futrzakowa
yea! to ja!
no nie powiem...weekendy mamy zawsze zawalone... i lepsze takie niż miałabym siedzieć w domu bo wtedy narzekałabym że nie ma pożytku z weekendu...a tak narzekam że po weekendzie jestem zmęczona
wiem na pewno że jak bylismy na grillu u znajomych (=nowe otoczenie, nowe drzewka do oglądania) noszenie w chuście odpada
na szczęście z pozycji leżącej w gondolce było całkiem spoko
agnes - gratulacje przeżycia szczepienia:-)
wiem na pewno że jak bylismy na grillu u znajomych (=nowe otoczenie, nowe drzewka do oglądania) noszenie w chuście odpada
na szczęście z pozycji leżącej w gondolce było całkiem spoko
agnes - gratulacje przeżycia szczepienia:-)
Piękne słonko i ziąb jak nie wiem


i jak się przyssał z powrotem teraz po kąpieli to po 25 min nie chciał puścić - ???? o co chodzi???? wie ktoś????