barbra81
Mama Mai
Julia no to dałaś czadu
ale się przynajmniej odprężyłaś
Magdzior super, że Paweł dobrze toleruje BP a co do piersi i ich eksplodowania to ja też troszeczkę odciągałam co dzień, najpierw dwa razy dziennie potem już tylko raz aż po tygodniu był spokój i pustka
Powodzenia życzę
Marta ładnie chłopak waży
Bosonóżka ważne że nowa niania rozumna jest
mam nadzieję, że Stelli te zmiany zejdą szybko, kurczę jak to mówią ZAWSZE COŚ…
Ola Haha ale cię kurier przyłapał
Malina z listonoszami tak to już jest, mnie zawsze obudzą dziecko jak je długo usypiałam, zamiast zadzwonić raz i poczekać aż podejdzie ktoś otworzyć to dzwoni kilka razy naraz i to już jest za dużo dla ucha mojej Mai
Albo mam też gościa który co dzień wali kijem od mopa w rynnę żeby odstraszyć gołębie – to jest huk nie do zniesienia dla Majki :/ Kiedyś wyjdę i walnę go tym kijem w łeb!
Fifronka i katjusza mam nadzieję, że dziewczyny dziś już w lepszych nastrojach
Alamiqa ja też jak się mniej staram to smaczniejsze wychodzi jedzenie; a najbardziej mi się śmiać chciało jak w wigilię zrobiłam barszcz i coś sknociłam, był totalnie obrzydliwy jak dla mnie, więc po kryjomu dosypałam barszczu instant Winiar, Marcin go lubi pić samego w kubku; wieczorem zaliczyliśmy kilka wizyt u rodziny i zjedliśmy w sumie trzy różne barszcze, na koniec dnia Marcin stwierdził, że mój był najsmaczniejszy
hahahaha! I po co się starać jak można torebką doprawić 
Futrzakowa co do zabaw dzieci, to moja leżąc na plecach ma pod głową pieluchę na poduszce (wiecznie ulewa więc na wszelki wypadek, żeby nie kupować miliona poduszek), chwyta paluchami za brzegi pieluchy z jednej strony, trzymając ją obraca się na bok, myk na brzuch i pielucha wisi na niej, już ją ochrzciłam Białą Damą
A dziś piękna spała od 20:45 (ledwo się mecz zaczął w TV
to zły znak dla mnie, znaczy że dziewczyna olewa mecze a myślałam, ze jak ja będzie oglądać
) do 6ej. Teraz już po śniadaniu znów zasnęła, pewnie na godzinę. Więc ja też mykam i skorzystam z ciszy. Marcin poszedł zdawać prawko, ciekawe jak mu idzie… Do później dziewczyny!
Magdzior super, że Paweł dobrze toleruje BP a co do piersi i ich eksplodowania to ja też troszeczkę odciągałam co dzień, najpierw dwa razy dziennie potem już tylko raz aż po tygodniu był spokój i pustka
Marta ładnie chłopak waży
Bosonóżka ważne że nowa niania rozumna jest
Ola Haha ale cię kurier przyłapał
Malina z listonoszami tak to już jest, mnie zawsze obudzą dziecko jak je długo usypiałam, zamiast zadzwonić raz i poczekać aż podejdzie ktoś otworzyć to dzwoni kilka razy naraz i to już jest za dużo dla ucha mojej Mai
Fifronka i katjusza mam nadzieję, że dziewczyny dziś już w lepszych nastrojach
Alamiqa ja też jak się mniej staram to smaczniejsze wychodzi jedzenie; a najbardziej mi się śmiać chciało jak w wigilię zrobiłam barszcz i coś sknociłam, był totalnie obrzydliwy jak dla mnie, więc po kryjomu dosypałam barszczu instant Winiar, Marcin go lubi pić samego w kubku; wieczorem zaliczyliśmy kilka wizyt u rodziny i zjedliśmy w sumie trzy różne barszcze, na koniec dnia Marcin stwierdził, że mój był najsmaczniejszy
Futrzakowa co do zabaw dzieci, to moja leżąc na plecach ma pod głową pieluchę na poduszce (wiecznie ulewa więc na wszelki wypadek, żeby nie kupować miliona poduszek), chwyta paluchami za brzegi pieluchy z jednej strony, trzymając ją obraca się na bok, myk na brzuch i pielucha wisi na niej, już ją ochrzciłam Białą Damą
A dziś piękna spała od 20:45 (ledwo się mecz zaczął w TV
. Rano od 8 godzinę potem trochę zabawy jedzenie i jak padł o 10:30 to spał do 14:30 , później obiadek ,spacerek , zabawa na macie i deserek i o 18 drzemka do 20,Potem kąpiel , butla i spanie
.



Nadal śpię z nią w pokoju i jakoś nie potrafię się "rozstać". Lubię się budzić w nocy i słyszeć jej oddech...:-)
Były jeszcze piękne body z długim rękawkiem i długie spodnie,ale nie kupiłam,bo akurat takie rzeczy już posiadam.
Może dlatego że ją swędzą dziąsełka
)