reklama

Marcóweczki 2011

katjusza[/B] - i jak się miewają zjedzone galaretki? :-) ułożyły sie juz w żołądku?:-)

daj spokój, lepiej nie gadać... szukają miejsca, negocjuję z nimi, żeby zostały w żołądku, nawet próbowałam szantażu (że jak się ruszą w stronę przełyku, to je przyblokuję pierogiem) ale to nie była dobra strategia bo się uniosły i od razu chciały uciekać... :confused2:
 
reklama
Noooo to chyba z miasta nici bo leje dalej niemiłosiernie....grrrrr....:wściekła/y: jedyne co to muszę na pocztę skoczyć obok bo mnie mój M. zabiję jak mu listów nie wyślę :-) a takie plany miałam na dziś....bbbbuuuuuuuuuu.....:wściekła/y::-(:no:

Fifronuś...to ja też nie będę mówić ,że dziś mam żurek na obiado...ale wiesz co za te ruskie pierogi to normalnie kogoś za uszy wytarmoszę!!!!!!! Takiego smaka narobić...Martaaaaaaaaaaa, Katjuszkaaaaauszkaaaaa!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::-)

Futrzaczku...galaretkę robi się migusiem...wiem bo wczoraj sama żem zrobiła galaretkę z brzoskwiniami, ananasami, winogronem i mandarynką...i górą bitej śmietany:tak::szok: a potem jeszcze dobiłam u babu galaretką z malinami świeżymi mmmmmmmmmmmmm pychotka!!!!:tak:;-):-)

Katjuszka...niee...tylko nie pozwól im wrócić!!!!...powiedz,że nie dałaś???:-D:-) może postrasz je ,że jak wyjdą to je myszy zjedzą :-D a to chyba gorsze niż usadowienie się w milutkim brzuszku Katjuszki :-)

Oleśka
...co do tych gotowych produktów typu zupka chińska, gorący kubek, kisiel, budyń...to wczoraj dostałam taką bombę od mamu ,że broń boże mam tego w ciąży nie jeść bo tam same konserwanty i chemia,że wow....mało co mi się nie zwróciły tamte co zjadłam z przed i na początku ciąży :-D
No i powodzonka u ginka!!!!:tak::tak:

Milutek
...a z czym ty tam tak walczysz..na jaki temat ta prezentacja?? Kurka powiedz mu ,że masz na wychowaniu dwa bliźniaki w brzuszku i nie czas Ci na siedzenie przed kompem...:-D:tak::-)

Poziomki
....a witamy witamy no i remontuj się dalej :-D


Dobra, no to idę z Busterem na dwór i na pocztę....buziole!!;-)
 
mowie wam, to jest ten wirus angielski co ja go po ZOO zlapalam, chociaz tam pawiana ani jednego nie widzialam... W kazdym razie szerzy sie cholerstwo.

jakis dol mnie lapie.
 
a ja dziś mam cuuuuudoooownyyyyyy dzięń:)
pewnie dlatego, że mam urodzinki i wiem już, że K. kombinuje cos na popołudnie.
a w weekend ppojedziemy gdzies na pojezierze drawskie bez laptopa, bez komórki, żebyśmy byli tylko dla siebie :) (to akurat był mój pomysł, bo K. duuuzo pracuje i ciągle ma mało czasu tak żeby po prostu pobyc razem, więc sobie taki prezent urodzinowy zazyczyłam)
 
reklama
a ja dziś mam cuuuuudoooownyyyyyy dzięń:)
pewnie dlatego, że mam urodzinki i wiem już, że K. kombinuje cos na popołudnie.
a w weekend ppojedziemy gdzies na pojezierze drawskie bez laptopa, bez komórki, żebyśmy byli tylko dla siebie :) (to akurat był mój pomysł, bo K. duuuzo pracuje i ciągle ma mało czasu tak żeby po prostu pobyc razem, więc sobie taki prezent urodzinowy zazyczyłam)



O, to wszystkiego najlepszego!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry