reklama

Marcóweczki 2011

Ale Wam dobrze.. Ja sie tylko wściekam z tym spaniem.. Próbowałam zasnąć z Jasiem po 8ej, w końcu mi się udało to on się obudził po 15min, szybko podłączyłam pod cycek, jeden drugi i zasnął, po pół godzinie listonosz domofonem mnie obudził, na szczęście Jasiek dalej śpi, a ja wściekła już nie zasnę grrrrrrrrrrrrrrrrrrr
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry!

malina - oj to będzie ciężki dzień dla Ciebie:confused2: proponuję leżanko jak tylko Dżon oko przymknie;-)

patris - dobre to spanie ze smokiem w rączce, nie?:-D

katjusza - ja nigdy nie mam tak, że wszystko zrobione, naprawdę nigdy, ale to już uroki mieszkania w domu...
wczoraj np. już po obiedzie i sprzątaniu wzięłam się za sadzenie wrzosów, przycinanie krzewów, zbieranie malin, podlewanie kwiatów, dosypywanie kory...

bosa - ciekawa jestem na jak długo basen będzie atrakcją;-) bo znając Twoją pannę zaraz się znudzi:rofl2:

Helenka ma rozłożony w jadalni piękny, uszyty specjalnie dla niej;-) patchwork i tam bryka, obok tego jest leżaczek, jakby chciała pozycję zmienić, w salonie jest mata i drugi leżaczek (żeby nie przenosić tego pierwszego:-D), w pokoju prasowalniczym jest huśtawka żebym mogła coś zrobić i dwa łóżeczka: w sypialni i w salonie a w małym pokoju wózek do dziennych drzemek. Nieźle mamy gratów:eek::-)

vetka - odliczasz już do wakacji:-) to będzie piękny czas!

Widzę, że nasze dzieciaki w dzień śpią podobnie...3/4 h max:-)
U nas nocki są superowe od 19.30 do 8:tak:
 
hejka:-)
Pospałysmy z Goska do 10:-) i nawet kosiarki jej nie obudziły ale oczywiscie w nocy pobudki były -2,5,8 ale dosc ładnie zasypiała potem:-)
Madzik no zdarza sie Gosce jeszcze ze zasnie ze smokiem w reku;-)
Patris,Futrzak moja robi ze smokiem dokładnie to samo;-)
Futerko Goska tez od zabawek woli ''szmatki'';-) jak prawdziwa kobieta:-D
Bosa i co doleciała galaretka? bo zostawiłam troche dla Ciebie;-)
Malina a to gupi listopnosz:-( u mnie był kurier ale M najpierw dał mi cynka ze bedzie o 12 a był o 11 a ja własnie nago w łazience nogi goliłam:szok::-D
Koncia wspołczuje:-(
Magdzior Goska tez macha pytami jak szalona:-D

koniec pisania bo wrzask sie denerwuje,boziu jak ona sie drze:szok:
 
Witajcie dziewczęta:-)
CHyba niezła spiekota się dziś szykuje, ale nie ma co narzekać i trza dupkę na dworek wystawić:-D. U nas standard pobudka około 5 (o 23.00 nie zaliczam, M obudził syna bo tak ładnie spał...wrryyy). Wypił mleczko, półtorej godziny pogadał i zasnął. Spaliśmy do 8:-). A teraz z racji tego, ze uciął sobie drzemkę mama ma czas na bb:-D.

Olka - to ładnie z Gosiulką pospałyście no no. A kurier miał na co popatrzeć:-D
Pinka- poprawy humoru życzę!
Malina- bidulko, kiedy Ty się wyśpisz wreszcie..
Madzik - Wam to nocek pozazdrościć:tak:
Katjusza- w takim razie korzystaj z dnia wolnego od zajęć domowych i rozkoszuj się czasem spędzonym z Natką:-)

Miłego dnia laaski!
 
Witajcie!
Wrócilismy z bardzo dłuuugiego spaceru po parku. Mała była zachwycona. Pooglądała sobie do woli chmur, drzew i kwiatków. Teraz sobie spi.J a szybko zrobiłam leczo. Zauwazyłam,że im mniej się staram, tym lepsze dania mi wychodzą. Jak mi naprawde zależy, to przeważnie idzie coś nie tak.
Malinaa, Bosa, Patris i inne Dziewczęta ale macie zdolne Maluchy!
Julia, niepotrzebnie się zamartwiałaś.
Udanego popołudnia:-)
 
No to i mi udało się tu zajrzeć.

Futrzak nocka nie najgorzej. Wieczorne zasypianie w miarę ok. Po pół godzinie spania był płacz, ale szybko dała się ululać. Potem przed północą pobudka na cyca i spowrotem do łóżeczka. Niestety kolejna pobudka koło 5-6 i tu moja porażka, ze zmęczenia zasnęłam z Elą w łóżku :(

Od rana Ela zrobiła się marudna, a takie mielismy piękne 2 tygodnie z grzeczniutką córeczką... Chyba ktos nam na chwilę podmienił dziecki, a teraz oddał.
Bylismy też już na rehabilitacji i lekarka powiedziała, że ładnie ela ruchowo się rozwija, ale jeszcze lekka asymetria jest, więc kolejna runda 15 zajęć przed nami.
Własnie niedawno zjedlismy obiad, więc pora zabrać brzdąca na spacerek.
 
malinaa, nie zazdroszczę tej wizyty listonosza. Zauważyłam, że ludzie roznoszący przesyłki mają cudowne wyczucie czasu.. Ja prawie zabiłam wczoraj kuriera, który pojawił się przed 21, dokładnie w momencie, kiedy usypiałam Gabę :wściekła/y:

madzik, u nas 3 albo 4 drzemki po 30-40 minut, zależy o której wstaniemy :-)

Alamiqa, taka piękna pogoda, że aż szkoda nie skorzystać :-) Gaba też ostatnio "na nowo" odkryła drzewa w parku :-D

U nas pobudka o 6.30. Potem dospałyśmy jeszcze do 8, wyszykowałyśmy się i poszłysmy na spacer. Po 12 wróciłyśmy do domku gotować zupkę kalafiorową i w międzyczasie leżenie na kocu w ogródku.. Oby taka pogoda rzeczywiście utrzymała się do końca miesiąca!
 
Od rana Ela zrobiła się marudna, a takie mielismy piękne 2 tygodnie z grzeczniutką córeczką... Chyba ktos nam na chwilę podmienił dziecki, a teraz oddał.
Bylismy też już na rehabilitacji i lekarka powiedziała, że ładnie ela ruchowo się rozwija, ale jeszcze lekka asymetria jest, więc kolejna runda 15 zajęć przed nami.
Własnie niedawno zjedlismy obiad, więc pora zabrać brzdąca na spacerek.

Fifi - Natkę też jakby ktoś dziś podmienił - z mojego promiennego wiecznie śmiejącego się dziecka wyszła dziś meeeega maruda - ryczy, jęczy, kwęka, i tylko na rączkach jest okej!
my też skończyłyśmy (wczoraj) rehabilitację i chyba czeka nas druga runda bo wprawdzie asymetrii już nie ma, główka się wyprostowała, przykurcz przy nóżkach zniknął ale został przykurcz przy rączkach (przy obręczach barkowych) więc pewnie zrobimy jeszcze jedną serię. Podejrzewam, że z tego powodu Nata nie chce leżeć na brzuszku bo zamiast się podpierać rączkami to robi "samolocik" i ryje buźką w kocyk.. no i strasznie się złości przy zakładaniu rękawków..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry