reklama

Marcóweczki 2011

reklama
witam

teraz wpadam tylko na chwilkę bo zaraz mykam do przychodni na kontrole z młodym ciekawe ile utył:laugh2: wpadne póznie bo teraz mam wiercipięte na kolanach który tak skacze ze zaraz mi spadnie:tak:

duzo słoneczka wam zycze do później
 
witajcie
przepraszam za dluga nieobecnosc :zawstydzona/y: ale mialam taki kociol przed chrzcinami (17.04) ze ledwo zakrety łapałam eMek wrocil do domu dzien przed chcrztem wiec wiekszosc rzeczy byla na mojej glowie i mojej babci ale impreza sie udala
 
Witam po dłuuugiej nieobecności.
Nie wiem, jak wy to robicie, że na forum macie czas. Ja to ciągle z małą przy cycku chodzę, a ona nie lubi, żebym w tym czasie zajmowała się czymkolwiek innym. Tym to sposobem w domu nic nie zrobione, na komputer czasu brak i tylko telewizja mi pozostaje.
Teraz znów, ledwo co 10 min temu zasnęła i już sie budzi.
A tu jeszcze ciężki tydzie teraz mamy. Wczoraj była wizyta u okulisty (płacz niesamowity i taki stres, że do wieczora tylko moja obecność ja uspokajała, ani babcia, ani tata, tylko mama), dzisiaj już za nami badanie słuchu (tutaj bezstresowo), a po południu ortopeda. No a w czwartek szczepienie.

Olu zazdroszczę ci, że Gosia samodzielnie zasypia. To chyba marzenie każdej mamy.
Malinka trzymamy z Elcią kciuki za Jaśka.
Koncia współczuję tych kolek. Eluni też się zdarzają, na szczęście nie tak ciągle.
Bosa ja też myślałam o chuście. Muszę tylko najpierw poczytać o sposobach wiązania, bo nie wiem, czy mnie to nie zniechęci.

Pozdrawiam was wszystkie gorąco.
 
Zośka przy cycu wiec wpadłam na chwilke, ale tu pustki:-(
wczoraj mała znów nie umiała się najeść i marudziła, dałam się namówić emkowi na zrobienie butli...no i wypiła jeszcze z 60ml, choć w pierwszym momencie sie krzywiła i wypluwała, ale chyba głód przezwyciężył:-D no i zasnęła od razu...i zamiast o 1 jak to zwykle bywa zasnęła o 23 a nastepna pobudka była po 3, potem o 6 i o 8... i ni wiem o co chodzi, bo ja pokarm mam wieczorem też, to dlaczego ona nie zje i nie zaśnie tylko marudzi??? a po modyfikowanym od razu zasypia?

mamii witam i trzymam kciuki:-)
Marta jak Ty to wszystko ogarniasz? trójka dzieci, i pieczenie chleba? o 6? Ty w ogóle sypiasz?:szok:
Milutek co u Ciebie? jak dziewczynki? jak postępy na siłowni?
Pinka czekamy na relacje z ważenia:-D
papcia żyjesz? jak Lenka?

wzięłam się za porządki, marnie to widzę...moje Niunie skutecznie mi przeszkadzają a co gorsze niweczą efekty mojej pracy...chyba sie załamię...
 
Mamii -trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&

Fifronka- witaj kochana!

MArtuś - trójka dzieciaków a ty jeszcze chleb pieczesz!!!??? respekt:-D

Ewe - jak udały się chrzciny?

Bosa - dałaś pospać małej? :-D Ja to się stresuję tak długo dać spać małemu w ciągu dnia by później nie pomylił mi dnia z nocą:-D

Malinuś - przesyłam moc optymizmu do ciebie i Jaśka:******* daj znać co tam u was!

a my po usg całościowym maluszka i wszystko jest dobrze... tylko od 9.30...czyli od kiedy wróciliśmy młody nie śpi ...tylko marudzi i marudzi...
 
witam :-)

mamii, 3mamy kciuki :tak:

Maly mial dzis pobudki co 3h i jednak 4 pobudki a 6 robi ogromna roznice;-)

Dziś na zmianę jest wesoły albo marudny, o spaniu nie ma mowy :sorry2: teraz marudził po jedzeniu, pewnie za dużo zjadł, brzuch go rozbolał i beczał strasznie :baffled:, dostał wody koperkowej i się uspokoił. Postanowiłam mu nie dawać zapobiegawczo, tylko jak coś mu będzie. Tak jest chyba lepiej...

Chusta do nas doszła, wypróbowaliśmy już kieszonkę, ale mały nie chciał jeść w pozycji pionowej :-p więc to może być problem...a żadna inna pozycja mi się nie podoba :baffled:

Bosa, nasze szkraby mogą sobie podać te swoje śliczne małe łapeczki :sorry2: jak czytam o Stellce, to widzę Maksa :-D

Idę się z nim pobawić, bo odzyskał humor. Poćwiczę na nim masaż delikatnie, żeby mi nie puścił pawia...
 
Hejla dziewczyny. Pisze ze szpitala. Pamietacie moze jak kiedys pisalam o pewnym bolu ktory mnie nawiedzil. Zdazylo sie juz 5 razy.wczoraj bol nie przedzedl I aktualnie siedze w szpotalu.mialam serie badan I wychodzi ze Mam kamienie zolciowe.Jeszcze nie wiem ale chyba pod noz pojde.Mestwin z Tata w domu a mnie piersi sie napelniaja.
 
Dove, o rany, bardzo współczuję, ciężko się tak rozstać z maleństwem :-( życzę szybkiego powrotu do zdrowia, zebyś jak najszybciej zobaczyła swoje skarby.

Cholera, pierwsze wiązanie chusty wyszło mi lepiej niż dwa kolejne. Moje ruchliwe dziecko czuje się trochę skrępowane, ale do puki chodzę i nie jest głodny, to obserwuje świat aż mu oczka latają na boki, bo tak to zawsze główkę obracał, a teraz ma trudniej. Ale siedzenie przed komputerem już mu się nie podoba hehe teraz go wyjęłam i wsadziłam do leżaczka, to sobie uciął drzemkę, pewnie jak zawsze 15min,ale chyba mu są potrzebne takie krótkie drzemeczki, obawiam się, że w chuście mi nie zaśnie... No i na razie wygląda to tak, że jak chcę coś zrobić w domu, a dziecko marudzi, to chop do chusty, połazimy 15min i chcę usiąść, to go muszę wyjmować, więc jak do tej pory co pół godziny się chustujemy :-)mam nadzieję, że przywyknie, ale też oboje się w tym pocimy i to mu pewnie nie odpowiada, bo nie lubi jak mu za ciepło. Za chwilę muszę skoczyć do sklepu i trochę się boję w chuście, ale spróbujemy.

No i zrobiliśmy masaż na kolkę, który umieściłam w linkach. Szybko się robi i dziecię się uspokaja i jest zdziwione. O 17 powtórzymy, może zapobiegnie kolce, a potem po kąpieli :tak:
 
reklama
Futrzaczku super że z Piotrusiem wszystko w porzadku :)))) a pomarudzic troche musi, jak kazde dziecko
Dove, bidulko, szybkiego powrotu do domu...
Koncia, to ja chyba musze poczytac o tym masazu, bo dzis Elcie tez cos brzuszek boli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry