
koncia mnie sie ledwo udalo ale ja nie musze brac nic dla dziecka po za chusteczkami i pampersami :-) najgorzej wepchac te wkladki po porodowe sa ogromniaste :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
hejka, u nas dzisiaj przepiękna pogoda, może wreszcie wiosna przyszła :-)


wiecie co ja też taka roztrzepana jestem, że hej, ostatnio idę córcie do szkoły zaprowadzić i dzwoni do mnie mój m na komórkę, no i gadamy i nagle się zastanawiam gdzie moj telefon i szukam po kieszeniach, w końcu mówię do męża : wiesz co muszę się do domu wrócić, bo komórki nie wzięłam :baffled: masakra:crazy:
 
Koncia ale mnie ubawiłaś - tylko, że torba do szpitala to nie torebka ......... chociaż jakby tak spróbować spakować się do torebki ........ :cool2:

Ja mam taką torbę 25x20x50 trochę jest wypchana ale zmieściłam 3 koszule, szlafrok, klapki, podkłady, 2 paczki podpasek(tych dużych), chusteczki nawilżające, kosmetyczkę z lekami, maściami no i oczywiście wszystkim co będzie potrzebne dla mnie, bieliznę, wkładki laktacyjne............ hmmmmm to chyba tyle :baffled::szok::baffled:

Nie zmieszczę pampersów :confused:, ale to się jeszcze zorientuję czy całą paczkę trzeba czy wystarczy kilka na początek, a potem tatuś dowiezie następnego dnia przecież i tak będzie codziennie.... :happy2:
A ubranko dla małego jeszcze zmieszczę na górę, u nas nie trzeba, ale wezmę jeden komplet taki najzwyklejszy, żeby żal nie było gdyby zniknął....-to tak na wszelki wypadek.

Ubrania na wyjście przygotuję w domu i zostaną, eMek przywiezie jak będziemy wychodzić
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry