Witam kobietki:-)
Ale masakra teraz przed tymi świętami...co chwila coś...a to komus kupic prezent, a to na zakupy mnie mama wysyła...a to na uczelnie...rety-nie wyrabiam!! jeszcze maciek daje popalić...następne zęby mu idą...teraz trójki do góry
A swoja drogą to u nas tak se...byliśmy dzisiaj w ośrodku rehabilitacyjnym bo dostał skierowanie w związku z jego prawdopodobnym opóźnieniem ruchowym...Dzisiaj odbyła się dopiero konsultacja i pani dr mnie nastarszyła...Ja myślałam ze to jego lenistwo jest spowodowane waga a ona mi na to że to wcale nie musi tak byc, moga być inne głebsze przyczyny...ciekawe co miala na mysli...w przyszłym tyg mam jeszcze umówiaona wizyte u psychologa...Ale niby jak psycholog może znależć problem u tak malego dziecka?położy go na kozetce??

no nie wiem...
Napięcia maciek nie ma...aktualne uwagi to takie zeby pod zadnym pozorem nie kłaśc go do chodzika( wcale nie zamierzałam tylko tesciowa co chwila do mnie"a chodzi juz wchodziku?czemu nie macie"itp) i nie stawiac na nogi bo nie jest jeszcze na to w zaden sposób gotowy...tu znowu moja mama usilnie chciala go nauczyc chodzić...normalnie tyeraz wszytskim napisze instrukcje...
Od przyszłego tygodia dwa razy w tyg bedziemy jezdzic na rehabilitacje...jeszcze nie wiem co to beda za ciwczenia..
Emka tez mam malo w domu bo sobie ludzie u niego w pracy pobrali urlopy i zwolnienia lekarskie i co chwila ma jakies nadgodziny
Mnie boli ręka i kręgosłup, szczególnie wieczorem i jak bede z mackiem na rehabilitacji to chyba jeszcze o siebie bede musiala sie spytac:-)
Aha i jeszcze jeden numer...od kilku miesiecy mam nawracajacy ból ucha...bylam u laryngologa potem na badaniu sluchu i okazało sie że mój niedosłuch jest zanczący....w poniedzialek jade do szpitala bo mam jakis stan zapalny i musze miec jakis lek zaplikowany
no mówię Wam, masakra!!!
Pozdrawiam!