reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Cześć!
My już też nie śpimy:tak: Mała rozgadała się w najlepsze,więc nie ma mowy już o śnie. Ale i tak przespała całą noc, więc nie mogę narzekać. Idę coś zjeść póki Jan śpi:-D Do zobaczyska!:-):-)
 
Julia bardzo się cieszę że wyniki ok , i akurat w twoim wypadku miała by być pomyłka przestań wymyślać :) Mam nadzieje że się dobrze bawiłaś u koleżanki :)

Bosanóżka oby niania się sprawdziła dobra niania to skarb :)

Malinaa
gratuluje inteligentnego synka :)

Fifronka również trzymam kciuki za spanie :) Ja tego problemu akurat nie mam mój synek od urodzenia zasypia sam w łóżeczku i z nami nie chce spać w łóżku za nic w świecie , wrzask jest jak nie wiem i wędruje do łóżeczka spowrotem :)

magdzior
mój też ciągle macha nóżkami , śmiejemy się z niego że kilometry bije i już całą Polske objechał tak pedałuje na okrągło ,nawet w kąpieli :)

alamiqa
ja też myślę że nie powinnaś rezygnować z rechabilitacji , jednak korzyści przynosi napewno a mężczyźni czasem są przewrażliwieni :)

madzikm Kacperek też zasnął wczoraj ze smoczkiem w rączce zamiast w buzi :)

Dzieńdoberek marcóweczki , mały najedzony przebrany i śpi , na zegarku była 8 jak zasnął zobaczymy ile będzie spał bo postanowiłam zobaczyć ile śpi w ciągu dnia :).U nas pobudka po 1 no i o 5:30 jak mąż wstaje do pracy to nasza normalna pora wstawania więc jestem wyspana :) jak widać mamy stały rytm nocny :)
Ja mojego na razie uczę robić "papa" na pożegnanie tacie jak wychodzi do pracy.W lusterko zagląda i się śmieje "akuku" jeszcze nie robi ale ma jeszcze czas uczę go jak na razie ja robię "akuku" a On ma ubaw :) No i oczywiście tatuś uczy robić "cześć" :)
Jestem zaskoczona :szok: mój szkrabek sam się od smoka po woli od stawia , w sumie używał go tylko do zasypiania w ciągu dnia już w ogóle praktycznie ale teraz coraz częściej zasypia bez smoka i bardzo dobrze :) Za to uwielbia się nim bawić , wymachiwać , ciągnąć za łańcuszek itd. :) Dobra idę siebie i mieszkanie puki mały śpi.Wpadnę później buziaki :**
 
Ostatnia edycja:
Witam,U nas kolejna cięższa noc, 6 pobudek bez powodu, próby niekarmienia nie udane i karmiłam 2x o 1 i o 5. Okazało się, że karmienie o 1 było jednak zbędne, więc dziś nakarmię dopiero jak się rozwyje, tak jak to było o 5. I tak mnie dziecko męczy pobudkami i tak, więc co się będę przejmować :baffled: jak M wróci chyba będę odsypiać. Od wczoraj boli mnie głowa, po 1 dniu przerwy, bo przed przedwczoraj też bolała. Dziś już chyba wezmę jakiś proszek, bo coś kawa nie chce pomóc.:no:

U nas 4 drzemki po 30min :-) o wiele lepiej niż kiedyś

Bosa
, dobry patent z tym basenikiem, szkoda, że u mnie się nie zmieści, młody musi szaleć w łóżeczku lub pod moim okiem na łożu rodziców ;-)

fifi, 3mam kciuki za naukę spania w łóżeczku

magdzior, oby marudzenie minęło Pawełkowi. Maks też macha pytkami jak szalony :tak:

patris, mój młody też się zaczął od smoka odstawiać i traktuje go jak zabawkę :-D
 
bosa - super patent z basenikiem! trzymam kciuki za nianię! a czemu z tamtej zrezygnowałaś?

malinka - i jak ci poszło w bubblesy? ja nie jestem miszcz... mój kolega ma takie rekordy że go chyba tylko raz ograłam!

barbra - ale fajowy spacerek! mmm! super!

fifronka - i jak nocka? :-)

patris - mój ostatnio używa smoka jako gryzaka... łapie go odwrotnie jeździ po dziąsełkach plastikowym uchwytem:-)

a noc całkiem pozytywna choć nie zapowiadało się... była u nas wczoraj agentka ubezpieczeniowa by wcisnąc nam ubezpieczenie no i zasiedziała się więc my potem szybko rytuały wieczorne...no i mały zasnął... po czym obudził się po godzinie!!!!! tj 21.30 więc ja już strach w oczach że będzie ciężka noc ... po 30 minutach marudzenia wpadłam na pomysł że może dam mu cyca:-D i zadziałało ...spał do 5 a potem do 8.30! przynajmniej jestem wyspana:-) a i popracowałam do 24.

PS. mój mały leży właśnie na macie... i po co się bawić zabawkami? lepszy śliniak! ma zabawę bo kładzie sobie śliniak na twarz...wydaje odgłosy jakby conajmniej nie mógł oddychać...zaraz ściąga śliniaka z twarzy i się cieszy:-D i tak w kółko
 
Ostatnia edycja:
Witajcie Porannie
Ja juz po kawce i sniadanku, Mysza wstała o 7 więc włąśnie padła na drzemkę - mam 20-30 min dla siebie.
Co do zabawy to ja rozkładam koc na podłodze i tyle.
No i zostało 3 dni do naszych wakacji...
 
reklama
i ja się witam

u nas głeboki sen od 21 do 5.30, a potem jeszcze drzema po cycu do 8 więc czuje się jak młody bóg. teraz też krótka drzemka więc zdąrzę powiesić pranie a potem biorę książkę, zabawki i do parku bo czuję, że to koniec drzemek mojej młodej na dzisiaj ;-) na szczęście obiadek (rybka) zrobiony więc w zasadzie nic mi nie zostało dziś do zrobienia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry