reklama

Marcóweczki 2011

my juz po

panie szczepiły we dwie zeby mniejszy szok był:tak: ale u nas to bez znaczenia bo młody tak sie rozpłakał ze ho ho i tam minka złożonz z usteczek dawała do zrozumienia ze krzywde dziecku zrobiono:-(
ale po wyjsciu z gabinetu juz sie smiał teraz wypił 120 i moze zsanie bo marudka troszkę:tak::tak:
wazy 6640kg to i tak super myslałam ze bedzie mniej przez te tygodniową chorobę co mniej jadł:zawstydzona/y: odejrzewam ze jak by nie był chory to z 7kg by miał.....

Koncia- hehe nikita taka grzeczna wcale nie jest:no::no: bardziej poukładana moze:tak::tak:
malina- ty chociaz masz pizze a ja jak narazie nic:-p
Agnes pozdrowienia dla marudy:tak: i powodzenia jutro;-)

ide po kawkę:-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie!
u nas ciag dalszy upałów...zaliczyłysmy z dziewczynkami wycieczkę do osiedlowego sklepu, zrobiłam kilka babek z piasku, a teraz gwiazdeczki śpią:tak:
w nocy Hanka znowu urządzała histerie, obudzila się o 3, na szczęście choć Zosia przy okazji też sie obudziła to jak pojadła to od razu też zasnęła, a z ta starsza wojowaliśmy do 5, potem padła i pobudka o 9. Moze jej się coś śni, że od czasu do czasu tak płacze:baffled:
muszę się Wam pochwalić że widać na podwórku wyrastające igiełki trawy:-D takie malusie ale to znaczy że rośnie:tak: tak się cieszę, może zalicze jeszcze w te lato wylegiwanie się na kocyku za domkiem:-)

koncia ale dzieciaki będą zaskoczone, jak przyjdziesz do nich z Maksiem i to omotanym w chustę:tak:
Vetka odważna ta "babcia":-D ja to mialabym konkretne opory wziąć na ręce takie malutkie cudze dziecko!
tulip cieszę się, że Laura pokazuje Ci jaka jest radosna....najważniejsze że kropelki w koncu dzialają:tak:
 
Pinka jak idzie w głosowaniu? Ciocia Ewelina codziennie głosy oddaje hehe

Malinka nie mam pomysłu. Wyobraź sobie że nawet zakupy mnie nie cieszą bo wszystko w takich rozmiarach jakich nigdy nie miałam a i odchudzać przy karmieniu się nie da za bardzo a z tą dietą jaką stosuję strasznie wolno spada waga:( w niedzielę chrzciny i będę musiała się uśmiechać i udawać że jest cudnie i pewnie będę czekała kiedy ten dzień się skończy. Teraz najchetniej to ochrzciłabym dziecko tylko z mężem i chrzestnymi bez tego całego przyjęcia, zamieszania itd. Mąż mnie wspiera jak może, codziennie mi słodzi jaka to ja jestem super, piekna i jak extra wygladam ale nawet to nie pomaga. Buuu... ryczeć mi się chce...

Mamii, Tulip moja mama też uważa że powinnam karmić gdzie popadnie bo to normalne a ja się nie mogę przemóc. Ostatnio w centrum handlowym mała płakała a mama naciskała żebym ją nakarmiła to się mało co nie pokłóciłyśmy. I dopiero w samochodzie na parkingu jej dałam. I pewnie mi już tak zostanie.

Vetka może powinnaś tą babcię zatrudnić jako niańkę;) obie byłyby zadowolone hehe

Patik no to teraz tylko dużo zraszanie i nie chodzenie po niej i niedługo bedziesz miała piękną trawkę:) przypomniałam sobie jak na studiach oblałam egzamin z łąkarstwa przez trawę haha ale byłam głupia:) aż wstyd się przyznać co napisałam hehe

Moja mała miała tylko dwie szczepionki na żółtaczkę i jedną na gruźlicę a kolejne dopiero na 22 czerwca ustalone są kiedy bedzie miała już 3 miesiące. Jakoś dziwnie. To normalne???
 
Ostatnia edycja:
Wszystkim ciocią serdecznie za głosiki dziękujemy;-)

Pewnie nie wygramy tego konkursu poniwaz mamy dopiero 50 punktów a są dzieciaki które maja po 600 -700 punktów no ale za późno znalazłam ten konkurs........jak by co to startujemy tez w czerwcu juz mam przygotowaną fotkę;-)) na tę okazję i zobaczymy!!!!!!!!!!

Ewi- ty nic nie mów na temat ubrań bo mnie mąż ostatnio na zakupy wygonił to zgadnijcie co kupiłam?????? sobie nic tylko dzieci i męża obkupiłam........ i dalej chodzę w getrach........

młody spi oby tak dalej
 
Pinka dzielny Eryczek! buziaki dla niego:-)
Ewi podlewamy ile możemy:-) tyle ze z tym chodzeniem to cieżko będzie, bo gdzieś z dziewczynkami musze chodzić:baffled: a czy to ma znaczenie że to jakaś trawa bardziej odporna na deptanie chyba boiskowa czy cuś? czy to chodzi że jak już wyrośnie to wtedy można biegac po niej do woli, a teraz póki dopiero wzrasta to trzeba ją oszczędzać???
co do szczepien to moja miała tez jedno na gruźlice, dwa na żółtaczke i idziemy teraz 15 czerwca
 
my tez juz po:-) niunia była bardzo grzeczna i wesoła za co oczywiscie została pochwalona przez pania doktor;-) ,ale zaraz po wyjsciu z gabinetu był ryk bo głodna:tak: wiec butla w ruch,jedno małzenstwo mnie zagadneło ze zazdroszcza takiej kruszynki bo łatwiej nosic na rekach a ich synek młodszy od Gosi o tydzien juz 6kg wazy:szok:
no wiec przepuklinka mniejsza ale nadal kleimy,skazy białkowej nie mamy,a takie dni z gorszym jedzeniem przy karmieniu piersia moga byc wynikiem obrony dziecka przed infekcja np,ogolnie u nas wszystko ok a wazymy juz 4660 czyli przez 4tyg przytyła ok 800g:-)
Pinus no to kawał chłopa z Eryka:-) ja tez głosuje codziennie;-)
Vetus odwazna ta babcia tak brac sie za obce dzieci ale miło ze humorek jej wrocił;-)
Patik ładna trawka fajna co;-) ale ile przy niej roboty:szok:;-)

oj cos moja sie marudna zrobiła,nie moze porzadnie zasnac i budzi sie z płaczem:-(
 
Ola Twoja mała waży tyle ile moja przy porodzie. A moja już 6500g taki mały klocuch. I cieszę sie że wszystko dobrze:)

Pinka dawaj znac to będziemy głosować! Ciekawe jak te 700 głosów zdobyli? Moje zakupy zazwyczaj kończą się tak jak Twoje ale teraz musiałam kupić spudnicę i bluzkę na chrzciny. Oczywiście zadowolona nie jestem bo jak tu się cieszyć z rozmiaru 42 i 44?

Patik trawę musicie narazie oszczędzać żeby jej nie zadeptać. A boiskowa to znaczy że później będzie bardziej odporna na deptanie:) tylko musi troszkę urosnąć;)
 
Pinka w takim razie w czerwcu zaczniemy głosować na Eryczka od początku:-) a na polegiwanie jeszcze będę musiała poczekac, a w bikini tez nie wystąpie chyba juz nigdy, nie z moimi rozstepami:( nie licze na to ze znikna całkiem:no:
 
reklama
Ale okruszki macie ;)))) waga piórkowa normalnie hahaha Ja wlaśnie próbuję pisać powstrzymując drżenie rąk po tańcach z Jaśkiem, 10 piosenek, skakanie i loty, a łapy mi chyba odpadną ;) ale dzięki temu wymęczeniu Jasiek zalicza popołudniową drzemkę, co się bez spaceru normalnie nie zdarza ;)

Pinka, Olcia cieszę się, że dzieciaczki zdrowe!!

Koncia Ty to chociaż na zakupy możesz iść, ja bym może i poszła, ale z pustym portfelem nic nie zdziałam ;p Ja mam dzisiaj lepszy dzień, sama nie wiem czemu.. postaram się jakoś utrzymać ten nastój.. wiesz co.. chyba przez moment przestałam się tak wszystkim martwić, a bardziej cieszyć.. no i jak Jasiek pośpi a ja mogę odetchnąć kiedy jesteśmy sami to też bardzo pomaga, bo taki dzień marudnika jak wczoraj to masakra.. dużo siły kochana, będzie lepiej, musi być!!

Paticzku uhoduj tej trawy, to przyjedziemy wszystkie i się będziemy toples opalać, nie będzie problemu z karmieniem ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry