jezuniu
Pinus masakra ale musisz byc dzielna bo corcia napewno bedzie

trzymaj sie dzielnie i daj znac jak niunia wroci,buziaki
u nas jedyne 47,2st w słoncu,idzie zdechnac,własnie wrociłam z dwogodzinnego spaceru i jestesmy obie z niunia całe mokre i padniete,modle sie o deszcz bo tak dłuzej nie mozna

jest taka susza ze na łace koniczynki nie zdarzyły rozkwitnac a juz uschły

Dzis widziałam pierwszy raz corcie znajomej,ma 3tyg,jaki słodki kurczak

az ciezko uwiezyc ze i moja taka była

aaa i musze sie pochwalic ze chyba nam ida zabki,znalazłam taka biała kropke na dziasełku jak Pinka pisała,no i mała pcha grzechotki do buzi i juz nie piastki tylko palce i grzebie po dziasełkach a slini sie tak ze wczoraj w drodze na usg (10min) miała rampersa mokrego prawie do pasa
