reklama

Marcóweczki 2011

Brakuje coś mi pomysłu na obiad. I w ogóle brakuje mi chęci, żeby coś zrobić. M. proponuje obiad w restauracji, ale też mi się nie chce, bo musiałabym się ruszyć, przebrać, umalować i uczesać. Coś jestem dziś na "nie". I jeszcze mam lenia. Kopnie mnie może M. na rozruch, to coś ze sobą zrobię. A jak nie - to zamierzam sobie wmówić, że mi się należy dzień dziecka i gnicie na kanapie ;-)

A co u Was na obiad?
 
reklama
Witam was brzuchatki :-)
Pogoda coraz gorsza :eek: od kilku dni tylko pada i pada i nie przestaje ehh :/ przez ten deszcz to tylko w jakas depreche mozna popasc a ja to siedze jak na szpilkach bo jeszcze tylko troche i zobaczymy czy sie nam udalo :-) :tak:
U mnie dzisiaj na obiad gulasz barani z ryzem i sosem
pomidorowym z fasolka biala :-D
Milej niedzieli brzuchatki :-D Odezwe sie wkrotce znow :-D ;-)
 
Czesc Gwiazdy

Dawno nie pisałam ale ostatnio jakoś weny na nic nie mam:no: prawiec codziennie mam bóle głowy które doprowadzaja mnie do szału jakas taka leniwa jestem wszystko mnie denerwuje ehhhhhhhhh bo duzo bym chciala zrobic ale wiadomo stan nie pozwala:cool: oby do konca................


U mnie dzis na obiad restauracja:tak: nie mam ochoty na gotowanie wogóle a juz zwłaszcza w niedziele wiec od 2 tygodni do restauracji chodzimy.......

A tak wogóle witam nowe mamy bo nie miałam okazji jeszcze:-):-)

Cliford- gratuluje syncia:-D:-) U na tez Miał byc Wiktor bo Wiktoria juz jest no ale mąz nie chce:rofl2::eek:
Malinka- ja to z kolei mam nerwobóle jakies od posladka po łydki ale tylko z prawej strony,nie wiem czy to mały mi na nerw uciska czy co???? bo nie miałam nigdy czegos takiego............
Scarletka- to chociaz ci sie jasniej w domu zrobiło:tak::-) ja to tez nie nawidzę graciarni i raz na jakis czas lubie zrobic rewolucje w domu wtedy jakos tak lepiej....

papaciorkowa- a co to za pączusie z serkiem homogenizowanym??????


ok lece bo małz zaraz wpadnie i wychodzimy.... miłej niedzieli;-)
 
Dziękuję Milusia i reszto za podtrzymanie na duchu, przydało się, bo już miałam w głowie wjazd na izbę przyjęć do szpitala gdyby nie przeszło ;)
Po tamtym poście odłożyłam na chwilę kompa i zamknęłam oczy, przekimałam półtorej godziny i trochę przeszło, na tyle, że pojechałam z Fredem do mamy na obiad.. Był pycha rosół z makaronem i schab z pieczarkami i serem :D A mama miała dla mnie niespodziankę - roladę biszkoptową w galaretką - taką zwykłą prawie bez smaku, ale mi się kojarzy z dzieciństwem, bo uwielbiałam ją jak byłam mała, a teraz to ciężko ją znaleźć w cukierniach, a wygląda mniej więcej tak:


1.jpg

Potem zachciało nam się wycieczki na cmentarz do taty i powrotu przez polne drogi ech.. Tak nas wytrzęsło, że znowu boli :/
Ale nie ma lekko - trzeba brać dupę w troki i do pracy!!
 
reklama
No u nas tez dzis była piekna słoneczna niedziela i gdyby nie nadmorski wiatr to byłoby całkiem cieplutko mimo 10stopni.
Własnie wrocilismy od tesciow z obiadku i juz pekam w szwach i az mnie brzuszek pobolewa,musze sie połozyc.
Miłego wieczorku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry