reklama

Marcóweczki 2011

Jesu, albo coś źle policzyłam albo moje dziecko właśnie pochłonęło 220ml MM :szok: na tym to on co najmniej pół nocy powinien uciągnąć :shocked2:

A tak poza tym, jestem niemal pewna, że małego ząbki męczą, bo potrafi być w jednej chwili wesoły, a po sekundzie jest wielki ryk i tak pół dnia mieliśmy...
Potem podróż do dziadków i pierwszy raz miałam idealnie ciche dziecko przez 3h, bo zapchał buźkę łapkami.

ola, dajemy butlę gdziekolwiek, nawet potrafię stanąć na środku chodnika i ludzie nie mogą przejść ;-) się nie szczypię, jak jest głodny, to już się go nie da utelepać
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Scarletka a jak tak policzyc dobową ilosc mililitrow zjedzonych mojej Goski i Twojego Batroszka to wychodzi podobnie;)
Koncia gdzie on to miesci?;) moja własnie po kapieli wciagneła 160ml;)chyba dzis dobry dzien na jedzenie:)

My jutro wybieramy sie do pediatry na 11.30,bedzie wazenie,mierzenie,kontrola przepuklinki ,moze juz umowimy sie na szczepienie,itd, takze pojawie sie pewnie dopiero po południu:)
 
Agnes dzieciaki dokładnie wiedzą kiedy walnąć kupę, żeby nam umilić życie ;p Jasiek wczoraj przed wyjazdem nad morze zrobił piękną kupkę i się ucieszyłam, bo robi max jedną dziennie, a najlepiej jedną co 2-3 dni, a tutaj chyba go morska bryza przecyściła i w aucie na tylnym siedzeniu walczyliśmy i nie wiem jak to się stało, ale Jasiek miał kupę nawet między palcami rączki hahahaha
Apropos kupek, to u nas od tygodnia już inne są, inny smrodek i konsystencja taka papkowa i bardziej żółta, dotąd były masakryczne rzadziochy, teraz za to trzeba dupkę myć, bo husteczkami to ciężko wyczyścić ;p No to się z Wami podzieliłam cudowną opowieścią hahaha

Koncia koniecznie napisz ile pośpi Twoje małe szczęście :) ciekawa jestem :) A tyle mu zrobiłaś, bo jeszcze krzyczał, czy zawsze robisz więcej??

Olcia a Ty napisz obowiązkowo jak Gośka urosła :)

Mnie ominęła kąpiel, bo musiałam zaliczyc aptekę, rosmana i carefour, a Jasiek już tak marudził, że eMek wykąpał go beze mnie, Jasiek zjadł 120ml, więc się pewnie wcześnie obudzi, zobaczymy.. Ja przed snem się odciągnę i dam mu z butli, nie zasnę a on szybciej się naje :)

Chyba wraca mi humor, bo ostatnio nie było najciekawiej, wpadłam w jakiś marazm i monotonię.. Jak czytam objawy depresji poporodowej to mam większość prócz niechęci do dziecka. M bardzo chce mi pomóc, stąd te wypady nad morze, grille, bardzo jestem mu za to wdzięczna :* Oby szybko mi to minęło i nie pogłębiło się..
 
koncia no ładny głodomorek! Maks przebił wszystkich hihihi mojemu jeszcze się tyle nie zmieściło.
A z karmieniem mamy tak samo: ulica, ławka, park, łąka, knajpka, sklep, jemy wszędzie gdzie jest potrzeba i mam w głębokim poważaniu, co sobie pomyślą inni.:tak:Ważne, że pysia zapchana smoczkiem i dzidzia zadowolona. :-)Nie lubię być uwiązana w domu, bo jest pora karmienia. Nie potrafiłabym się cieszyć z wypadu myśląc kiedy młody się rozwyje i będę wracać do domu na sygnale. Pakuję butlę, zapas mleka i wędrujemy sobie gdzie nogi poniosą.
Najbardziej dziwne miejsce w jakim udało nam się karmić, to podczas strasznej ulewy, pod szmacianym dachem, przy klatce z małpami w zoo:-D Bartosz włączył wtedy taką syrenę z głodu, że butla musiała być natychmiast, a to że warunki nie takie, ludzie stłoczeni jak w autobusie i każdemu kapało na głowę, jemu i tak to nie przeszkadzało:-)

malinuś rób wszystko żeby humorek był dobry! Dla Jasia nie ma nic lepszego jak szczęśliwa, zadowolona, uśmiechnięta mama:-)
 
Ostatnia edycja:
Witam kochane dzisiaj,
wstałam wcześniej bo chciałam trchę w domu popracować, góra prania do wyprasowania itp. i mój synuś postanowił mamę uziemić i właśnie się obudził ..... :baffled: - dodam że zawsze śpi przynajmniej do 10 :confused:

Kochane wy się zastanawiacie czy butlą karmić gdzie popadnie???
Ja cycka wyciągam jak trzeba, byle tylko było gdzie usiąść, przecież nie będę dziecka głodzić, po prostu siadam i karmię, a niech by się ktoś odezwał :dry:
 
Mamii to i tak masz fajnie, u nas zawsze pobudka po 6ej ;)

A dzisiaj nawet pobudka z kupczakiem i wielkimi usmiechami, więc jest szansa, że będzie lepiej niż wczoraj, no i tata ma mało trasy, więc szybko wróci :)

Duuuużo słonka Wszystkim życzę!!!!
 
Witam:)

Malinka ja mam jakiegoś muła tak jak Ty. Nie wiem czego chcę i nic mnie nie cieszy... A jak na siebie patrzę to wyć mi się chce...

Koncia szok że Twój tyle je! Ciekawe ile moja z tych cycków wyciąga.

Mamii a mi jakoś głupio cycka wyjąć i jak zaczyna sie wycie to dam jej trochę herbatki i szybko do domu! Ale to strasznie uciążliwe.
 
Malinko Maciuś też budzi się ok 5-6 ale po karmieniu jeszcze zasypia na szczęście. Właśnie byłam sprawdzić bo powiercił się i śpi dalej czyli tylko mnie nastraszył pobudką :tak:
a dziś ... pobudka o 4.40 - przebrałam, nakarmiłam biorę do odbicia - a tu wielki chlust :szok: i czkawka wrrr (maciuś wcale nie ulewa więc się zdziwiłam), położyłam do łóżeczka w nadziei że zaśnie, po 5 minutach słyszę hmmmm jak by to napisać ..... no wielkie buuum - słyszę po odgłosach, że poszła meega kuuuupa - mąż mówi poczekaj bo jezszcze dołoży ;-), leżymy, ze tzry poprawki jeszcze były i cisza, wstaję mały śpi - :baffled:.
Wyciągłam delikatnie, przebieram nagle oczy jak 5zł i mega uśmiech do mamusi :-), poprzytulaliśmy się dokarmiłam i siups do spania. Zdązyłam przykryć się kołderką i wtulić w eMka i słyszymy kolejny mega strzał w pieluchę :eek::hmm:, no ale po nachyleniu się nad łóżeczkiem uśmiech wynagrodził wszystko ;-).

Ewi a ja wychodzę z założenia, że to normalne, nie siedzę goła na środku centrum handlowego, Maciuś głową większość tego co jest do oglądania zasłania, na początku przykrywałam się trochę pieluszką, ale teraz już nawet tego nie robię, bo eMek stwierdził, że i tak niewiele widać. A dziecku jeść dać trzeba, gdybym wracała do domu jak mały zaczyna marudzić to nie wyszła bym nigdzie na dłużej niż dwie godziny, bo zanim się z domu wybiorę to też trochę czasu mija.... :tak:.
 
Ostatnia edycja:
Mamii ja tez wyciagam cyca gdzie popadnie ,a ze duze nie da, to nikt. Iedojrzy;-) a na serio to na stojaco zdazylo mi sie karmic juz kilka razy...co zrobic jak mala ryczy a smoczka nieakceptuje...
Niech sie wstydzi ten co widzi :)
Sluchajcie ,mega news moja mala bez kolki druga noc zaliczyla!!
Sab simplex chyba pomaga, na poczatku mialam wrazenie ze czuje sie po nim gorzej, ze go ulewa, wymiotuje...Zazdroszcze tym co od poczatku takie pogodne dzieci maja!
 
reklama
hello

ja tylko na chwilę bo muszę na 3 wyszykować do przychodni a to nie lada wyczyn :tak::tak: bo Nikita sie stroi jak by conajmniej na wybieg szła :-D:-Dmoże nas w koncu dziś zaszczepią i zważą coś czuję ze bedzie krzyk jak nie wiem...........

pogoda jak by troszke lepsza bo chociaż nie padaj a wietrzycho nadal


ok lece odezwę sie po:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry