mnie tez wszystko drazni i chce mi sie plakac i ciagle jestem spiaca w dzien potrafie przespac 3-4godziny jak mam oczas oczywiscie
a ja mam w koncu urlop i mam nadzieje ze po nim nie wroce juz do pracy
co do opalania to zdania sa podzielone niby mozna ale tak nie za bardzo tzn nie za duzo wylegiwac sie na sloncu
a ja mam w koncu urlop i mam nadzieje ze po nim nie wroce juz do pracy
co do opalania to zdania sa podzielone niby mozna ale tak nie za bardzo tzn nie za duzo wylegiwac sie na sloncu
meczą mnie te upały no ale sobota i niedziela wolna więc się poobijam
Cornellka ja też mam takie zmiany nastrojów że czasem mój nie wie dlaczego raz szczęśliwa itd a za moment wszystko mnie drażni
ahh te hormony daja o sobie znać
A co do opalania to wam nie doradzę ja ogólnie to nie lubie się opalać więc nie mam problemów z tym dylematem 



Mąż się wścieka że czemu ma być źle trzeba myśleć że będzie dobrze i już.Łatwo mu gadać a ja przeżywam swoje.
Zmykam bo zaraz mamy mieć gości