reklama

Marcóweczki 2011

Pewnie pomyślicie, że się nadmiernie podniecam, ale właśnie wróciliśmy zachustowani ze sklepu :-D było dobrze, podobało mu się bujanie, raz zapłakał w sklepie, to trochę nim potrzęsłam,a wracając zaczął przysypiać, upociliśmy się troszkę, bo gorąco strasznie. W domu mam 25 stopni,a na dworze w słońcu 30.
 
reklama
Dove ... zdrowiej szybko ! nie zazdroszczę rozłąki z maleństwem... trzymam kciuki za ciebie i za eMka który teraz ma sporo do roboty:-)

a u nas uwaga...postęp! dziś z rana wywróciliśmy małego na brzuszek...trochę pomarudził i zasnął w pozycji nabrzuszkowej pierwszy raz! a przed chwilą wytrzymał na brzuszku całe 15 min:-D i przez ten cały czas ostro gimnastykował podnoszenie główki! Duma mnie rozpiera:-D

Koncia
- jakie wiązanie stosujecie?
 
Bardzo, ale to bardzo gorąco dziękujemy wszystkim Marcóweczkom i Marcjaniątkom za trzymanie kciuków i jak zwykle okazały się one magiczne :D Jesteśmy już w domu!! Ze wszystkich podejrzewanych chorób u Jasia postawiono tylko rozpoznanie SCAD, czyli tych zaburzeń metabolicznych, ale.. Na świecie jest tylko 20 osób, które mają jakiekolwiek objawy tej choroby, pozostałe mają tylko rozpoznanie istnienia u nich tego paskudztwa :) Generalnie chyba trochę sobie na nas poeksperymentowali, bo w rezultacie lekarka, która nas prowadziła rozmawiała już ze mną zupełnie innym tonem, jakby z przymrużeniem oka, że owszem mamy uważać i obserwować Jasia, że ma być pod kontrolą neurologa, a najdłuższe przerwy w jedzeniu nie powinny przekraczać 6h i gdy pojawi się gorączka lub infekcja to mierzyć cukier i jeśli będzie spadał, to jechać do szpitala, ale.. ale szczerze wątpię, że akurat my zostaliśmy tak wyróżnieni na świecie, by Jasiek dołączył do grona z objawami klinicznymi ;) Na pewno będzie wszystko dobrze!!

Mam zdrowego synka Zobacz załącznik 347485

Futrzak a tą pizzę to jadłaś z pieczarkami??
 
malinaa nawet nie wiesz jak sie cieszę:-):-):-) aż łzy mi w oczach się pojawiły jak przeczytałam Twój post:tak: biedny Jasiek sie wycierpiał, ale najważniejsze ze wrociliście do domku z dobrymi wieściami:tak:
 
Malinka super wiesci,tak sie ciesze ze jest dobrze,ucałuj Jaska mocno:)
Futrzak taki chłop to musi byc zdrowy:)gratuluje brzuszkowania;)
Dove no to nie wesoło,zycze zdrowka i szybkiego powrotu do domku:)
Pinus no to ile babel wazy?;)
Koncia fajnie ze chusta sie podoba Maxiowi,moze to bedzie sposob na kolke,oby:)
Fifrus witaj:) co tam słychac?
Ewe no i w koncu masz chrzciny za soba;)dobrze ze sie wszystko udało.
Martus nie przestajesz nas zadziwiac,dzieci,chleb i jeszcze czas na bb;)
Mami witaj,oby wyniki juz były dobre:)
Patik ponoc tak własnie jest ze po modyfikowanym dzieci lepiej spia ale z czego to wynika to nie mam pojecia.Moja dostała modyfikowane z piatku na sobote i w sobote dwa razy mocno zwrociła wszystko,mysle ze to własnie od niego bo mojego tak zwracała ze trzy tyg temu jak za duzo zjadła.

My własnie wrociłysmy ze spacerku,byłysmy w miescie nad morzem,nawet karmienie na ławeczce zaliczyłysmy i jodu sie nawdychałysmy,piekna słoneczna pogoda i nawet bez wiaterku,super było;)
 
Malinka - suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tak się cieszę! a pizza bez pieczarek... ale wcześniej jadłam spagetti z pieczarkami i nic nie było...

do przetestowania zostały jeszcze truskawki i kebab z sosem czosnkowym:-D na truskawki poczekam aż będa dobre i tańsze...a z czosnkiem to cholerka boję się że mleko będzie niedobre...:-)


ps...a my się właśńie zachustowaliśmy ...i nam wyszło chyba całkiem nieźle bo mały po paru minutach kwękania zasnął! mam nadzieje że to oznaka że mu wygodnie:-)
 
Ostatnia edycja:
Malinka - hurrraaaa!!!!!!!!!!!!

Futrzak, a jakie wiązanie stosujesz? Ja uprawiam cross cradle albo kieszonkę - chyba kieszonkę młoda woli. Chociaż już dzisiaj u nas chusta wcale taka fajna nie jest - młoda wyje i kwęka w niej tak samo, jak na leżaczku, w łóżeczku, wózku, łóżku, kocu, podłodze czy na moich rękach. Wszędzie jest źle po 2-3 minutach. Na tyle maksymalnie potrafi skupić na czymkolwiek uwagę, czy się nie znudzić. Masakra!!!
 
malinka, tak się cieszę, że Jasiu jest zdrowy. :-D:-D:-D Musiałaś poczuć ogromną ulgę!

futerko, ja umiem tylko kieszonkę, a inne mi się nawet nie podobają :-p dlatego ciężko mi się było przekonać do chusty. Mój mały się niecierpliwi jak go w to wkładam. Fajny wynalazek, ale u nas tylko do aktywnego użytkowania, czyli koniecznie chodzić, chodzić, chodzić, a już najcudowniej jak szybkim krokiem ;-)

A mój sobie ucina popołudniową drzemkę, ale jak przestanę bujać, to patrzy zniesmaczony. :sorry2: dobrze chociaż, że na leżaczku. Mam nadzieję, że kolka już nas nie nawiedzi...

Właśnie przełożyli mi szczepienie na czwartek na 16:00 :dry:


Bosa, ty to robisz w ten sposób? Mój by szału dostał, a to dziecko takie spokojne :szok:

http://www.youtube.com/watch?v=dINig8jKEQA
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Malinko-a nie mówiłam że Jasiek nie wygląda na dziecko z poważnym defektem metabolicznym - poprostu opisy tych schorzeń a Twój duży, radosny synek nie trzymały sie kupy. Bardzo sie cieszę!
A moja Nadia ma uczulenie na krem nivea sensitive, cała buźkę ma czerwoną, masakra. Musze kupić coś hiperalergicznego z filtrem, ech...
 
reklama
Ojj naprawdę kamień z serca, tygodnie stresu i martwienia się, cień pozostaje, cukier trzeba mierzyć co jakiś czas i uważać na pierwsze infekcje i gorączki jak się zachowa organizm Jasia, ale bez paniki, moim zdaniem on jest tylko nosicielem tego genu i tyle :)

Wiecie co.. Jak czytam o naszych obawach, wątpliwościach i reakcjach na uczulenia, kolki, kupki itd to jestem z nas dumna :D W szpitalu spotkałam mamę 22 lata 3 dzieci i z tym trzecim właśnie wylądowała w szpitalu z podejrzeniem upośledzenia, ale generalnie dziewczynka była tak zaniedbana, że aż serce się kraja, mega wielkie potówki, zaniedbana odparzona szyjka, zapalne zmiany na pupie i wargach sromowych koszmar! Poza tym ona karmiła dziecko co pół godziny, co godzina, bo tak jej w szpitalu powiedzieli, że na żądanie, a ona za żądanie uznawała otworzenie oczu przez małą albo buzi - i to mama po raz trzeci..

W szpitalu był chyba krylion stopni i mega suche powietrze, dzieci spały jak zabite - może to jakaś rada dla mam nieśpiących maluchów ;) Żartuję oczywiście ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry