Cześć Laseczki!
zostawić Was tylko na chwile to zaraz zaczynacie szaleć

mam chwile czasu a jak długą to zalezy od moich pociech;-)
wczoraj jakoś rodzinnie się u nas zrobiło, wyciągnęłam emka na plac zabaw żeby troszke za Hanka poganiał, bo ja już czasami wymiękam, poszliśmy też na lody, a wieczorkiem tortille robiliśmy, a jak juz dziewczynki zasnęły to oglądaliśmy stare zdjęcia popijając winko...no ale sielanka się skonczyła bo emek pracuje teraz przez 5 dni z rzędu na 14 wiec się umęczę...
koncia gratuluję i trzymam kciuki za kolejny!
madzikm ja karmię piersią, przy czym na wieczór oprócz cyca Zosia dostaje jeszcze butle bo jej mało, ale od trzech dni pije mniej mm jakies 100-110 ml, a do tej pory wyciągała 160

jak pije z cyca to tak 10-15 minut...
najważniejsze że brzuszek wygląda lepiej, cm nie są takie wazne, no i super że kondycyjnie lepiej sie czujesz

ja się nie przyłącze bo ćwiczę jak na razie z doskoku tyle ile dam rady w danym momencie a tam trzeba seriami
Marta na laurki to musze poczekać;-) ale w przyszłym roku chyba mam już szanse przynajmniej od Hani coś dostać hi hi, pięknie że Twoi chlopcy tak o swojej kochanej mamusi pamiętają:-)
asiulka witam nową mamusię!
tulip ja też mojemu musze czasami wszystko tłumaczyć, to oczywiste że Laura reaguje najlepiej na Ciebie bo najwięcej czasu razem spędzacie...wiec najlepiej by było gdyby Twój H. znalazł czas tylko dla malutkiej, zaraz poczuje różnice...i zauważyłam też że lepiej tatuś odnajduje się w kontaktach i opiece nad dzieckiem, jak nie patrzy mu się na rece, nie obserwuje nie doradza, czasami juz korci strasznie żeby cos zrobic po swojemu, cos podpowiedziec, ale warto sie chyba ugryźć w język;-) u nas przynajmniej tak było...
papcia widzę że nie tylko ja wczoraj spijałam %

czyli dołaczasz do grona uwolnionych cyców

ja póki co karmię, choć balam się że jak na wieczór dostaje butle, to automatycznie zacznie mi pokarm zanikać, ale jest na razie ok.
Milutek ładnie się uczysz na bb

jak tam ściągi?
Bosa współczuje nocki:-( mam nadzieje że niania da sie po Twojemu wyszkolić i szybko znajdzie kontakt ze Stellką:-)
malinkaa chyba musisz zainwestować w fajny fotel...spróbuj choc jedną noc karmić na siedząco, zobaczysz czy to coś zmienia w tych pobudkach Jaśka! może zaangażuj emka w jakiś weekend kiedy nie będzie musiał iść do pracy żeby zmobilizował Cie do wstania... dobrze że Ci się humorek polepszył:-)
ruda, vetka współczuje tej skazy, dzielne mamuśki z Was, oby szybko minęło...
ruda niech Wam słoneczko świeci jak najdłużej, bo w domu tyle czasu z małymi dziećmi siedzieć to tylko oszaleć można
mamii moja Zosia tez czasami marudzi w wózku, wtedy szybko musze wychodzic i jeździc po chwili telepania po dziurach uspokaja sie:-)
a emek to raczej z tych co pamietaja o swietach i rocznicach, z moja pamięcia jest gorzej
magdzior u nas szaro i ponuro bez sloneczka, ale podobnie jak Ty na spacer wyjdziemy bo trzeba zrobic jakies zakupy, jaki to czasami luksus zjeść normalnie obiad
fifronka biedna Elunia:-( wszystkiego dobrego dla niej, niech wyniki szybko sie poprawia

moja Zosia tak nie płacze i raczej jest pogodnym dzieckiem i też mam burdel;-)

piszac o Maciusiu miałas na myśli mamii no nie?;-)