reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Oj teraz to chyba będę się mniej nudzić:) z nudów to już nawet w Farmera gram hahaha a u mnie w Świdniku pogoda cudna aż żal w łóżku leżeć...

U nas w Krakowie zaczyna sie chmurzyć ale też żal w łóżku leżeć ;-)


Idę się dziewczyny szykować na bóstwo bo mam gości (w prawdzie to tylko stare kumpele, ale dla mnie przy tym trybie to normalnie WYDARZENIE) :-)
umaluję więc oczy, wsypię cukierki do miseczki, umyję szklanki i znajdę ulotkę pizzy :-D będziemy plotkować (to znaczy one, bo ja nie mam za bardzo o czym ;-) )

zaglądnę wieczorkiem, miłego popołudnia!
 
łe to widze że tylko mnie sie zapowiada nudne popołudnie ech jak ja nie lubie jak mąz ma popołudniówki jakbym mogła to bym z nim do pracy poszła a tak dupa:(
 
Katjusza milych pogaduszek.
Ewi faktycznie z dziewczynami nie da sie nudzic.
Zniknalam na chwilke bo musialam sobie cos do jedzenia zrobic w koncu zjadlam cos normalnego.Zaczyna mnie glowa bolec jak sie jakis objaw konczy to nowy sie zaczyna.Mam nadzieje ze to nie przeziebienie bo moj m wlasnie zachorowal.
 
Nooo, dorwałam się wreszcie do komputera. Ile tu u nas się dzieje!
fifronka - twój chłopina przy 190 cm to faktycznie może nieco słonika w składzie porcelany przypominać, zwłaszcza w małej łazience. A jak jeszcze równowaga nie bardzo... Dzielna sanitariuszka z Ciebie!
agatatje - a ten Twój pająk to ma włochate nóżki, żeby rokować na futrzaczka zamiast kotka?
szafirek - zdrowiej nam!

Tym, które czują już dzidziusia - gratuluję i zazdroszczę!
Ja tez nic, tylko pecherz :-(
Ja też!!!
 
Ewi witam w naszym gronie.
Papciarkowa u nas dziś leje od rana wiec nie tylko ty spędzisz popołudnie w domciu.
Wczoraj miałam przypływ energii wykorzystałam okazje i nadrobiłam wszystkie domowe zaległości. Dzisiaj znów mdłości.. bleee... Jutro pierwsza wizyta z położną!! Zamelduje wam jak poszło.
Buziaki
 
Ostatnia edycja:
Nooo, dorwałam się wreszcie do komputera. Ile tu u nas się dzieje!
fifronka - twój chłopina przy 190 cm to faktycznie może nieco słonika w składzie porcelany przypominać, zwłaszcza w małej łazience. A jak jeszcze równowaga nie bardzo... Dzielna sanitariuszka z Ciebie!
agatatje - a ten Twój pająk to ma włochate nóżki, żeby rokować na futrzaczka zamiast kotka?
szafirek - zdrowiej nam!

Tym, które czują już dzidziusia - gratuluję i zazdroszczę!

Ja też!!!

No cóż, ciężko było bo w domu tylko jeden bandaż opatrunkowy i dwa elastyczne. Zużałam je w nocy na pierwszy opatrunek. Na szczęście rano wpadłam na genialny pomysł, że mam apteczkę w samochodzie, to mogłam przed pójściem do szpitala zmienić mu na czysty. Inaczej wstyd byłoby się pokazać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry