reklama

Marcóweczki 2011

Widze że wszystkie w miarę możliwości wykorzystały dzisiejszy piękny dzień:)
U teściów był pyszny rosołek i roladki z serem:)mniam mniam, potem mała kawka z pysznym ciastem- jakimś cudowanym ale pysznym:):) Do teściów przyjechali wujek z ciocią mojego M wiec było sporo dyskusji. Jak wróciliśmy do domku to postanowiłam pogrzebać w zimowych rzeczach i przeżyłam szok- na ok 6 kurtek i płaszczy mieszczę się zaledwie w 2!!!!!!!!!!! Szybko się zmobilizowałam i pochowałam te za małe głęboko do wersalki żeby mi miejsca w szafie nie zajmowały:). Przygotowałam sobie szaliki, rękawiczki i czapki bo ponoć maja być u nas przymrozki a przecież nie chcemy sie przeziębić- co nie??? Teraz oglądamy sobie z eMkiem tv:):)
Ja również życzę miłego wieczorku:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam w ulubiony dzień tygodnia :sorry:
Od dziś mogę znienawidzić poniedziałki na nowo, bo koniec leniuchowania.

hej dziewczyny, ja dopiero co wstalam a od jutra juz mnie czeka wstawanie o 6, ehh a tak sie rozleniwiłam ze nie wiem jak dam rade, no i mase lekcji, chcą mnie wykonczyc, ale narzekania dosc, piękne słoneczko świeci:) spacerek jakis by sie przydał.

Nie martw się, ja teraz codziennie od rana do 18 mam zajęcia na uczelni i praktyki. Może cię to pocieszy :rofl2:
Nie wiem jak ja wyrobie, sam dojazd na zajęcia mnie wykończy :-p

magdzior, fajnie, że twój M też poczuł kopniaki :-D
 
Witam w ulubiony dzień tygodnia :sorry:
Od dziś mogę znienawidzić poniedziałki na nowo, bo koniec leniuchowania.



Nie martw się, ja teraz codziennie od rana do 18 mam zajęcia na uczelni i praktyki. Może cię to pocieszy :rofl2:
Nie wiem jak ja wyrobie, sam dojazd na zajęcia mnie wykończy :-p

magdzior, fajnie, że twój M też poczuł kopniaki :-D

no ja tez dojedzam z przesiadkami , ale dzisiaj nie poszłam juz w domu siedze ponad 2 tygodnie,
ale do lekarza musze isc bo zauwazyłam ze mam jakies plamienie :( ide sie szykowac, mam nadzieje ze to nic powaznego
 
Witam w mój ukochany poniedziałek, na dodatek po tygodniu spędzonym w podróży :eek::baffled:
Jedna rzecz mi się tylko w porannnym $%^!@&*% korku nasunęła:
jt1j43.jpg


Zadanie na dziś: do końca dnia się ogarnąć!!!! I odgruzować biurko, bo mnie nie widać już zza papierów.

I właśnie spojrzałam w kalendarz: czwartek USG, piątek wizyta u gina. Jeszcze tylko 4 dni i zobaczę fasola!!!!
Miłego dnia Wam i brzuszkom - razem i z osobna!

Mały update: właśnie poczułam pierwszy ruch fasola!!!! Co za niesamowite uczucie!!!! Takie jakby rozpychanie od środka - jupi!!!!! :szok::happy::laugh2::yes:
 
Ostatnia edycja:
Witam dziewczynki! przepraszam, że się nie odzywałam jak obiecałam ale do soboty miałam potworne migreny a jak ból głowy przeszedł to byłam na maksa osłabiona...a teraz siedzę w pracy i czuje że cały nos zakatarzony... :-(

oczywiście postaram sie wszystko nadrobić:-)

witaj bosa po podróży:-)
 
Dzień dobry Mamusie! za oknem słoneczko, więc zapowiada się ładny dzień, czekam aż M. się wyśpi po nocce i pędzimy do urzędu skarbowego z fakturami a potem na kawę do teściów... chyba nastąpił przełom w walce z katarem, dalej jest ale tak nie męczy i głowa odpuściła:tak: i brzusio nie boli, obym nie zapeszyła...
Bosonóżka owocnego porządkowania;-) do czwartku nie daleko:-)
migotka876 kochana to się szykuj, szybko wracaj i zdawaj relację! trzymam kciuki:-)
koncia powodzenia na uczelni i dużo sił życzę, nie wyobrażam sobie być cały dzień na pełnych obrotach:no:
Ssabrina czekamy na wieści ;-)! może i u Ciebie dzisiaj wyjdzie słonko, przynajmniej humorek by się poprawił...

życzę miłego dnia wszystkim:-)
 
Cześć Kluseczki :-D

Ja też idę dziś do pracy, ale spoko - tylko w odwiedziny :-) Jestem podekscytowana normalnie jakbym pierwszy dzień do szkoły szła :-) nie było mnie tam całe 3 miesiące, ciekawe czy moje biurko zarosło kurzem a kwiatki padły? ;-)
BasaStopo - ja też w czwartek mam usg i ginka, się doczekać norrrrrmalnie nie mogę!!! :-)
Małż rano chyba poczuł kopniaka, w każdym razie spytał zdziwiony: - to TO?? :-)

Buziaki słoneczne Żabeńki! :-)
 
byłam w przychodni i sie dowiedziałam ze moze mnie dopiero przyjac po 16 ;/ ja nie wiem powinnam na pogotowie isc czy co? niby to bylo tylko kilka kropelek krwi no ale i tak sie martwie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry