reklama

Marcóweczki 2011

Witam sie i ja.Rowniez chciala bym do was dolaczyc.Na pocatku ciazy pisalam do was,ale pozniejsze kaplikacje ciazowe i brak czasu spowodowaly brak mojej aktywnosci.Podczytuje was czasem i znowu chciala bym z wami pisac.Mam nadzieje,ze moge sie przylaczyc?
 
reklama
magula, coś mi się wydaje, ze Maciuś zrobi ci jednego dnia niespodziankę i ruszy ze wszystkim na raz. :laugh2: Żywym przykładem jest Piotruś futrzaka,martwiła się, że Piotruś to leniuszek, a z dnia na dzień przegonił większość dzieci.

Witam nowe marcóweczki. :-)

Ostatnio mnie tu mniej, ale sobie podczytuję. Maksiu nie dawał mi chwili wytchnienia, bo od 2 tygodni uczy się stać. Cały czas nie umiał upadać. Teraz wreszcie coś zakumał i próbuje siadać na tyłek, także już nie muszę go tak pilnować i znów bawi się sam ;-) Bardzo dużo się nauczył w ciągu tych 2 tygodni, stoi bez problemu i stawia pierwsze kroki przy meblach, umie też chodzić za rączki, no i siada ze stania, ale nie po to, żeby siedzieć, natychmiast chwyta się znów i podciąga się z siadu do stania. Umie stać trzymając się jedną rączką i łapie przedmioty leżące na szafkach. Bardzo mu się śpieszy do chodzenia. Jestem w szoku jak to szybko przyszło, myślałam, że będzie raczkował do roku jak ja i tatuś.
 
Dzień dobry
Miałam o czym innym napisac ale tak jakos mi sie przypomnialo i zapytam
Jest tu taka mamusia, która z rok temu (tzn. mniej więcej w połowie ciązy) grała z inna mamuśką na kurniku w literaki i tłumaczyła jej zasady gry??? Pamiętam że pisała że ma termin jakoś na połowę marca a ja miałam na 28 lutego i smialysmy sie razem a zaczelo sie od tego ze stwierdzilam ze spadam z tamtad bo dzidzi kopie :)

Jak tak to witam juz dawno poznana kolezanke ja dopiero po porodzie stwierdzilam ze czas tu przejsc i teraz tak jakos mi sie skojarzylo :)
 
Witajcie mamusie!
coś ostatnio pustawo tutaj, czyżby każda zabrała się za porządki świąteczne????:eek:
ja siedzę w domku bo Zosia nadal kuruje się z infekcji układu moczowego, jutro mam mieć wyniki z badania moczu, mam nadzieję że jest poprawa. Niestety dziewczynki dopadł katar, ale nie przeszkadza im to w brojeniu:-D Zosia zrobiła się straszną złośnicą - nie dostanie tego czego chce i krzyk na całego, łącznie z łzami - wystarczy oddać jej zabawkę i od razy uśmiech na twarzy! W weekend miałam gości, więc i zrobiliśmy wieczór Mikołajkowy:-) dziewczynki zadowolone z prezentów, jedynie nocnik Zosi nie przypadł do gustu, bo ucieka z niego zanim jeszcze porządnie usiądzie:-D już czuję że będą jaja z nocnikowaniem:-p
Hania dostała mikrofon i gitarę, więc chwile ciszy w moim domu to wspomnienie;-) do tego jeszcze zeszłoroczne organy poszły w ruch! chyba rośnie mi gwiazda estrady:-D

witam nowe mamusie:-)
madiu z kurnikiem i grą w literaki kojarzy mi się Ewi82 ale nie wiem czy tej marcóweczki szukasz:tak:
koncia te nasze dzieci uczą sie w ekspresowym tempie:-D u nas też szał ciał, do tego Zośka zaczęła sie po prostu puszczać jak tylko coś ją zainteresuje, wiec cisnienie ze strachu podnosi mi się średnio kilka razy na dzień!
Agniesia u mnie też podobna różnica wieku między dziewczynkami, z tym że Hania jest z maja 2009. No i ładne imiona wybraliście dla córeczek, Zosia miała być Lilianą;-) Zosia też jest fanką cyca , a ja pomału wymiękam i szukam pomysłu jak bezboleśnie zakończyć karmienie.

miłego dnia:-)
 
My dzisiaj mieliśmy drugą dawkę na pneumokoki, moja Niunia była bardzo dzielna, zaniosła się oczywiście, trochę popłakała, ale to wszystko nic :) bo za chwilę znowu tryskała szczęściem :-) a niesamowite jest to, jak ona do mnie rączki wyciąga, jak chce do mnie i tylko do mnie, uwielbiam to ;-)
waży już 8500g i ma 75cm :) widzicie jak mi na siatce podskoczyła? :) moja duża Dziewczynka :) mówiłam już Wam jaka jestem z niej dumna i jak bardzo ją kocham?? :-))
a ja zaraz do dentysty.. nie wiem jak ja to dzisiaj zniosę!!!!
 
waży już 8500g i ma 75cm :) widzicie jak mi na siatce podskoczyła? :) moja duża Dziewczynka :)
jeszcze trochę i twoja Gabi moja przegoni wagowo :-D Wy się pniecie po centylach, a Gaba odkąd zaczęła raczkować spadła już z 90. poniżej 75 :happy:

patik, z mojej się taka sama złośnica zrobiła! Jak tylko jej się coś nie podoba to wrzask.. Aż zaczęło mnie to trochę martwić, czy ja czegoś źle nie robię? Normalnie rzuca się na podłogę i czasami nawet zaczyna walić łapkami :eek: Diablica mi rośnie no!
 
jeszcze trochę i twoja Gabi moja przegoni wagowo :-D Wy się pniecie po centylach, a Gaba odkąd zaczęła raczkować spadła już z 90. poniżej 75 :happy:

Ja się właśnie martwiłam, że jak zacznie raczkować to jeszcze bardziej spadnie, a ona pnie się do góry wagowo, a raczkuje jak szalona po całym domu :-)


Ja zauważyłam, że Gabi często jak coś chce, albo jak się bardzo cieszy, zaciska piąstki i się "złości" nie wiem, czy to ze złości (ale nie wiem o co? ) czy z emocji? nie wie jak okazać emocje?
 
Magula - weź ty kopnij teściową w d****ę! Widocznie taka uroda twojego synka! Jedne dzieci sa większe inne mniejsze... a piersią nie da się utuczyć dziecka! Teraz widzimy duże dysproporcje...ale jak tylko nasze dzieciaki zaczną biegać to wszystko się wyrówna. Najważniejsze by miec wsparcie eMa ... i by być przekonaną w 100% do tego co robisz. Ja z kolei czasem słyszałam że głodze dziecko...bo jak to możliwe że ma 3 miesiące i jest tylko na piersi... masakra. Co do rozwoju to się kochana nie martw! Dobrze że wiesz że nie ma napięcia mięśniowego ... dziecko ma czas aż do 18tego miesiąca na to by zaczać chodzić... więc musisz się uzbroić w cierpliwość:-) i nie rób nic na siłę:-) Na prawdę ...dziecko samo zakuma jak ma raczkować...jak ma siedzieć i jak ma postawić pierwsze kroki. Mój Piotruś w ogóle się nie garnie do chodzenia ale ja widzę w tym duży pozytyw... im dłużej dziecko pełza i raczkuje tym lepiej dla jego rozwoju-koordynacji ruchowej. Teraz już sam siedzi ale jeszcze nie tak dawno wszyscy na mnie dziwnie patrzyli jak mówiłam że go nie sadzam tylko czekam aż sam usiądzie...to samo z chodzeniem..wszyscy chcą już Piotrusia mi stawiać na stópki ale ja twardo mówię że nie pozwalam i koniec kropka...jak będzie gotowy to sam stanie.
 
reklama
Dziękuję za powitanie :-)
patik80 dziękujemy :-) Imię dla Lilianki wybrała Weronika, bo na początku ciąży uwielbiała Bebe Lili, no i szukaliśmy imienia by zdrobnienie było Lili. Gorzej by było jakby to był chłopiec ;-):-D To jak już coś wypróbujesz z tym odstawianiem, to mi podrzuć, może u nas też w końcu coś zadziała.
Choć z drugiej strony nie chcę jej jeszcze tak do końca tego zabierać, z powodu tych częstych chorób. Cycuś zawsze ukoi ból i pocieszy ;-)
My dziś znów u lekarza byłyśmy, no i Lili tym razem bez antybiotyku za to z inhalacjami z Atroventu, do tego Pulneo do picia. O astmie na razie nie ma co gadać, bo na szczęście te wszystkie infekcje przebiegają bez obturacji. Teraz też oskrzela bardzo zaflegmione, ale bez świstów. Po prostu przez ząbkowanie (na początku w ciągu tygodnia wyszło jej 5 zębów) obniżyła jej się odporność, do tego styczność z wirusami jakie przynosiła Weronika do domu z przedszkola oraz kuracje antybiotykowe, sprawiły, że teraz od razu atakowane są oskrzela. Pewnie gdybym poszła do naszej dr, byłby znów antybiotyk - zapewne zastrzyki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry