reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Dzień dobry Marcóweczki! dzisiaj ponurości ciąg dalszy, leje wciąż i bez przerwy:wściekła/y: miałam nadzieję że będzie lepiej, że może jakiś spacer zaliczę z Hanią, ale jak się nic nie zmieni to się będziemy kisić w domu:-(
muszę Wam powiedzieć że ja mam bardzo prawdomówną pociechę:-D po ostatniej nieciekawej nocy, pytam się Hanusi wczoraj przed spaniem: będziesz dzisiaj w nocy ładnie spać? a ona jak to zwykle odpowiada na moje pytania twierdząco, pokiwała trzy razy główką i mówi" tak, tak, tak" - i co śpi do teraz bez żadnej pobudki:-D, oby drugi dzidziuś podał się w siostrę:tak:
a teraz żale na ciążowe dolegliwości - mam bóle brzucha i kręgosłupa w części lędźwiowej - tak boli, że zaraz mi się przypominaja poczatki przed porodem:szok: myślę że to może od zmęczenia, bo najczęściej zaczyna boleć wieczorami, na szczęście brzuch miękki, więc tak musi być, dopytam lekarza w środę...
teraz trochę poczytam co u Was:-)
 
Witam porannie.
Ewi, na spotkaniach są też ciężaróweczki:tak:, dołączaj do grupy, relacje ze spotkań masz w komentarzach do zdjęć a na kolejnym spotkaniu planujemy zrobić wspólnie z J&J warsztaty o masażu maluszków ale to w dalszej przyszłości. Wcześniej były 2 zajęcia z psychologiem i pierwsza pomoc. Po zajęciach kawka, ploteczki i człowiek w końcu z domu może się wyrwać. O wczorajszym wcześniej się nie rozpisywałam bo nie wiedziałyśmy czy dojdzie do skutku. Pod koniec sierpnia miał być ekspert ale przez ograniczony kontakt spotkanie nie wypaliło, tzn, my byłyśmy:tak:.
Patik, u mnie taka sama pogoda aż się nie chce z domu wychodzić.:no:
Scarletka - babcia THE BEST:tak::-):-):-D:-D.
 
koncia, Millutek23 normalnie aż przykro się czyta o takich relacjach w rodzinie, a o tych sprawach sądowych nawet nie wspomnę, życie takie krótkie i szkoda je marnować na bezsensowne spory - ciotki dorosłe kobitki a zachowanie jak u dzieci , nie ma sensu takimi charakterami się przejmować:tak:
wierka coś mi się wydaje że takie pytania lekarzy w latach 80 to był standard:szok:, moja mama też mi opowiadała, że na pierwszej wizycie u ginki po badaniu i potwierdzeniu ciąży padło pytanie i co rodzimy?
Maruda1 mnie bardziej podoba się imię Jan, może dlatego że łatwiej o zdrobnienie, pięknie i poważnie brzmi Jan dla dorosłego, a Jasiu, Jasiek dla małego brzdąca:-) my wybieramy wspólnie - wolę mieć wpływ na wybór imienia, nie wiem co mój M. mógłby sam wymyślić jak dałabym mu wolną rękę...
co do komentarzy cioci to ja usłyszałam od babci mojego M. tekst dotyczący imienia mojej Hani " kto wymyślił takie imię, nie było ładniejszych" dodam że babcia M. była u nas pierwszy raz, widzi Hanię pierwszy raz w życiu gdy już ma skończone 14 miesięcy i wypala do mnie z takim tekstem i tonem oburzenia - ale ona słynie z takich komentarzy więc stwierdziłam, że nie bede się przejmować rzuciłam tylko, że takie nam się imię podobalo, i tyle
Ewi82 czytam i oczom nie wierzę, każda z Was ma taki specjalny egzemplarz ciotki w rodzinie?:szok:
malinaa uważaj na siebie nocny marku - może mała latareczka przy łóżeczku się przyda:-D ja tez mam rolety - super sprawa, ale nocne wędrowki do kibelka tylko z komórką w ręku:tak: najważniejsze że zderzenie nie zostawilo śladów
ola.80 super, że czujesz swojego bąbelka, jeszcze fajniej będzie jak juz M. będzie go mógł poczuć, dopiero nie będzie się umiał doczekać dzidziuśka:-)
pabella och Ci mężczyźni, zaczynają chyba dojrzewać do tego że zostaną tatusiami, w sumie to już są, fajnie że tak to okazują:-)
co do Twojej koleżanki z pracy, to rozumiem, że się złościsz, ale może ona zwlekała z wieściami o ciąży bo sie bała reakcji szefostwa, tym bardziej, że była zaplanowana na Twoje miejsce, nie wiem sama...
lokata tak dobrze czytać o szczęściu innych:-) takie drobne gesty naszych M. pozwalają nam docenić jakie skarby mamy w domu:tak:
Bosonóżka spakowana i poprasowana?Kochana Ty jesteś w ciągłym biegu... z jednej strony zazdroszczę, bo samej brakuje mi pracy i kontaktu z ludźmi, a z tego co piszesz to prowadzisz bardzo ciekawe i intensywne życie zawodowe:-D ale z drugiej strony nie zapominaj o drogocennym wypoczynku:tak:
futrzakowa może kup sobie taką maseczkę ochronną, choćby tylko po to aby dać do myślenia niektórym kichającym, smarkającym, że to nie w porządku patrzeć tylko na swoje cztery litery!!!
Marta1981 kolejna Marcóweczka zalatana, rozchwytywana:-D ale to juz chyba takie charaktery , no nie? dużo zdrówka zyczę:-)
Scarletka toż to posypia się teraz zewsząd gratulacje:-D może i w rubryce towarzyskiej w lokalnej gazecie o sobie przeczytasz?:-D tak na poważnie to miło że babcia taka radość okazuje:tak:
 
EWI- cyz to nie ty pisalas ze ci opryszczke wywalilo?
Obudzilam sie dzis w burchlami na ustach- MASAKRA- mam chec sie powiesic- nienawidze oprychy!!:crazy:

Poradzcie laseczki- czy mozna stosowac zovirax? Przed ciaza zawsze tego kremu uzywalam i mi pomagal

A wogole czy sa jakies szczepionki przeciwko temu badziewstwu?
 
Witam z rana! Pogoda średnia, ale korkowi bogowie byli za to łaskawi i do pracy dotarłam w 35 minut!!! Właśnie zapodałam sobie pyszną kawę ze spienionym mleczkiem i się delektuję. Zostało mi załatwienie kilku duperelek w biurze i na lotnisko. Na wszelki wypadek zabrałam ze sobą zaświadczenie od lekarza, że nie mam przeciwwskazań do latania - przezorny zawsze zabezpieczony.

Patik - poprasowana jestem i spakowana. Wyjścia nie było. Ale musze się przyznać, że wczoraj miałam lenia i wolałam się powygłupiać z kotami i mężem, niż tracić czas na takie prozaiczne czynności, jak prasowanie. Nastawiłam budzik dzisiaj na 5.00 rano i w pół godziny się uwinęłam. Jeszcze sobie maseczkę na twarz zdążyłam strzelić!

Tulip - z opryszczką w ciąży, to ilu lekarzy, tyle zdań. Ja mam szczęście (odpukać! puk! puk! puk!) - nigdy nie miałam, ale przechodziliśmy już to z M. z jego ciężarną siostrą niedawno. No i stanęło w końcu na tym, że ma używać plasterków na opryszczkę, ale Zovirax przez 2-3 dni nie zaszkodzi. Był natomiast zakaz Heviranu.
 
tulip ja polecam plastry Compeed - sa super i opryszczka jest mniej widoczna, sprawdzalam w necie i na ulotkach jest napisane że przed uzyciem skonsultować z lekarzem, zarówno te plastry, jak i zovirax. wiec może zadzwoń do lekarza, na mój gust lepiej leczyć jak najszybciej opryszczkę żeby się nie rozwinęła, mnie te cholerstwo dopadło kilka razy w poprzedniej ciąży i stosowałam te plasterki, nawet dwa dni po porodzie wylazło i wtedy musiała karmić Hanusię w maseczce ochronnej:-(
 
reklama
melduję się i lecę poczytac,
Wiki już w przedzszkolu od godzinki, a ja oczy na zapałkach i bez humoru jakoś. Brzuch rosnie i ciągnie, waga + 2kg, ech. Do tego pierwszy raz w życiu mam puste konto, w portfelu 40zł, w kopercie z wypłatą M. pusto, o co chodzi??? a za 2 tyg. mam jechać do sanatarium.
Jakaś biedna będę, czy co?
Na dodatek wracam 30 do pracy, a dziś Wiktor obudził się taki niewyraźny i pewnie od 30 będzie chory ;/ zabiją mnie... :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry