reklama

Marcóweczki 2011

Spring za każdym razem jak patrzę na twój suwak to mam ochotę na kiwi :) super że Ania dała pospać! U mnie też dziś placki były :D
Pinka niezła historia, dobrze, że się nic nie stało! Moja przyjaciółka jak była mała też włożyła sobie do nosa draże orzechowe, napchała tyle że zaczęła się dusić, ojciec biedny nie wiedział co robić, ale poradził sobie na szczęście… Ło matko skąd ja znam takie sterty prasowania, uff powodzenia życzę!
Masala hb.jpg
Malina Jaś to geniusz skoro już takie triki potrafi, z moją piątkę od jakiegoś czasu przybijamy ale ona chyba nie jest świadoma tego gestu, ma po prostu wyciągniętą łapkę a ja przybijam piątkę i mówię jej o tym ;) a kuku w lustrze też zauważyłam ostatnio, patrzy, odwraca się chowając głowę w moja bluzkę i znów zagląda do lustra :) Powodzenia z ostatnią jedyneczką i niech na jakiś czas będzie spokój.
Wierka fajnie że w uk się książek nie kupuje, dużo taniej jest dzięki temu
julia będzie dobrze, wierzę w to; rozluźnij się na urodzinach koleżanki, nie myśl tyle o tym, zajmij czymś myśli.


Z obcinaniem tipsów u nas tak samo jak u pinki tylko, że w ciągu dnia, Marcin karmi a ja obcinam na szybciora, bo młoda ciągnie butlę jak torpeda. Noc jak zwykle spokojna choć w sumie mi się przypomniało, że ryknęła płaczem ok 23ej, po przespaniu 2h. Jeść nie chciała, zmieniłam jej pieluchę z siurkami

, ale chyba tez nie o to chodziło i musiałam ją ululać, "ciiiichać"i w końcu zasnęła już na resztę nocy. Spała do 9ej! :O Przez to nie zdążyłam pójść do Spółdzielni, bo była do 10ej, a zanim ja się wyzbieram rano... Jakby wstała o 6ej jak zwykle to bym punkt 8 już pod Spółdzielnią stała, a tak muszę iść jutro. Też wymyślili godziny przyjmowania stron -> 8-10. Wczoraj poszliśmy na długi spacer nad Wisłę, posiedzieliśmy ze znajomymi na barce, obaliliśmy lody, potem po małym piwie na parę i pędem do domu, bo zaczęło kropić :) Ale spacer udany zdecydowanie. No a dziś pogoda taka sobie była i po zjedzeniu obiadu nas zmogło i padliśmy całą trójką na 2h. Teraz ja nadrobiłam bb, Marcin męczy testy na prawko na motor a młoda wykąpana i pojedzona szarpie swoje stopy. Też odkryła parę dni temu, że można je do buzi wkładać i skarpety jeśli sa na nogach to wiecznie obślinione. Miłego wieczoru wszystkim!
 
reklama
Pinka to nie pokazuję Ci mojej sterty, bo byś padła ;p

Julia to w końcu jakie wyniki?? Dobre tak??

Barbra fajny spacerek, też tak chcę!!

Vetka skąd Ty bierzesz tego pałera??

My za to po obiadku podpatrywaliśmy jak się większe dzieci bawią na patio, potem mała drzemka po cycusiu, kolejny spacer po chlebek tym razem, potem był suuuuuuuuuper deser - kleik ryżowy z jagodami, spacer z tatą na rękach i kimanko :) Teraz czas na chipsy i film z eMkiem, ale najpierw spróbuję ograć Futrzaka w bubblesy hahahaha ale szans nie mam, bo to kulkowy miszczu ;p
 
Pinka to nie pokazuję Ci mojej sterty, bo byś padła ;p

Julia to w końcu jakie wyniki?? Dobre tak??

Barbra fajny spacerek, też tak chcę!!

Vetka skąd Ty bierzesz tego pałera??

My za to po obiadku podpatrywaliśmy jak się większe dzieci bawią na patio, potem mała drzemka po cycusiu, kolejny spacer po chlebek tym razem, potem był suuuuuuuuuper deser - kleik ryżowy z jagodami, spacer z tatą na rękach i kimanko :) Teraz czas na chipsy i film z eMkiem, ale najpierw spróbuję ograć Futrzaka w bubblesy hahahaha ale szans nie mam, bo to kulkowy miszczu ;p

no dobre:) jeszzce oczywiscie bedzie potwierdzenie z drugiego lab.ale chyba nie powinnam juz sobie wgrywac .....
 
Witajcie!

Popisałam na wątkach a tu się tylko przywitam:-)

no może jeszcze słówka...

spring/alamiga dawajcie znać co tam z urlopami waszymi cobym doświadczenie na przyszłość zbierała;-)
a z rehab. nie rezygnuj, tatuś miętki ale my matki damy radę!

ola czy Gosia zasypia jeszcze ze smoczkiem w ręce zamiast w buzi? Helenka podpatrzyła:-D

malinka Jaśko to wyprzedza Marcowiątka gabarytami i zabawami:happy:

Wymienimy doświadczenia ile dzieciaki śpią w dzień? u nas się normują dwie drzemki po niecałe 2h, dla mnie bomba! spanko na noc 19.30
 
Ha, 3 dni posiedzieliśmy u rodziców, a tu taka produkcja!!!! Nie nadrobię :no:
Muszę pochwalić moją rodzicielkę, że na genialny patent wpadła! Kupiła wnusi basenik okrągły dmuchany, taki średnicy gdzieś 160 cm, nadmuchała tylko 2 dolne obręcze, wyłożyła w środku gąbką, przykryła kocem i Stellka miała super gniazdo do turlania i zabawy. Fajne, bo bezpieczne - nie ma szans, żeby się wyturlała na zewnątrz. Zaraz na Allegro będę szukać prostokątnego basenika, bo ten u rodziców za szeroki do mojego salonu. Wsadzę do środka ten materacyk gąbkowy, co kupiłam w hurtowni tapicerskiej i będzie super centrum zabaw i dowodzenia mamą/tatą/nianią (niepotrzebne skreślić) ;-)

Dzisiaj pierwszy dzień pracy nowej niani ( z poprzedniej wybranej jednak zrezygnowałam), bo w poniedziałek już wracam do pracy. Na razie za cień mój robiła. Znaczy, że wszystko w zasadzie robiłam ja, a ona spokojnie obserwowała i uczyła się małej. Na razie jest fajnie, zaplusowała mi, że wybrała się do biblioteki i wypożyczyła książek o zabawach dla takich maluszków. Od jutra ćwiczymy wierszyki-masażyki! A ja idę zrobić sobie paznokcie u rąk i nóg!!!! Trzeba się trochę do używalności przed powrotem do pracy doprowadzić :-)

Malina, genialnego masz Jasia, super się chłopak rozwija!!! Siedzi, zębole ma i super się bawi. Moja gwiazda zęby ma 4, ale w dziąśle, dalej wyleźć nie chcą, ale nie tęsknię póki co. Za to daje "cześć" (ze 3 razy jej małżu pokazał i załapała!!!) i przybija piąteczkę (też tatuś nauczył 2 dni temu w kąpieli i jakoś na razie nie zapomina).

Vetka, zmęczyła Cię Nadusia, nie ma co!

Madzik, moje dziecię od jakiegoś tygodnia ma już zaklepany rytm spania w dzień: ok. 9.00 pomiędzy 20 a 30 minut, ok. 11.30 - tyle samo, na spacerze - od 40 do 80 minut i 25-30 minut na drugim spacerze o 18.00. Czyli śpi 4 razy, ale tylko raz troszkę dłużej. Wolałabym 2 dłuższe drzemki, jak u Ciebie. Ale moje bejbe jest mega aktywne fizycznie, wścieka się jak mały dzik, pełza po całym materacu, walczy z zabawkami, usiłuje polować na kota, kopie matkę, ściąga na głowę poduszki, zrywa firanki, no generalnie sajgon i panamę odstawia, i po 2 godzinach po prostu pada i musi się zregenerować chwilę.

Marta, nacieszenie się mężem - bezcenne!

A tak w ogóle: Ola, dawaj tę galaretkę!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Miałam was nadrobić, wiem, ale...
Po raz pierwszy w życiu dopadł mnie dzisiaj taki ból głowy, że nie byłam w stanie ręką ruszyć. Dobrze, że K. ma jeszcze urlop, to miał się kto Elą zająć. Ja tylko karmiłam przez sen. Teraz już jest lepiej i mam nadzieję, że już taki ból nie wróci.

Od wczoraj zaczęlismy naukę spania we własnym łóżeczku. Trzymajcie kkciuki za sukces :)

Zabieram się do czytania chociaż kilku ostatnich stron :)

O proszę, Bosa wróciła jak mnie nie było :)))
 
Ostatnia edycja:
U nas był dziś dzień marudy. Co chwila płacz i marudzenie:-( Jak się udało Pawełka rozbawiać, to jednocześnie śmiał się i płakał. Nie wiem czy to ząbki, czy odstawianie od piersi (ale rano i ok 18 jeszcze dostał cycusia), czy może taki dzień:confused: Zmęczona jestem okropnie, zaraz idę spać, przygotuję sobie jeszcze tylko wodę na ewentualne nocne mleczko.
Czy Wasze maluszki też kopią bez przerwy nóżkami? Pawcio bez przerwy, w łóżeczku, na podłodze, na rękach wszędzie macha i kopie tymi swoimi pytkami:tak:
Fifronka - kciuki zaciśnięe &&&
Bosa - owocnego szkolenia niani, oby się sprawdziła &&&
Madzikm - u nas 3 drzemki po 30minut, czasami jedna z nich przedłuży się do godzinki-półtorej;-)
Julia - super wieści:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry