Ufff co za noc

Jamie ładnie wieczorem usnął przed 20-ta i obudził się o 3-ciej wyspany totalnie,gotowy do zabawy.Obrócil butle i nic tylko bedzie lezal na brzuchu,a przeciez ma problemy z ulewaniem.Wiec przełożyłam go do bujaczka i jechana z kolysaniem.Usnal po 15min po czym gdy go przekładałam zaczął mi sie smiac w glos przez sen.Takie momenty sa bezcenne i co tam pobudka od 3-ciej do 4-tej jak mozna sobie takiego slodkiego dziecinnego smiechu posluchac
Wczoraj nie było nas cały dzień,bo mieliśmy zaproszenie do Sammiego kolegi.Podroż zajęła nam godzinę w jedna strone bo utknelismy w korkach,na szczescie Jamie spal cala droge a
z powrotem jechaliśmy już tylko pól godz i tez spal.Sammy pobawił się w swoim towarzystwie
a ja miałam z kim poplotkować hihihi. Z kolei przedwczoraj po południu poszliśmy na most,tylko się nie śmiejcie

Sammy kocha pociagi i od paru dni wiercil mi dziure,zeby isc z nim na ten most by sobie ciufcie pooglądał.Stoje tam z nim jak durna ale co tam,dla dziecka wszystko.I wiecie co taka blachostka,a w drodze powiedział mi ''mamo jestem taki szczesliwy'' -ze go tam zabralam.
bosa jaki świetny pomysł z tym basenikiem,bezpiecznie i pełna swoboda.Popatrz jak ten
czas szybko leci,jeszcze niedawno pisałaś maile do pracy z porodówki :-)a tu już z powrotem
wracasz

powodzenia przy szkoleniu niani by Stella ja polubiła
fifronka trzymam magiczne &&&&& za nocki w łóżeczku
magdzior u mnie to samo wszyscy się śmieją ze Jamie ma zadatki na piłkarza,bo tak wierzga nóziami ze czasem czesto go utrzymac na rekach//dobre wiadomości z tym nieulewaniem,trzymam kciuki by tak już pozostało
futro fajne są te zabawy ze śliniakiem,Jamie uwielbia swojego tarmosić bo ma ceratkę od spodu
vetka odliczam razem z tobą te dni a raczej godziny do twojego wyjazdu:-)
patris to pięknie ci Kacperek spal
malinaa miłego dnia u teściów oraz powodzenia w oduczaniu Jasia spania z mama
spring/magdzior właśnie wybieram się do lidla
patik brawo dla Zosi teraz czekamy na mamamama
pabella brawo dla Gabi za odkrycie ze ma nogę
koncia przytulam i życzę cierpliwości i wytrwałości przy tych pobudkach
buziak fajnie ze możesz wyskoczyć sobie do Szymonka także w porze lunchu
masala miłego seansu w kinie