dzien dobry
u nas dzis pochmurno i mokro ... no ale nic ,poki nie leje bardzo plac zabaw trzeba bedzie zaliczyc bo inaczej Bartek sie nudzi i maruda z niego
Scarletka super,ze Piotrus samodzielny.
Macie racje,wiele zalezy od rodzicow ale od samego dziecka tez.
Bartek od malego chce robic wszystko sam. Nie musi miec non stop kogos przy sobie do zabawy bo sam swietnie sobie radzi, ubiera spodnie, probuje ubierac buty ( w sumie to gumiaki zaklada lepiej od nas bo ja nie mam wyczucia do tych buciorow

) Wiazac tez probuje , choc narazie jest to machanie sznurowkami w powietrzu

Ale to taki typ, ze chce i probuje sam robic rozne rzeczy,a sa dzieci ktore trzeba 'namawiac' do samodzielnosci.
choc wina po stronie rodzicow czasem tez jest. Mam przyklad po moim siostrzencu, owszem fajny chlopak,ale ma 5 lat a czasem trzeba go wyreczac, ale tam to ewidentnie wina 'otoczenia' bo mieszka z rodzicami i dziadkami wiec on jest ten najmniejszy ,ktoremu trzeba pomagac ;-)
a i
scarletka najlepiej przymierzyc spodnie, ale jesli nie przytylas w biodrach nic to ja bym wziela S na twoim miejscu, jesli sa dosc niskie (biodrowy) to beda dobre, no chyba,ze sa wysokie to wtedy moga sie na brzuszku nie dopiac.
Ja poki co tez chodze w swoich S-kach ,zobaczymy jak dlugo.
poziomki ale wiadomosc!!!!! SUPER gratuluje blizniakow!