reklama

Marcóweczki 2011

Dziękuję Vetuś!!!! Naczytaliśmy się w necie o tym, że powoduje wady rozwojowe, upośledzenie.. dlatego Twoje słowa podniosły nas na duchu, poczekamy na wynik i zobaczymy co dalej..
A szczepionka to właśnie infrarix hexa (źle napisałam poprzednio)
 
reklama
Malinka- nie martw sie to co ja powinnam powiedziec jak mój maly w 19 dni przytył kilogram.............:szok: w poniedziałek mam HV wiec powie mi wage małego a wtedy bedzie miał miesiac....i juz sie boje eheh

Ruda- to super Max rosnie oby tak dalej my tez mamy chrostki ale tylko na klacie i buziuni i juz sama nie wiem odczego to.............

Vetka- jak twoja gwiazdeczka?????? i ty sie czujecie????

dzieciaki wykompane poprasowane chata ogarnieta jeszcze tylko odkurze ale to poczekam na męza bedzie za 30 min pomyje jeszcze podłogi i wezme sie za siebie:-p
 
Witam juz wieczornie

U nas dzien minal bez wiekszych rewelacji...
Spacer po pampki w wielka wichure, ledwo pod gorke z wozkiem szlam... dobrze, ze mala w gondoli tak zakryta, ze ledwo powietrze do niej dochodzi, w innym wypadku mogloby mi ja wywiac;/ Czekam na piekna pogode z zeszlego tygodnia... wtedy znow 5cio godzinne spacerki bedziemy kontynuowac:)) Juz nie moge sie doczekac

Mloda dzis miala dziwny dzien... od 11 do 16 30 w ogole nie spala... tzn przysypiala na 10 minut po czym sie budzila... masakara jakas... Wczoraj bylo to samo ale wieczorem... Licze, ze moze dluzej w nocy pospi... choc wczoraj nie bylo zle... nie odczulam nawet bardzo swojego niewyspania... Jak Mala sie budzila, to ja przewijalam i bralam do nas do lozka na karmienie i tak kimalysmy, a jak ja sie budzilam i ona juz nie jadla to odkladalam ja do lozeczka...
A wiecie, ze ja zawsze kolo 18-19 mysle ze strachem o nocy.... Mimo, ze Amelia nie placze, tylko co najwyzej nie chce spac w lozeczku...

Dzis tez byla u nas Health Visitor i Amelka przybrala od zeszlego tygodnia 240 gr... czyli ma juz 3820... glodomora moja... chyba na diete przejdziemy:P

A ja tak jak Koncia rzucilam sie na Karmi ale niestety nie smakuje mi:no: Chyba musze pomyslec o czyms innym... Niby mleko mam i Mloda sie najada ale czytajac o Waszych problemach boje sie, ze laktacja ustanie;/

Dobra zmykam bo Mloda sie budzi i jedzenia domaga...

wierka Trzymam kciuki... moze uda sie zmiescic w marcu:)

Malinka Badz dobrej mysli i poczekaj na wyniki, bez nich nie mysl negatywnie bo tylko sciagniesz zle rzeczy myslami... Trzymam kciuki za dobre wiesci...
 
My będziemy szczepić szczepionką 5w1 bo niby w tej 6w1 bez potrzeby dochodzi dawka na WZW tak mi poleciła znajoma pediatra. Zdecydowaliśmy się też na pneumokoki a nad rota się zastanawiamy bo dosyć duży koszt ale raczej też zaszczepimy.
 
U nas dzisiaj dzień wyjazdowy - pierwszy wyjazd mojej niuni! Pojechałyśmy w odwiedziny do dziadków, bo miałam coś u nich do załątwienia - 100 km w jedną stronę i z powrotem. SAME!!! M. trochę pękał, a ja zgrywałam twardziela. Ale wszystko odbyło się super, Stellka klasycznie w samochodzie śpi jak zaczarowana, więc nie było problemu. Muszę tylko dać do wyłączenia poduszkę przednią pasażera, bo póki co muszę małą wozić na tylnym siedzeniu, a jak jestem kierowcą, to nie mam na nią w ogóle wglądu.
Stellce u dziadków się spodobało, zaliczyłą spacerek w lesie, obejrzała ogród, pobujała się na huśtawce, a potem spała na tarasie. Sąsiadka rodziców, która akurat wpadła, mało zawału nie dostała, jak zobaczyła, że dziecko śpi na zewnątrz ubrane w pajac bawełniany, cienką bawełnianą czapeczkę i zawinięte w kocyki. Ale litości, 22 stopnie ciepła były! A kocyki były dwa. Karczek miała cieplutki i wyglądała na bardzo zadowoloną - nie będę przegrzewać dziecka.
A od 18.00, od powrotu klasycznie niunia daje czadu, teraz padło na tatusia do lulania.

Wierka, już myślałam, że zaraz Cię na bocianie zobaczę, a zaraz za Tobą Tulipka, a tu co?!
 
Bosa, moze jutro nas zobaczysz hihi, ale niekoniecznie na serio.

Super, ze malej nieprzegrzewasz. Ja dzis widzialam mamuske z malym szkrabem w gondolce ubranym w kombinezon, czapke i kaptur przykrytym kocem i oslonka gondolki...myslalam, ze mnie pot zaleje. Do tego tlumaczyla sie komus, ze synek przeziebiony niedawno byl i nie chce zeby byl chory...
Zazdroszcze spaceru po lesie, daj znac jak mala sie spisywala w nocy po takich przygodach.
Ps. Kurcze ja mam poduszke z przodu bez mozliwosci dezaktywacji :/ ale sa specjalne lusterka co sie czepia na zaglowku tylnego siedzenia, zeby bylo malenstwo widac
Edit:http://allegro.pl/lusterko-obserwacja-dziecka-w-aucie-sunshine-kids-i1526038092.html
 
Ostatnia edycja:
Ja przed chwila zaliczylam wizyte w szpitalu.Ok. 17-tej zaczely mi odchodzic wody,tzn cos cieplego pocieklo mi po nogach wiec jak na panikare przystalo tel. do szpitala i kazali przyjechac.Na miejscu po badaniu gin. okazalo sie ze to wody nie są tylko wodnisty czop i odesłali nas z powrotem.Teraz leżałam na łóżku i tak pociekło ze zalało podpaskę,spodnie od piżamy i prześcieradło.Sama juz nie wiem co to jest,bo wygląda i leje się jak woda.
Skurczy dalej nie mam wiec pozostaje czekać i tulip jak się dobrze zaprzesz to jeszcze urodzisz przede mną!!
 
Wierka- ja to pierworodka jestem, wiec jeszcze potrzymam hihi, ale u ciebie...jak sie zaczelo to pewnie jutra nieprzetrzymasz. Tylko kto ci uwierzy? ;-) moze to dobry bajer wprowadzajacy do fools day??
A na serio, to ewidentnie cos ci sie rozkreca!
Moja mala tylko sie wierci, moze sie wkreca w kanal rodny, bo dzis serducho po drugiej stronie brzucha bije...mam wrazenie ze zostane w wiecznej ciazy :/
Buziaki..jutro chce czytac o tobie na bocinku
 
tulip ja to niby już rodziłam,ale z Sammym było całkiem inaczej i tym razem wody(czy cokolwiek to jest) mnie zaskoczyły.Jak narazie rozkręca się od 12-tej w południe.
Tak czy tak kwiecień nas zastanie:-)
 
reklama
nam sie udało dziś zaliczyc spacerek w Puszczy Niepołomickiej takiej pogody nie mozna zmarnowac

wierka a jednak załapiesz sie chyba na kwiecień no chyba ze bedzie express jak u Pinki ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry