reklama

Marcóweczki 2011

dzień dobry :-)
Ja własnie jem sniadanko i za godzinkę do lekarza na szczepienie, ktoś chętny żeby mnie wyręczyć :zawstydzona/y: mam stresa jakbym szła na egzamin conajmniej:baffled:
Mały wczoraj dał mi nieźle popalić :baffled:a dzisiaj słodziutko spi, no ale podejrzewam ze po lekarzu będzie powtórka dnia wczorajszego :-(

Mami u nas wczoraj było dokładnie jak u Was, mam nadzieje ze dzisiaj maluszek Ci da odpocząć:tak:

Marta no jasne ze pamiętamy :tak: Pawełek rośnie jak na drożdzach :szok:

Papcia zdrówka dla rodzinki

Ewe dobre:-D

Muszę jeszcze kawkę wypić, bo potem mogę nie mieć czasu, miłego dnia :-)
 
reklama
czesc mamuski:-)
oj u nas noc była koszmarna:-( po kapieli super,mała sama zasneła szybko i bez problemu,za to jak ja ledwo poszłam spac (około 23) to ona zaczeła kwekac i wiercic sie ,dałam smoka i myslałam ze zasnie a tu nic z tego:-( wiec tatus ja nakarmił i ululał ale ta za nic nie mogła zasnac i tak walczyła do 1,w koncu zasneła trzymajac tatusia za palec;-) jedno dobre ze pospała az do 4(choc tu obudziła sie z mega rykiem) i zasneła bez problemu tylko ze co jakis czas sie wierciła bo baczki ja budziły (od dwoch dni kupy nie było) no i znowu obudziła sie z rykiem po 7 ale za bardzo jesc nie chciała bo baczki znowu meczyła a jak wymeczyła butle to w koncu zrobiła mega kupe po uszy;-) i po nie jeszcze poszła spac az do 9;-) i znowu marudziła a jesc nie bardzo chciała ,no ale po 40 mni obaliła butle ale spac juz nie chciała tylko na raczki a najlepiej na ramie co by duzo widziała,w koncu teraz zasneła bujana noga na lezaczku:tak: uffff
Wiatrzycho straszne dzis i zimniej duzo a wczoraj lało okropnie po południu,dzis tez sie zanosi.
Agnes powodzenia;-)
Martus ale Ci chłopak rosnie:szok: fajnie ze chrzciny udane:-)
Papcia zdrowka:-)
Bosa nie wazne co pomogło wazne ze pospała;-)
Vetus niech skaza idzie precz;-) a moze humana sl sie sprawdzi? znasz?
Mami moja doktorka wczoraj wysmiała teorie skokow rozwojowych;-) a ja tez w nie wierzyłam (w cos trzeba;-))

no lece sie ubrac poki maruda spi:tak:

Miłego dzionka:-)
 
hej hej
Młody od 1 w nocy dusił kupę, więc spać mi nie dał :no: i wydusił dopiero o 10. Przetrzymałam go w wyrku do tej 10 i sobie śpiewał od 4:30, a ja próbowałam drzemać. Młody też zaliczył ze 2-3 drzemki po 15 min, a teraz na mnie krzyczy, bo pewnie jest tak samo zmęczony jak ja :sorry2: Nawet mi nie da zjeść w spokoju, a się żywie płatkami z zimnym mlekiem!!!
a on rano zjadl znow 220, to nie za duzo dla takiego malca??:confused:
Ha! Wziął grzechotkę i się sam bawi i cieszy mordkę ;-) a jak mu wypada, to ryk :-pjeju jaki on niecierpliwy ...A głupia matka dopiero teraz zauważyła, że on leworęczny:-D Ale zdjęcia nie idzie mu zrobić z uśmiechem, chyba muszę zmienić aparat, bo ten go strasznie rozprasza.:no: i bach w oko i ryk...

Jutro mam kolokwium i jeszcze nic nie umiem...Ogólnie nic mi ostatnio nie idzie... Rezygnuję z siłowni do końca czerwca, bo to nie ma sensu, za długie mam przerwy między treningami i to żadna przyjemność :zawstydzona/y:

Bosa, co tam z Chinami? Szefu się ulituje?

vecia, oby szybko zeszla ta skaza

papcia, u mnie zaden dziadek by nie zostal z mlodym ze strachu

Marta, ale ci rosnie synek :-)
 
Futrzak ale masz zajęć. A do mnie na rocznice wpadniecie?:) a ja się tylko po lekarzach szlajam! Dzisiaj kontrol u chirurga.

Głowa mi odpada! No jakaś masakra jak mnie boli:( i nic nie pomaga...
 
Dzień doberek ...
Wpadłam na chwilkę Was poczytać i się pochwalić ... Malwiś pierwszy raz przespała caaałą noc! :-) Oby częściej Jej się to zdarzało i Waszym pociechom również :tak: A teraz sama ładnie zasnęła w swoim łóżeczku, chociaż drzemka pewnie 10minutowa będzie.
 
melduję, że mąż mi zaniemógł (odezwały się stare problemy z plecami) więc teraz mam dwoje dzieci w domu... :baffled: czas skórcony do minimum... ręce do kolan... głowa jak bania! :baffled::baffled::baffled:
 
reklama
to i ja sie melduje dziecie mi wczoraj zasneło o20,30 i spała do7,00!!!!! i tak coraz częściej tak długo śpi i musze sie pochwalić że nauczyłam ją zaypiania całkowicie samej daje smoka i wychodze po10minutach już śpi

dziadek spisał sie na medal naprawde nie moge sie nadziwić jego metamorfozy akurat jak weszłam to mała walneła kupsko i zrobiła sie głodna a teraz śpi

u lekarza super szkoda tylko że przed wizytą pękł mi wrzód na nodze i krew mi ciurkiem leciała teraz chodze jak kaczka tak mnie dziadostwo boli i wróciłam z recepta na tapsy a m tylko chodzi i sie śmieje jakby miał z czego lepsze te tapsy niż krążek ginka polecała ale spękałam jeszcze by wypadł i dopiero by było;-)

zaraz sie biore za placek drożdzowy tak mnie naszło na taki cieplutki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry