anetka mój też odprowadzony
nie było problemu, prze szczęśliwy. jak to bywa u przedszkolaków w pierwszy dzień dominował płacz i histeria, ale mój mężczyzna miał to głęboko gdzieś, od razu się za zabawę zabrał hihihihi ulżyło mi, ale tak jak tobie smutno mi, że w domu taka cisza
katjusza nie mam zamiaru się za moją szafę brać, bo na samą myśl ciarki mi przechodza po plecach, co bym tam zastała
magdzior ciumek i wszystkiego naj naj naj!
właśnie clifordzik gdzie jesteś ze swoim wypasionym postem
?
katjusza nie mam zamiaru się za moją szafę brać, bo na samą myśl ciarki mi przechodza po plecach, co bym tam zastała
magdzior ciumek i wszystkiego naj naj naj!
właśnie clifordzik gdzie jesteś ze swoim wypasionym postem
Ostatnia edycja:


za słaby dla mnie, dopiero 4 w miarę pomagają, a tyle to chyba nie powinnam...
Ale sobie odpocznę 
obudziłam się po 2 w nocy i do 5 nie umiałam zasnąć - dziwne to bardzo bo na bezsenność to nigdy nie cierpiałam, wczoraj odkryłam że brzusio zaczyna się tak charakterystycznie powiększać, mój M. tez to widzi więc czas zrobić porządek w ciuszkach i powyciągać pomału tuniczki z poprzedniej ciąży, gorzej będzie ze spodniami...
- u mojego tez często tak, ze Urząd Marszałkowski czegos tam sobie zyczy, więc siedzi w robocie do północy i tworzy to costam
śwęte słowa
.
!!!!!