Milutek23
BLIŹNIAKI- szczescia dwa
Olus- masz racje...mi mąż zrobił czary mary i zniósł z gabinetu na pięterku kompa do salonu....lapka niestety nie mam- w sumie nigdy jakoś specjalnie nie był nam potrzebny a ten zwykły mamy od 5 lat
Za to wygodnie rozkładam się na kanapie- mam blisko wtedy tv, kuchnie i wc
Choć powiem Wam ze mi się ostatnio źle śpi w łóżku w sypialni- mój kręgosłup daje mi wtedy w kość na przemian z maluszkami. Organizm chyba szybko się przyzwyczaił do kanapy
Choć powiem Wam ze mi się ostatnio źle śpi w łóżku w sypialni- mój kręgosłup daje mi wtedy w kość na przemian z maluszkami. Organizm chyba szybko się przyzwyczaił do kanapy





, gdy mąż to zobaczył dostałam straszną reprymendę i teraz laptop stoi w kuchni i zgodnie z "rozkazem" męża ma tam pozostać aż do końca ciąży:-)