reklama

Marcóweczki 2011

Na prawdę ...dziecko samo zakuma jak ma raczkować...jak ma siedzieć i jak ma postawić pierwsze kroki. Mój Piotruś w ogóle się nie garnie do chodzenia ale ja widzę w tym duży pozytyw... im dłużej dziecko pełza i raczkuje tym lepiej dla jego rozwoju-koordynacji ruchowej. Teraz już sam siedzi ale jeszcze nie tak dawno wszyscy na mnie dziwnie patrzyli jak mówiłam że go nie sadzam tylko czekam aż sam usiądzie...to samo z chodzeniem..wszyscy chcą już Piotrusia mi stawiać na stópki ale ja twardo mówię że nie pozwalam i koniec kropka...jak będzie gotowy to sam stanie.
Jakbym czytała o mnie i Gabrysi :tak: Heh, ile ja się nasłuchałam od pediatry (!), ze jak to młoda jeszcze nie siedzi?! A ja wiedziałam, ze w końcu przyjdzie jej pora :-) I proszę bardzo, zaczęła raczkować i musiała wykombinować co by tu zrobić, żeby zrobić sobie przerwę :-D
 
reklama
Hello,
co by tu napisać o tej porze? Nie śpię. Ania godzinę temu obudziła się z kaszlem,dałam jej mleczko ,a teraz już śpi. Dziś Mikołaj,więc mam nadzieję,że rano Jaś będzie na tyle zdrowy,że pójdzie do przedszkola. Tak się cieszył na ten dzień:happy: Nie piszę za wiele,bo humoru brak.
Wczoraj zjadłam 2 kawałki pizzy-ciekawe ,jak to się odbije na mojej wadze?:sorry: Dobra,idę w kimono-może uda mi się jeszcze zasnąć;-)
 
A mój synek rusza się cały dzień, a nadal rośnie jak na drożdżach i jest wysoko na siatce centylowej. Pewnie mu w mięśnie idzie :-D

Widzę, że u każdej z mam różne skrajności i każdej ktoś gada głupoty, że za wcześnie lub za późno. Ludzie są dziwni, lepiej ich nie słuchać. U mnie tylko tesciowa zawsze rozważa kwestie zbyt dużej wagi. Ja się nie martwię puki nie ma dużych dysproporcji w wadze i wzroście. Jest chłop jak dąb i zdrowo rośnie i niech tak będzie! :tak:
 
Dzień dobry ...
My dalej borykamy się z katarem chociaż już trochę odpuścił, ale doszedł nam kaszel ... na szczęście noce przesypia ładnie a w ciągu dnia jest radosna, sprzeciwia się jedynie odciąganiu smarków. Ale najgorzej nie ma. W czwartek idziemy zrobić kontrolną morfologię.
Cesis ... my podajemy twarożek w formie słoiczkowej póki co, z Gerbera i Hippa kupujemy.
patik ... porządki? Planujemy pod koniec tygodnia po w przyszłym tygodniu mam pracę od 14-22 :no: A ze złością to my mamy tak samo z Malwi, pręży się i krzyczy kiedy tylko jej się coś zabierze. A kiedy kuzynka weźmie jej jakąś zabawkęz ręki to ciągnie ją za włosy :-p
Wredniak ... ale Ci Twoja Gabi śmigła z wagą, super! Widzisz, nie musi jeść wg schematów by ładnie przybierać. Ciekawe jak to będzie u nas.
spring ... smaka na pizze mi zrobiłaś!
 
Witam sie mikolajkowo!

wredniak moja Patka wagowo i wzrostowo jest taka jak Gabi.

AgniesiaP my mielismy podobna chistorie 4 antybiotyki ww tym seria zastrzykow i ciagle oskrzela,a w koncu skonczylo sie zapaleniem pluc i szpitalem:angry: teraz zmienilismy lekarza i mala jest czysta choc nadal sie inchalujemy i syropek.Jestem zadowolona bo w koncu nie ma smarka do pasa i nie "furczy" jej jak oddycha.

Co do porzadkow to zaczelam juz powoli,ale z kakretami czekam kiedy M bedzie mial wolnei i troszke go wykorzystam :-)

Dzisiaj rano odwiedzili mnie tesciowie i kupili malej w prezecie chodak!A tlumaczylam im tysiac razy,ze zadnych takich badziewi nie chce i mala nie bedzie tego urzywac.Jak mozna byc tak upartym!Jeszcze tesciowa zadowolona z siebie i wsadzila ja w ten chlam!Jak tylko wyszli odrazu to schowalam!

Pogoda nam dopisuje dzisiaj slonko i nie wieje wiec jak mloda wstanie zjemy obiad i na spacerek.
 
I stało się...pada śnieg :-):-):-) Od razu za oknem zrobiło się świątecznie. A eMek nie zmienił jeszcze opon na zimowe:baffled: Może ten śnieg go wreszcie zmobilizuje:eek:
 
A u nas też śnieg za oknem sypie :) :) :) mina Wojtka była bezcenna jak zobaczył, że wszędzie jest biało. A jak mu jeszcze babcia troszke śniegu rano przyniosło i dała do rąsi... jejku mielił go w ręku co chwila patrząc na mnie i tłumacząc coś po swojemu :)
strasznie psto coś ostatnio się tu robi... czyżby nasze skarby wymagały coraz więcej uwagi???
Mój mały zaczyna chcieć sam chodzić... wspina się za co może a później puszcze i chce iść... robi krocze, i laduje na mnie no i tak nawet na podłogę juz nie moge go puscic samego na 5 minut i usiasc przy kompie...

a jak tam u was jest ???
 
mnie tu mało bo w pracy siedze po 10h:(
u nas dzis rano tez było biało:) a Małgosia do sniezku za oknem zrobiła ''pa pa'':))
Małgos juz porzadnie raczkuje:)nie tylko slizgiem;)i zaczeła sama wstawac:)

spokojnej nocki:)
 
reklama
to ja dziś pierwsza? zasiadam do pracy ale mi się nie chce... W Krakowie śniegu ani widu ani słychu, szaro, buro, Natka poszła z tatą do kontroli bo coś dalej kaszle (to już 2 miesiące prawie!) nie podoba mi się to!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry