witam urocze panie

wreszcie koncia nie siedzi w domu i nie spamuje na forum

Oj spać całą noc nie mogłam, a jak już zasypiałam na chwilę, to jakieś głupie sny o studiach, bo zaczynam zajęcia z takim palantem, co gnębi studentów

Powiem wam, że jestem wykończona i pierwszy raz poczułam co to prawdziwy ból brzuszka ze zmęczenia. Ale już odpoczywam, zrobiłam sobie kawusie i bułkę z miodkiem. Od 16 walczę z opadającymi powiekami, mimo, że wykłady były dość ciekawe. W innym wypadku wróciłabym pewnie z blatem odciśniętym na czole.
Nikt nie zauważył, że jestem w ciąży, nawet przyjaciółka, która wie jako jedyna, powiedziała, że nic nie widać i wyglądam zajebiście

Jadłam dziś obiad w barze mlecznym, było ble. Maluch też zaprotestował, bo przy obiadku sprzedał mi 3 mocne kopniaki. Za to soczek żurawinowy i ciasteczka owsiane na deser nam smakowały

Tatko dziś ma popołudniówki, nim wróci po 22, to już będziemy pewnie słodko spać. Ale widać, że brakowało mu mojego towarzystwa w domu, bo dawno tyle smsów nie dostałam od mojego M

Okazuje się, że będę musiała przełożyć wizytę u ginka, bo akurat w ten dzień o tej godzinie muszę poprowadzić zajęcia

do dupy.
migotka, odpoczywaj kochana i bądź dobrej myśli. Wszystko będzie dobrze z maluszkiem,tylko się nie przemęczaj. A w tym szpitalu, to niepoważni. Dobrze, że poszłaś się upewnić do lekarza.
Bosa, gratulacje kopniaczków!!!!



I dobry tekst z tym zdobywaniem pożywienia przez facetów. Uśmiałam się
futrzak, migreny mnie męczą 5 dzień, więc łączę się w bólu. 3maj się mamuśka

syropek miodowy, to miodek zajadany łyżeczką

odnośnie przeterminowanych produktów. Jestem fanką zamrażarki, ale nie polecam mrozić ogórków
patik, przeżyłam ten jeden dzień, jutro będzie gorzej bo od 8 do 18.30. Padnę tam

cieszę się, że twoje zdrówko powróciło
katjusza, no to super, że poczuł, widzę, że po kolei dzieciaczki kopią już tatusiów
Scarletka, biedny ten twój mały, zdrówka mu życzę.
Marta, pewnie, że cię pamiętamy
Milutka, biedny i kochany twój M, tak jak mówisz

i 3mam kciuki, żeby dentysta ładnie i szybko naprawił ząbek.
ona, jak cię dawno nie było, witaj kochana

super, że wypoczęłaś. Wiele z nas czuje już ruchy i nawet tatusiowie już poczuli
Maruda, ja bym się dała przekonać do zwolnienia
lokata, ja nawet nie będąc w ciąży kupowałam ubrania na wyrost, bo moja figura lubiła się zmieniać

i płaszcze wiązane w pasie wcale nie wiszą, a teraz bez problemu się w nie mieszczę.
pabella, fajny pomysł z tym urlopem z dzidziusiem

a 19 dni szybko zleci
megpl, witaj wśród marcóweczek. Dobrze, że krwiaki zniknęły, zdrówka życzę, tak na zapas
Pastela, życzę wytrwałości tobie i synkowi, łatwo nie jest, ale na pewno się opłaci, bądź dobrej myśli
ola, zajadaj miodek i przegoń katar!
Hars, łap słoneczko i nie puszczaj
papciarku, to było TO. Wyłaź z doła!
magdzior, też pamiętam, że przed ciążą miałam dość, teraz to będzie jakiś hardcore
aneta, zdrowia dla twojej biednej córeczki. Tyle chorych, że co druga moja odpowiedź, to życzenie zdrowia
Ewi, nie przemęczaj się. A dzidziol pewnie gdzieś głęboko siedzi i nie może się dokopać do mamusi
clifordka, fajnie masz, tez bym pojechała nad morze

a może mężu nie wie, że może być zainteresowany? Sama mu kładź jego dłoń na brzuszek, poproś, żeby wmasował ci balsam, kiedy maleństwo się rusza wieczorkiem. Mój to już sam się do tego garnie i mi przypomina
kasieńka, współczuję migreny, niestety trzeba przeczekać
Ciekawe czy ktoś to przeczyta. Ale dzielnie was nadrobiłam 