reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Obiecuję się cieplej ubierać! Chociaż ja to typ Eskimosa jestem, najchętniej bym jeszcze w japonkach śmigała ;-) Zwłaszcza, że zwykle tylko zbiegam do auta i potem tylko kilka kroków do biura. Zimą potrafiłam zejść nie w kurtce, a z kurtką - na ramieniu przewieszoną.
Na razie choróbska mnie (tfu! tfu!) omijają. Raz przeziębienie straszyło, ale cytryna, miód, czosnek i imbir w 2 dni odgoniły zagrożenie. Biorę tran, karmię też tranem męża (w kapsułkach - sadystką nie jestem ;-)) - powinno na odporność pomóc.

Co do chandr i smuteczków - zaliczyłam w zeszły poniedziałek krótkotrwały zjazd humoru na widok swoich nóg w butach na płaskim obcasie (nie cierpię!), czasami coś jęknę przed lustrem, ale ogólnie - zaczynam się fajnie czuć! Mdłości w zasadzie już nie mam, Fasol mnie kopnął i mam coraz więcej energii. Wszystkim Wam tego życzę i jestem pewna, że bedziemy się teraz coraz fajniej czuć - w końcu teraz najlepszy okres ciąży!
 
Witam po krótkiej przerwie ;)
Futrzak żyju żyju ;D Twoich snów nikt nie pobije ;) a mój eM to sam nie wie, co by chciał robić, więc ciężko ;) A z zakupami i gospodarnością to poczekaj do narodzin dziecka – mi się wydaje, że ono nam bardzo poukłada życie :D Edit: Właśnie dzwonił mój ukochany, że miał telefon z firmy, gdzie najbardziej mu zależy na pracy, zaprosili go na rozmowę – ojj cieszę się, oby się udało!!
Lokata nie denerwuj się, masz prawo ubierać się jak Ci się podoba :D a innym nic do tego!! Ojoj widzę, że masz niezły humorek ;)
Pabelko zazdroszczę Ci tego L4 ech.. moja kierowniczka na pytanie, czy zamierza kogoś brać na moje zastępstwo odpowiedziała, że ciężko byłoby znaleźć kogoś z moimi kfwalifikacjami, (miło mi się zrobiło) po czym dodała - no mam nadzieję, że jeszcze popracujesz.. i to mnie tak wkurzyło, że zaczęłam myśleć o dłuższym zwolnionku w listopadzie ;)
Migotka leż koniecznie i jak nie musisz to nie wstawaj, a już w ogóle nie siedź! Najważniejsze, że jesteś pod dobrą opieką lekarską, kiedy masz jakąś kolejną kontrolę?? Narzeczony teraz musi stanąć na wysokości zadania, niech spełnia wszystkie Twoje potrzeby, no i ma ciągle być przy Tobie :) My tu wszystkie trzymamy kciuki, więc będzie dobrze :*
Olusia ja przez przeziębienie miałam podwyższoną ilość jakichś krwinek, ale tylko lekko J To chyba nie wpływa aż tak bardzo na wyniki badań..
Marta gratuluje pierwszej udanej transakcji! Oby tak dalej pracowita mamo :D
Bosa z bosymi pytami ech.. no brak słów, a potem stękasz, że chora :p Ja już raz na spacer wieczorny wybrałam się w zimowej kurtce, a że ona taka luźna, to tak mi było wygodnie i przyjemnie cieplutko mmmmm Do pracy noszę jeszcze taką podszytą wiatrem, ale już się prawie nie dopinam, a jak zapnę guziki to nie mogę rąk do góry podnieść hahahahaha

Wszystkim nie dałam rady odpisać, a i tak czytałam już z półtorej godziny zalełości ;) Produkcja postów idzie nam jak czerwcowa produkcja marcjątek :DDDD

No i nareszcie mogę zabrać się do pracy ;)
 
Witam Ciężarówki
Chandre mam! Wszytko mi lotto, wszystko mnie drażni ... ludzie też. Wczoraj posprzeczałam sie z Teściem ... potem z moim M. ... dziś rano z moją mamą ... CUDNIE!
IDE PRZESPAĆ TEN DZIEŃ!
Oby Wam humorki dopisywały!
Lokata już niewiele Ci zostało do ślubu - zwaliłabym na ten stres.. Niestety czasami nie mozna się tylko cieszyć w ożenku, jak wszsycy do koła nas drażnią i 'wiedzą wszsytko lepiej'. Przynajmniej u mnie tak było.. Trzymaj się!!!
 
HEj Poranne Ptaszeczki ;)

Widze ze nie jestem sama z chandrami... mnie tez cos wlasnie dokuczają, wogole to moze bede pierwszą dziwną osoba, i napisze ze ja jakos ten 2gi trymestr gozej znosze;( cos jest ze mną nie tak... nerwicy sie nabawie( juz zastanawiam sie czy jej nie mam w ciazy ) , nigdy nie byłam zazdrosna o Meza nigdyyyyyyy a teraz cos sie dzieje... :/ Boje sie go gdziekolwiek puszczac bo mam wrazenie ze cos mu sie stanie :-(:-( ogolnie sie boje bardziej, kiedys nigdy niczego sie nie bałam... mam doły!! Jestem przeszczesliwa ze jestem w ciazy ale psychicznie mnie cos wykancza :-(:-(:confused: ooooooooooooo luduuuu!!
 
:-D

futrzak
nie przejmuj sie, u nas w lodowce zawsze znajdzie sie cos 'po dacie' ;-)
choc jak ostatnio koty do nas przychodza sie zywic to tego wszystkiegocoraz mniej, bo skutecznie czyszcza nam lodowke :-D

lokata oby humorek szybko powrocil. :tak:

u nas niby sloneczko od kilku dni,ale wczoraj wialo strasznie, a my sie nad morze wybralismy, dobrze,ze sie ubralam bo tam przez ten wiatr to bylo naprawde zimno


z lozka dzis wyciagnal mnie dzidziulek, chyba upominal sie o sniadanie ;-)
 
reklama
witam się z rana przy herbatce :-) nie wiem czy mnie tu jeszcze pamiętacie :sorry2: wieki mnie tu nie było, ale niestety czasu brak, a jak już mam czas to mężu okupuje kompa i nawet nie mam czasu poczytać co tu u Was słychać
Widzę, że się tu kilka nowych mamuś pojawiło :-)

Ja też już czuję moje maleństwo, ale bardzo delikatnie, jeszcze mnie tak konkretnie nie kopie.
Moja córcia mnie ostanio zaskoczyła, bo powiedziała, że ona nie chce wiedzieć czy dzidziuś w brzuszku to dziewczynka czy chłopczyk, ona chce mieć niespodziankę :szok: i co teraz? Ja bym chciała wiedzieć :confused:

Nie mam dzisiaj pomysłu na obiad :baffled:

pozdrawiam i miłego dzionka życzę :-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry