reklama

Marcóweczki 2011

Aneta - remont to fajna rzecz, jak już jest ślicznie wyprzątane i po wszystkim. A remont z jednoczesnym mieszkaniem w remontowanych pomieszczeniach? Masakra!
My w marcu kupiliśmy mieszkanie, mieszkamy od maja, z brudnymi pracami teoretycznie jesteśmy ogarnięci, a i tak - wystarczy, że w piątek wejdzie nam firma montować szafy i już wiem, że będzie syf, kiła i mogiła. Zawsze muszą coś dociąć na miejscu, a cięcie płyt mdf w mieszkaniu = pył w każdym zakamarku.
Jak będziesz potrzebowała podpowiedzi albo pomocy w projekcie łazienki - dawaj znać. Moja branża, moja pasja.
 
reklama
no i znów nie spie dzieki sąsiadom z góry i bzykaja sie jak kroliki co 2 dni a wyro im tak trzeszczy iż mam wrażenie że sa obok nas,wiec sie obudzilam zglodnialam i tyle ze snu!!!!!!!!!!!!!!

jutro ich chyba powiesze!!!!!!!!!

Scarletka- u nas tez Wiki wymysla takie opowiesci ze czasami rece opadaja ludzie sluchaja z niedowierzaniem ahhaha a ja juz nawet nie mam sily sie tlumaczyc................. moze jej to minie kiedys
Bosonózka- kochana albo dam ci mojego faceta zeby z twoim pobył troszke hhahah
ja to mam dobrze chlop obiad zrobi popierze posprzata upiecze ciasto jak trzeba do pracy chodzi na zakupy czesciej niz ja i długo by tak wymieniac ehheehhe

czy ktoras z was jeszcze nie spi?

może też produkują jakiegoś małego sąsiada dla Was ;)))

macie dziewczyny zdrowie tak po nocach pisać, ja o godzinie 22 odpływam w objęcia morfeusza i można by mnie było wynieść z łóżkiem na podwórko i nic nie usłyszę ;) i wstaję tylko 2 razy w nocy! i mam tak już od 3 dni!! ;))

przyjemnego dnia!
 
- remont to fajna rzecz, jak już jest ślicznie wyprzątane i po wszystkim. A remont z jednoczesnym mieszkaniem w remontowanych pomieszczeniach? Masakra!
My w marcu kupiliśmy mieszkanie, mieszkamy od maja, z brudnymi pracami teoretycznie .
Jak będziesz potrzebowała podpowiedzi albo pomocy w projekcie łazienki - dawaj znać. Moja branża, moja pasja.
Bosanożka znam doskonale życie w remoncie , właśnie powiększyliśmy trochę łazienkę , przestawiając ścianę i to co teraz mam to nawet nie łazienka, tylko surowy pustak i skute stare komunistyczne płytki , więc napewno zgłosze sie o pomoc
 
dzindybry
jaaaaaa tej ale wy duzo piszecie
nie nadarzam :(
ale przywitam sie i lece na spotkanie :)

moj maly poinformowal wszystkie panie w przedszkolu, ze jego mama ma dzidziusia w brzuszku wiec mnie zwolinil z informowania yeaaaaaaaah :D cieszyly sie i gratulowaly :) bez zadawania pytan jak to sie stalo skoro ostatnio jak pamiataja to jeszcze bylam samotna matka;)

bzykajacych sie sasiadow tez mam ;)
ostatnio tez jarajacych na balkonie az sie idzie porzygac;)

a remontow szczerze i gleboko wspolczuje bo moj jeszcze nie skonczony a pan remontowy rozplynal sie w powietrzu ;)

no to lete pracowac :)
 
hehe scarletka to wam ladne malowanie scian zrobil synek :)
znajomego corka ma takie 'smierdzace' pomysly, typu rozsmarowywanie kupy na podlodze lub tez przeklada kupe z pieluchy do nocnika rekami i udaje ze do nocnika zrobila :-D

ja juz sie szykuje na takie historie.... narazie mlody na etapie skladania zdan z 2-3 wyrazow, wiec jeszcze troszke :)

Ja dzis z mlodym do kina sie wybieram, to bedzie jego pierwszy raz w kinie, zobaczymy jak zareaguje,ale jako ze to straszny kinoman to mysle ze wysiedzi :)


moj maz z domowymi sprawami rowniez sobie radzi ;) zarowno z tymi mlotkowymi jak i sprzataniu ,zajmowaniem sie dzieckiem itd.
No ale ,jak bosonozka napisala -nie mozna miec wszystkiego wiec i moj jednej rzeczy nie robi- nie gotuje..... choc w poprzedniej ciazy jak musialam lezec zdarzylo mu sie zrobic obiad (naprawde dobry) ale wiem,ze nie lubi tego robic. Woli kupic sobie cos gotowego lub zjesc kanapki niz ugotowac :)
No obierze i ugotuje ziemniaki do obiadu :P
 
Ostatnia edycja:
Hej Kochaniutkie, wstałam na sniadanko i taka jestem głodnaaa ze zrobiłam sobie dwie grzanki i połykam je prawie w całosci hehe aż nie wierzeeee , powiem Wam ze ciągle lerzałam i to

jest straszne ale wiem ze to dla dobra dzidzi więc dam rade, nie jestem przyzwyczajona, ja ciągle w ruchu a tu leżenie plackiem, tylko leże i jemmmm więc nie chce myslec jak bede

wyglądac do 13 stego wrzesnia bo wlasnie do wtedy mam póki co leżec :( ajjjj ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :D:) ja już myśle za ile bedzie obiadek, i oczywiście mam zupe pomidorową haha moj mąz nie bedzie mogł na nią patrzec :P
 
ruda, moj sie ode mnie uczy obslugiwac wiertarke itp;) ale za to dobrze gotuje i jest taki troche bardziej domowy niz ja, tylko jedno mu nie wychodzi: sprzatanie i mycie naczyn, teraz jak pojechal to mam cudnie czysta kuchnie i posprzatana po jego gotowaniu ;) bo tak jak umyje naczynia, to musze drugi raz umyc hehehehe

a sciany mam pomalowane przez Olafa, ale ladnie kredkami i podobno to jest mapa ;) za to na komodzie sa zegary z wahadlami ;) (grzebanie w kupie tez przechodzilismy ale to juz dawno;))
ona, ja tez glodna jak swinia, ale mdlosci do konca za nic nie chca przejsc i juz mnie to mega meczy, bo o ile pamietam to z olafem szybciej mi przeszlo...
 
Ostatnia edycja:
reklama
to w takim razie ruda i aneta wypożyczę waszych m na kilka dni, to mi co nie co naprawią:) hehe mój jak się wziął za naprawianie umywalki, to tak ją naprawił, że zamiast rąk myło nam nogi. dlatego jak cokolwiek chce naprawić dzwonię do teścia, żeby wpadł, bo będzie miał co po nim poprawiać;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry