reklama

Marcóweczki 2011

Julia no to dałaś czadu :) ale się przynajmniej odprężyłaś
Magdzior super, że Paweł dobrze toleruje BP a co do piersi i ich eksplodowania to ja też troszeczkę odciągałam co dzień, najpierw dwa razy dziennie potem już tylko raz aż po tygodniu był spokój i pustka :) Powodzenia życzę
Marta ładnie chłopak waży :)
Bosonóżka ważne że nowa niania rozumna jest :) mam nadzieję, że Stelli te zmiany zejdą szybko, kurczę jak to mówią ZAWSZE COŚ…
Ola Haha ale cię kurier przyłapał :)
Malina z listonoszami tak to już jest, mnie zawsze obudzą dziecko jak je długo usypiałam, zamiast zadzwonić raz i poczekać aż podejdzie ktoś otworzyć to dzwoni kilka razy naraz i to już jest za dużo dla ucha mojej Mai ;) Albo mam też gościa który co dzień wali kijem od mopa w rynnę żeby odstraszyć gołębie – to jest huk nie do zniesienia dla Majki :/ Kiedyś wyjdę i walnę go tym kijem w łeb!
Fifronka i katjusza mam nadzieję, że dziewczyny dziś już w lepszych nastrojach
Alamiqa ja też jak się mniej staram to smaczniejsze wychodzi jedzenie; a najbardziej mi się śmiać chciało jak w wigilię zrobiłam barszcz i coś sknociłam, był totalnie obrzydliwy jak dla mnie, więc po kryjomu dosypałam barszczu instant Winiar, Marcin go lubi pić samego w kubku; wieczorem zaliczyliśmy kilka wizyt u rodziny i zjedliśmy w sumie trzy różne barszcze, na koniec dnia Marcin stwierdził, że mój był najsmaczniejszy :D hahahaha! I po co się starać jak można torebką doprawić ;)
Futrzakowa co do zabaw dzieci, to moja leżąc na plecach ma pod głową pieluchę na poduszce (wiecznie ulewa więc na wszelki wypadek, żeby nie kupować miliona poduszek), chwyta paluchami za brzegi pieluchy z jednej strony, trzymając ją obraca się na bok, myk na brzuch i pielucha wisi na niej, już ją ochrzciłam Białą Damą :)


A dziś piękna spała od 20:45 (ledwo się mecz zaczął w TV ;) to zły znak dla mnie, znaczy że dziewczyna olewa mecze a myślałam, ze jak ja będzie oglądać :) ) do 6ej. Teraz już po śniadaniu znów zasnęła, pewnie na godzinę. Więc ja też mykam i skorzystam z ciszy. Marcin poszedł zdawać prawko, ciekawe jak mu idzie… Do później dziewczyny!
 
reklama
madzikm no dość zabawnie to wygląda jak śpi ze smoczkiem w łapce zamiast w buzi :)

Malinaa
ma nadzieje że się w końcu wyspałaś :)

Pinka
masz talent cudne zdjęcia czym robisz lustrzanką ? , córcie masz prześliczną :)

Marta no to dorodnego masz synka :) Mój ze swoim 5,5 kilo przy twoim to drobinka ;) a jest jedynie 5 dni młodszy :)

Julia i bardzo dobrze przynajmniej się odprężyłaś i oderwałaś się na chwilę od codzienności :)

U nas pobudka o 3:15 na butle a potem o 5 już na nogach , obsłużony na karmiony do 7 fikał w łóżeczku i drzemka :).Jestem w szoku mój syn w ciągu dnia przespał wczoraj 6 godzin :szok:. Rano od 8 godzinę potem trochę zabawy jedzenie i jak padł o 10:30 to spał do 14:30 , później obiadek ,spacerek , zabawa na macie i deserek i o 18 drzemka do 20,Potem kąpiel , butla i spanie :)Ząbek jak na razie nie chce wyjść , plamka jest ale bez zmian :) .
Ja mam dzwonek w domofonie i jak i drzwiach zepsuty (jakoś nie ma kiedy naprawić) więc listonosz mi nie straszny a sąsiadów ma spokojnych więc nikt mi małego nie budzi ;) z resztą jego nawet salwy armatnie by nie obudziły taki ma twardy sen ;P.
Piękne słoneczko wychodzi trzeba się ogarnąć i na spacerek się wybrać.Dziś Emek znowu późno wraca więc mamy cały dzień dla siebie z Kacprem :) A wydaje mi się że zaczął wreszcie reagować na swoje imię , w prawdzie nie zawsze od razu ale jednak odwraca głowę w moją stronę i się patrzy kiedy go wołam :) Miłego dzionka babeczki :).
 
Ostatnia edycja:
Witam i ja porannie.
Patris, dziewczyny na spotkaniu w Krk śmiały się czy Pawełek na pewno jest "marcowy" - bo był na równi z Księżniczkami Milutka:tak:.
Barbra, współczuję sąsiada odstraszającego gołębie - ciekawe ile razy go obs.rały - hihi. U nas od wczoraj remontują dach i od samego rana czyt. 6:20:angry::angry: tylko borowanie słychać.
Papciu, fajnie że owieczka zdaje egzamin:tak:. Pablowi wystarczy muza z telefonu;-):tak::-):-) a teraz jak mój Samsung padł :no::no::-(.
Zapowiada się piękny słoneczny dzień więc trzeba ze spacerków korzystać;-):tak: a przy okazji Jula do teściowej wywiozę i oddychnę od niego.;-):huh::huh::rolleyes:
 
Witam po dobrej nocce! Niunia ładnie spała i nawet nie obudziła się prawie na karmienia o 23.30 i 4.00 - zatankowaliśmy, odłożyliśmy i dalej spać. A teraz walczy z nianią i śniadankiem: kleik ryżowy na Pepti z odrobiną jabłka - bleeeeeee, teraz samo jabłuszko z manną - nieco lepiej, ale szału nie ma. I oczywiście walczy ze śliniakiem :-)

patris, ja się nie dziwię, że młody fikał od 5.00, skoro tak pospał sobie słodko w dzień :-) Ja jestem z tych "wyrodnych" matek, które budzą dziecko, jeśli to śpi zbyt długo ponad program. Wiem po prostu czym to pachnie wieczorem, ile walk potem mamy z zasypianiem, albo że młoda obudzi się wyspana już o 4.00 rano. A taka pobudka to dla mnie koszmar nie z tej ziemi!

malina, jak nocka?
 
Dajcie spokój, ja już nawet siły na narzekanie nie mam, po co sobie psuć humora, zapomnieć i cieszyć się dzionkiem z moim śmieszkiem :D "Weźmiemy" się za niego od jutra, bo eMek zaczyna urlop.. Teoretycznie koniec ze spaniem z mamą w łóżku i cycowaniem na życzenie.. Przy pierwszej pobudce, czyli tak 6h od butli wstanę, nakarmię na siedząco (łatwo nie będzie, bo Janek nie lubi, nogi mu latają i cały się denerwuje) i do łóżeczka, ojj będzie bunt.. Potem kolejne pobudki eMek będzie opanowywał herbatką, wodą, smokiem czym tam sobie wymyśli, a ja nakarmię po kolejnych 5-6h, no chyba że naprawdę będzie krzyk o jedzenie to wiadomo głodzić dziecka nie będę ;) A robię to wcale nie egoistycznie dlatego, że się nie wysypiam, tylko dlatego, że Jaś też się nie wysypia i teraz np. się bawi, a za jakieś pół godziny będzie się domagał soczku i drzemki, która trwa śednio 2-3h i wtedy sobie odsypia nockę.. Martwię się też o jego ząbki, bo takie ciągłe memlanie cyca im nie służy, po wieczornym myciu ząbków powinien aż do rana zadowolić się wodą hahahahaha marzenia ;p W każdym razie próba będzie podjęta, a co z tego wyjdzie - zobaczymy..

Wczoraj od 13 do 19 spędziliśmy dzionek na dworze w ogrodzie u teściów :D Dzisiaj też wybywamy po Jasia obiadku.. Wczoraj moja mama nas tam podrzuciła, a dzisiaj zadzwonię po siostrę eMka :) Zupełnie inaczej nam tam czas mija :)
 
Witam się i ja ;)
U nas pobudka o 4:00 (już się odzwyczaiłam;-)),ale dałam mleczko i malutka pospała jeszcze do 8:30.
Ja Anię zaczęłam odkładać do łóżeczka jak miała jakieś 3,5 m-ca. Wiem co byłoby później,bo przerabiałam to z Jasiem:sorry2: Nadal śpię z nią w pokoju i jakoś nie potrafię się "rozstać". Lubię się budzić w nocy i słyszeć jej oddech...:-)
Obłowiłam się dziś w Lidlu:kupiłam Ani śliczne rajstopki i skarpetki:happy: Były jeszcze piękne body z długim rękawkiem i długie spodnie,ale nie kupiłam,bo akurat takie rzeczy już posiadam.
A moja Anula zaczęła tak śmiesznie wciągać dolną wargę:rofl2: Może dlatego że ją swędzą dziąsełka:tak:

magdzior gratki dla półrocznego Pawełka:tak::-)

Marta
na temat remontów coś wiem: u nas niedawno skończyli robić chodnik (wcześniej pod oknem "chodziły" młoty,walce i te inne gadżety:-D)
 
Dzień dobry wszystkim!
we wtorek odwiedziliśmy babcię i dziadka- wróciliśmy wczoraj popołudniu i przyznaję sie bez bicia, że przejrzałam co pisałyście ale tak szybko, że nie wiem co komu miałam napisać:zawstydzona/y:
Zosia u dziadków znowu dała popis grzecznego zachowania, do tego się tam rozgadała, że nie można było normalnie porozmawiać bo nas przekrzykiwała, a emek jest w siodmym niebie bo zaczeła wołać "tatatata" więc chodzi dumny jak paw hi hi No i zaczęła leżąc na brzuszku podnosić swoją ciężką pupę, podkurczać nóżki i przesuwać się raz do przodu raz do tyłu - a wścieka się przy tym strasznie:tak:

malinkaa owocnej nauki, jak będziesz mieć wsparcie emka to osiągnięcie sukces! jestem pod wrażeniem umiejętności Jaśka:szok: on już tyle potrafi - zdolniaczek jeden!
Bosa ciekawe kto wygra pojedynek? Stelka czy niania?:-D
patris no to Kacperek za dnia się wyspał:tak: z jednej strony fajnie bo masz dużo czasu na inne obowiązki i odpoczynek ale pobudka o 5 to tragedia:-p
julia Ty to imprezowa dziewczyna jesteś:-D
Pinka zaglądałam na bloga - Nikitka jak zwykle w roli modelki wypadła przepieknie:-):tak:
katjuszka, fifronka Wy to powinnyście szkice do tych opisów ćwiczonek załączać:-D to się Elunia z Natką muszą gimnastykować - dobrego dzionka dla nich:-)
magdzior super że mleczko pomaga i ulewania się skończyły:tak: życzę znalezienia skutecznego sposobu na zmniejszenie laktacji:tak: a dla Pawelka wszystkiego naj na te skończone półroczku!!
hars spóźnione buziaki dla Rubiego z okazji ukończenia 5 miesięcy:-)
 
Ostatnia edycja:
Pati też masz zdolniachę :D Ojj jak my czekamy na pierwsze "mamamamam" i "tatatata" ;) A wczoraj zademonstrowałam rodzince jeszcze jedną umiejętność "Jasiu pokaż gdzie mama ma nosek" i muszę powtarzać "nos nos nos.." a ten cap i łapie mnie za nos, potem to smao z oczami i buzią, ale zazwyczaj przy nosie już mu się nudzi zabawa i dalej nie chce, a wiem, że potrafi, bo w domu robi ;)

Janek odjechał po soczku, więc mam czas, żeby się ogarnąć i zjeść.. Pomalowałam se pazury u stóp na wściekłą czerwień, którą wczoraj przyjaciółce zakosiłam, bo jeszcze po kąpieli do niej wskoczyłam na szybkie ploty ;)
 
reklama
hej Marcysie i Marceliniatka!

u nas noc taka sobie, Natalka wprawdzie spała ale ja miałam koszmary senne i obudziłam się o 2.30 taka zkitrana, że z godzinę nie mogłam zasnąć! rano troszkę odespałam ale mały zbój chciał się bawić zamiast kimać z mamą więc nie za długo.. Teraz szykujemy się na spacerem, to jest ja się szykuję bo młoda teraz postanowiła się zdrzemnąć!

Natka "mamamamm" też mówi a nawet zdarza jej się samo "mama" - zawsze żałośnie i z wyrzutem :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry